Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #28394 > unrolled thread
| Started by | szemrany <szemrany@offline.off> |
|---|---|
| First post | 2016-03-31 20:51 +0200 |
| Last post | 2016-04-08 19:55 +0200 |
| Articles | 19 — 7 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
Rok Linuksa? ;-) szemrany <szemrany@offline.off> - 2016-03-31 20:51 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-03-31 21:11 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Roman W <bloody_rabbitREMOVETHIS@gazeta.pl> - 2016-04-02 19:22 +0100
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-05 17:49 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) szemrany <szemrany@offline.off> - 2016-04-05 18:47 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-05 19:19 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) szemrany <szemrany@offline.off> - 2016-04-05 19:46 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-05 20:05 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) szemrany <szemrany@offline.off> - 2016-04-05 22:12 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-08 20:20 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Roman W <bloody_rabbitREMOVETHIS@gazeta.pl> - 2016-04-06 00:54 +0100
Re: Rok Linuksa? ;-) RW <bloody_rabbit@gazeta.pl> - 2016-04-05 15:03 -0500
Re: Rok Linuksa? ;-) fir <profesor.fir@gmail.com> - 2016-04-06 17:09 -0700
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-08 20:01 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) RW <bloody_rabbit@gazeta.pl> - 2016-04-05 15:00 -0500
Re: Rok Linuksa? ;-) bartekltg <bartekltg@gmail.com> - 2016-04-05 22:22 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) "M.M." <mmarszik@gmail.com> - 2016-04-05 14:14 -0700
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-08 20:24 +0200
Re: Rok Linuksa? ;-) Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2016-04-08 19:55 +0200
| From | szemrany <szemrany@offline.off> |
|---|---|
| Date | 2016-03-31 20:51 +0200 |
| Subject | Rok Linuksa? ;-) |
| Message-ID | <ksatafr0om2s$.fc9zu0xrtihh.dlg@40tude.net> |
https://blogs.msdn.microsoft.com/vcblog/2016/03/30/visual-c-for-linux-development/ -- howgh szemrany "Zrozumienie umożliwia zastąpienie nieracjonalnych działań lub bezradności przez działania racjonalne." M.Mazur, ojciec polskiej szkoły cybernetyki
[toc] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-03-31 21:11 +0200 |
| Message-ID | <ndjssk$rv6$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28394 |
On 2016-03-31 20:51, szemrany wrote: > https://blogs.msdn.microsoft.com/vcblog/2016/03/30/visual-c-for-linux-development/ Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: http://www.zdnet.com/article/microsoft-and-canonical-partner-to-bring-ubuntu-to-windows-10/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman W <bloody_rabbitREMOVETHIS@gazeta.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-02 19:22 +0100 |
| Message-ID | <almarsoft.983129965526531791@news.plus.net> |
| In reply to | #28395 |
On Thu, 31 Mar 2016 21:11:47 +0200, Sebastian Biały<heby@poczta.onet.pl> wrote: > Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści > potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: Zapomniałeś o Visual Studio. RW
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 17:49 +0200 |
| Message-ID | <ne0mt6$b5j$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28407 |
On 2016-04-02 20:22, Roman W wrote: >> Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści >> potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: > Zapomniałeś o Visual Studio. Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. Właśnie nadrabiają, być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. Ale nie przejmujmy się, MS idzie do piachu anyway :D
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szemrany <szemrany@offline.off> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 18:47 +0200 |
| Message-ID | <lglbkqx1ptv0$.l3vqt82ihgqe.dlg@40tude.net> |
| In reply to | #28452 |
On Tue, 5 Apr 2016 17:49:21 +0200, Sebastian Biały wrote: >>> Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści >>> potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: >> Zapomniałeś o Visual Studio. > > Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż > klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. Właśnie nadrabiają, > być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i > mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. Proszę: http://www.theregister.co.uk/2016/03/30/bash_shell_comes_to_windows_10/ > Ale nie przejmujmy się, MS idzie do piachu anyway :D Z tym piachem to troszkę potrwa, biznes jedzie na windows i szybko nie przestanie, a kasa jest w biznesie właśnie. -- howgh szemrany "Zrozumienie umożliwia zastąpienie nieracjonalnych działań lub bezradności przez działania racjonalne." M.Mazur, ojciec polskiej szkoły cybernetyki
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 19:19 +0200 |
| Message-ID | <ne0s5r$pbd$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #28454 |
On 2016-04-05 18:47, szemrany wrote: >> Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż >> klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. Właśnie nadrabiają, >> być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i >> mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. > Proszę: Ależ dziękuję za tego samego (np prawie) linka którego podesłałem. Troche wstyd nie czytać raptem 4 postów. > http://www.theregister.co.uk/2016/03/30/bash_shell_comes_to_windows_10/ >> Ale nie przejmujmy się, MS idzie do piachu anyway :D > Z tym piachem to troszkę potrwa, biznes jedzie na windows i szybko nie > przestanie, a kasa jest w biznesie właśnie. Biznes tak jedzie na kasie że obecnie jest mocno obciachowe pisanie pod mobilnego windowsa. A i owszem, panienki w bankach będa dalej używały excela do "symulacji" i innych zagadnień naukowych (przy czym one wymierają biologicznie). Ale biznes? Raczysz Waść żartować. Rynek mobilny rośnie, rynek desktopów spada do rynsztoka, nie żebym był z tego zadowolony ale takie życie. MS właśnie przegrał rynek mobilny. Myślisz że po latach dodadzą działające undo w notatniku żeby się utrzymać na rynku edytorów? MS w akcie desperacji stara się dodać coś co jest od dziesiątek lat wszędzie. Ich własne pomysły z gatunku PowerShell sa g... warte a dev zerka w kierunku innych systemów i nie ma jak ich zatrzymać. Myślisz że dlaczego nagle dali VS za fiko i to jeszcze w pełnej wersji? Tacy bogaci czy tacy przestraszeni? PS. Popularność OSX wśrod developerów wynika po częsci z faktu że ich systemu nie projektowali wyłacznie artyści od klikania. Ostatnio trafiłem na firmę która dev windowsowy robi na macach (przynajmniej te marginalne 95% kodu który można) i zyski są wieksze niż straty (przynajmniej w/g opini pracownika). A MS właśnie się obudził i zaczyna jak zwykle wykonywać chaotyczne ruchy. Może i dobrze że pewnego dnia poczytam o innowacji o nazwie msapt-get. IN-NO-WA-CJI. Z dużą ilością amejzing na prezentacji.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szemrany <szemrany@offline.off> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 19:46 +0200 |
| Message-ID | <1sfv56hzv0zkw.e20uy9h45ygz$.dlg@40tude.net> |
| In reply to | #28455 |
On Tue, 5 Apr 2016 19:19:17 +0200, Sebastian Biały wrote: >> Proszę: > > Ależ dziękuję za tego samego (np prawie) linka którego podesłałem. > Troche wstyd nie czytać raptem 4 postów. Rzeczywiście, jakoś przefruneło poza świadomością, sorry. >>> Ale nie przejmujmy się, MS idzie do piachu anyway :D >> Z tym piachem to troszkę potrwa, biznes jedzie na windows i szybko nie >> przestanie, a kasa jest w biznesie właśnie. > > Biznes tak jedzie na kasie że obecnie jest mocno obciachowe pisanie pod > mobilnego windowsa. A i owszem, panienki w bankach będa dalej używały > excela do "symulacji" i innych zagadnień naukowych (przy czym one > wymierają biologicznie). Ale biznes? Raczysz Waść żartować. > Rynek mobilny rośnie, rynek desktopów spada do rynsztoka, nie żebym był z tego > zadowolony ale takie życie. MS właśnie przegrał rynek mobilny. Myślisz > że po latach dodadzą działające undo w notatniku żeby się utrzymać na > rynku edytorów? Mam na myśli tego typu rzeczy: https://en.wikipedia.org/wiki/Comparison_of_accounting_software#Proprietary_software i kolumny z systemami operacyjnymi porównaj. > MS w akcie desperacji stara się dodać coś co jest od > dziesiątek lat wszędzie. Ich własne pomysły z gatunku PowerShell sa g... > warte a dev zerka w kierunku innych systemów i nie ma jak ich zatrzymać. > Myślisz że dlaczego nagle dali VS za fiko i to jeszcze w pełnej wersji? > Tacy bogaci czy tacy przestraszeni? Oczywiście, że dali dupy po całości, jednak nie ferowałbym wyroków zbyt pochopnie, ta masa ma sporą bezwładność i nie zniknie jak pryszcz z dnia na dzień. > PS. Popularność OSX wśrod developerów wynika po częsci z faktu że ich > systemu nie projektowali wyłacznie artyści od klikania. Ostatnio > trafiłem na firmę która dev windowsowy robi na macach (przynajmniej te > marginalne 95% kodu który można) i zyski są wieksze niż straty > (przynajmniej w/g opini pracownika). A jakiego rodzaju strat unikają pisząc na makówkach zamiast windowsach? > A MS właśnie się obudził i zaczyna > jak zwykle wykonywać chaotyczne ruchy. Może i dobrze że pewnego dnia > poczytam o innowacji o nazwie msapt-get. IN-NO-WA-CJI. Z dużą ilością > amejzing na prezentacji. Tak, to prawda. Ale podobnie i Apple robił wynajdując prostokąt z zaokrąglonymi rogami. Tak ten świat działa. -- howgh szemrany "Zrozumienie umożliwia zastąpienie nieracjonalnych działań lub bezradności przez działania racjonalne." M.Mazur, ojciec polskiej szkoły cybernetyki
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 20:05 +0200 |
| Message-ID | <ne0ut5$jgr$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28456 |
On 2016-04-05 19:46, szemrany wrote: >> mobilnego windowsa. A i owszem, panienki w bankach będa dalej używały >> excela do "symulacji" i innych zagadnień naukowych (przy czym one >> wymierają biologicznie). Ale biznes? Raczysz Waść żartować. >> Rynek mobilny rośnie, rynek desktopów spada do rynsztoka, nie żebym był z tego >> zadowolony ale takie życie. MS właśnie przegrał rynek mobilny. Myślisz >> że po latach dodadzą działające undo w notatniku żeby się utrzymać na >> rynku edytorów? > Mam na myśli tego typu rzeczy: > https://en.wikipedia.org/wiki/Comparison_of_accounting_software#Proprietary_software > i kolumny z systemami operacyjnymi porównaj. Ale że niby po co? Żeby udowodnić że panienki w bankach będa dalej liczyły słupki na win? No będą. Gdzie tu biznes i rozwój? To tylko *głupie* banki. Im wystarczy gówniany symulator rat kredytu do zapewnienia 90% funkcjonalności - najlepiej w popsutym makrze w excelu pisanym przez imbecyli z działu markteingu. Wiem, bo miałem okazję w tą czeluść nie raz zerkać :/ >> PS. Popularność OSX wśrod developerów wynika po częsci z faktu że ich >> systemu nie projektowali wyłacznie artyści od klikania. Ostatnio >> trafiłem na firmę która dev windowsowy robi na macach (przynajmniej te >> marginalne 95% kodu który można) i zyski są wieksze niż straty >> (przynajmniej w/g opini pracownika). > A jakiego rodzaju strat unikają pisząc na makówkach zamiast windowsach? Na przykład takich jak Twój post z przed pół roku z gatunku "jak policzyć duże liczby na windowsie". Nawet , q...wa kalkulatora naukowego brakuje w tej wydmuszce systemu. To klikalne coś nie zalicza się do naukowych. Innymi slowy - nie marnują czasu na szukanie protez - system zawiera co trzeba im trzeba, basha, svn, perl, python, bc, sed, kompilatory różne, wszystko jako-tako zintegrowane jak to w Unixach zamiast szukania po Wielkim Wysypisku Wypocin popsutch protez. Da się poskładać z cygwina. Ale kto pracował z nim "na produkcji" ma zapewne dość wydajności, stabilności i bezustannych fochów. Środowisko poza kompilatorem jest niezbędne do wielu zastosowań związanych z programowaniem w większej skali. Choćby do zapewnienia ciągłej integracji, unit testowania, review kodu etc. Tu kompilatory istnieją jako dodatek a IDE nie istnieje w ogóle. >> A MS właśnie się obudził i zaczyna >> jak zwykle wykonywać chaotyczne ruchy. Może i dobrze że pewnego dnia >> poczytam o innowacji o nazwie msapt-get. IN-NO-WA-CJI. Z dużą ilością >> amejzing na prezentacji. > Tak, to prawda. Ale podobnie i Apple robił wynajdując prostokąt z > zaokrąglonymi rogami. Tak ten świat działa. Wiec nie udawajmy że windows ma środowisko do programowania. Mają tylko bardzo przeciętne IDE i system operacyjny z command.com odziedziczony z CP/M z ZX Spectrum i przemalowany z lekka żeby obciach ukryć. Cieszmy się że ktoś tam przycisniety do muru da ludziom coś czego potrzebują. PS. W MS (wiem z dobrze poinformowanych źrodeł) od dawna nie wymagają do pisania kod pod win maszyn z win w niektórych działach :) z powodu oporu zatrudnianych. I jest wielu programistów którzy wybierają mace i linuxy i upierają się przy tym. Dziwne, nie? Żeby najlepsze IDE na najlepszym systemie było niewygodne mimo wysiłków od 20 lat. Banda pryszczatych nerdów :/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szemrany <szemrany@offline.off> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 22:12 +0200 |
| Message-ID | <1933ln98ud3kx$.35fjum18u61s$.dlg@40tude.net> |
| In reply to | #28457 |
On Tue, 5 Apr 2016 20:05:52 +0200, Sebastian Biały wrote: >>> rynku edytorów? >> Mam na myśli tego typu rzeczy: >> https://en.wikipedia.org/wiki/Comparison_of_accounting_software#Proprietary_software >> i kolumny z systemami operacyjnymi porównaj. > > Ale że niby po co? Żeby udowodnić że panienki w bankach będa dalej > liczyły słupki na win? No będą. Gdzie tu biznes i rozwój? To tylko > *głupie* banki. Im wystarczy gówniany symulator rat kredytu do > zapewnienia 90% funkcjonalności - najlepiej w popsutym makrze w excelu > pisanym przez imbecyli z działu markteingu. Wiem, bo miałem okazję w tą > czeluść nie raz zerkać :/ Koomuś zarzucasz nieczytanie linków, a sam to robisz. Liczenie rat kredytu nie wymaga zaawansowanego softu, ba, żadnego nie wymaga. Miałem na myśli soft, którym zarządza się korporacjami, obejmujący swym działaniem dziesiątki obszarów, którego kod liczony jest w dziesiątkach MLOCów i którego godzinny przestój kosztuje setki tysięcy dolarów wzwyż. Ale oczywiście wiesz o czym piszę, bo siedzisz w biznesia, prawda? Mam wrażenie, że po pierwsze zestawiasz ze sobą dwa różne światy, Twój z rozrusznikami serca i systemami embeded oraz softu biznesowego, który wbrew pozorom nie jest trywialny, choć akcenty w obu leżą w innych miejscach. Po drugie Twoje jest ważniejsze ...bo Twoje - można i tak. Ale to zupełnie nieporównywalne sprawy i potrzebne dokładnie tak samo. Równie dobrze możemy porównywać przemysł produkujący szczoteczki do zębów i piekarnictwo. Które jest ważniejsze i bardziej skomplikowane? >> A jakiego rodzaju strat unikają pisząc na makówkach zamiast windowsach? > > Na przykład takich jak Twój post z przed pół roku z gatunku "jak > policzyć duże liczby na windowsie". Nawet , q...wa kalkulatora naukowego > brakuje w tej wydmuszce systemu. To klikalne coś nie zalicza się do > naukowych. Innymi slowy - nie marnują czasu na szukanie protez - system > zawiera co trzeba im trzeba, basha, svn, perl, python, bc, sed, > kompilatory różne, wszystko jako-tako zintegrowane jak to w Unixach > zamiast szukania po Wielkim Wysypisku Wypocin popsutch protez. System operacyjny nie ma za zadanie dostarczania kalkulatorów, tylko piaskownicy dla nich. Ale ok, fajniej z tymi narzędziami i standardami jakie w linuksie funkcjonują, niż bez nich. > Da się poskładać z cygwina. Ale kto pracował z nim "na produkcji" ma > zapewne dość wydajności, stabilności i bezustannych fochów. > > Środowisko poza kompilatorem jest niezbędne do wielu zastosowań > związanych z programowaniem w większej skali. Choćby do zapewnienia > ciągłej integracji, unit testowania, review kodu etc. Tu kompilatory > istnieją jako dodatek a IDE nie istnieje w ogóle. Są tego typu narzędzia i do Windows: https://www.finalbuilder.com/continua-ci choć niestety komercha z niemałymi cenami, ale to podobnie jak w Apple, darmocha niemile widziana. >>> A MS właśnie się obudził i zaczyna >>> jak zwykle wykonywać chaotyczne ruchy. Może i dobrze że pewnego dnia >>> poczytam o innowacji o nazwie msapt-get. IN-NO-WA-CJI. Z dużą ilością >>> amejzing na prezentacji. >> Tak, to prawda. Ale podobnie i Apple robił wynajdując prostokąt z >> zaokrąglonymi rogami. Tak ten świat działa. > > Wiec nie udawajmy że windows ma środowisko do programowania. Mają tylko > bardzo przeciętne IDE i system operacyjny z command.com odziedziczony z > CP/M z ZX Spectrum i przemalowany z lekka żeby obciach ukryć. Cieszmy > się że ktoś tam przycisniety do muru da ludziom coś czego potrzebują. Jednak pomijanie PowerShella dostępnego od dekady, który jest wg Ciebie g... wart jest lekką manipulacją. Możliwości tego narzędzia (zintegrowanego z .NETem) są spore, cytat z wiki: "Od 2008 roku, common criteria (lista warunków, które muszą zostać spełnione) dla wszystkich produktów serwerowych Microsoft zawiera zarządzanie przez PowerShell. Oznacza to, że przy pomocy interpretera poleceń wykonać można każde działanie administracyjne na każdym współczesnym produkcie. Dzięki temu znacząco ujednolica i upraszcza się skryptowe zarządzanie środowiskiem. Charakterystyczną cechą PowerShell, odróżniającą go od innych interpreterów poleceń, jest obiektowa logika. Wynikiem każdego polecenia nie jest ciąg znaków na ekranie, ale obiekt określonego typu. W przypadku braku wskazania, co z danym obiektem należy zrobić, faktycznie część jego właściwości wyświetlana jest na ekranie. Możliwe jest jednak bardziej zaawansowane wykorzystanie metod i właściwości zwróconego obiektu. Przykładowo polecenie Get-ChildItem (lub jego alias dir albo ls) na pierwszy rzut oka zwraca listę plików i katalogów w bieżącej lokalizacji. Z otrzymanej przez Get-ChildItem | Get-Member listy, widać jednak, że można łatwo zastosować metodę Delete, bądź sięgnąć do właściwości LastAccessTime czy Attributes. Warto również zwrócić uwagę, że praktycznie każda funkcja dostępna przez API systemu (czyli de facto każda operacja, którą w systemie Windows można zrobić) jest możliwa do wywołania z PowerShell. Oznacza to, że nie ma takiej opcji związanej z zarządzaniem systemem, której nie dałoby się wykonać poprzez skrypt PowerShell." Może to g.. warte, ale ma całkiem niezłe możliwości. > PS. W MS (wiem z dobrze poinformowanych źrodeł) od dawna nie wymagają do > pisania kod pod win maszyn z win w niektórych działach :) z powodu oporu > zatrudnianych. I jest wielu programistów którzy wybierają mace i linuxy > i upierają się przy tym. Dziwne, nie? Żeby najlepsze IDE na najlepszym > systemie było niewygodne mimo wysiłków od 20 lat. Banda pryszczatych > nerdów :/ Banda pryszczatych nerdów utrzymuje jedną z najbardziej dzianych korporacji IT na świecie. Hmm... no paradoks jakiś. -- howgh szemrany "Zrozumienie umożliwia zastąpienie nieracjonalnych działań lub bezradności przez działania racjonalne." M.Mazur, ojciec polskiej szkoły cybernetyki
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-08 20:20 +0200 |
| Message-ID | <ne8ss4$fjn$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28464 |
On 2016-04-05 22:12, szemrany wrote: > Mam wrażenie, że po pierwsze zestawiasz ze sobą dwa różne światy Nie, pokazuje tylko jak kompletnie idiotyczny argument (biznes uzywa windowsa bo banki używają go do dupereli) można ośmieszyć. Przecież mozna z palcem w d... wyjąć na przykład taki argument: http://www.top500.org/statistics/list/ Przy czym oni tam liczą jakieś pierdoły a nie procenty w Excelu, więc faktycznie może to kiepski i mało profesjonalny biznes. O czym to świadczy? A czym tylko zechcesz. > nieporównywalne sprawy i potrzebne dokładnie tak samo. Równie dobrze możemy > porównywać przemysł produkujący szczoteczki do zębów i piekarnictwo. Które > jest ważniejsze i bardziej skomplikowane? Nie wiem. Sam oceń czy jestes w stanie dostarczać soft do banków. I czy banki są ważniejsze niż jakieśtam modelowanie białek. Albo milion innych rzeczy gdzie jest biznes i nie ma MS. Bo tak się akurat składa że MS wypadł ze wszystkich rynków gdzie probował. Nic im od lat nie wychodzi. Ani super komputerów nie widać, ani mobile. Spisek, ewentualnie podchodzenie do tematu w stylu "developers, developers" i "dodaliśmy ribbon do painta, cieszycie się głupie developery?". > System operacyjny nie ma za zadanie dostarczania kalkulatorów Zostałeś wychowany na systemie ktory nie dostarczał *NIC*. Nic dziwnego że wydaje Ci się że OS to graficzny filesystem i jakies narzedzie do rysowania pixeli na odpierdol się. Reszta świata zakłada chyba sensownie, że OS do dev dostarcza narzędzia do pracy. Co tam kto lubi. >> Wiec nie udawajmy że windows ma środowisko do programowania. Mają tylko >> bardzo przeciętne IDE i system operacyjny z command.com odziedziczony z >> CP/M z ZX Spectrum i przemalowany z lekka żeby obciach ukryć. Cieszmy >> się że ktoś tam przycisniety do muru da ludziom coś czego potrzebują. > Jednak pomijanie PowerShella dostępnego od dekady, który jest wg Ciebie > g... wart jest lekką manipulacją. *NIKT* go nie używa. Kiedyś przy podobnym sporze przejrzałem kilkadziesiąt projektów na SF które są bardziej win. I wiesz co? TYLKO klony make lub vcproj. Nawet na windowsa. Przypuszczam że jednak żyje w innej rzeczywistosci aby docenić napisanie kwadratowego koła w powershellu zamiast użycia make. > Możliwości tego narzędzia (zintegrowanego > z .NETem) są spore, cytat z wiki: W moim internecie też jest wiki. Dziękuje jednak za zaopiekowanie się tym kilobajtem pasma. > Warto również zwrócić uwagę, że praktycznie każda funkcja dostępna przez > API systemu (czyli de facto każda operacja, którą w systemie Windows można > zrobić) jest możliwa do wywołania z PowerShell. Oznacza to, że nie ma > takiej opcji związanej z zarządzaniem systemem, której nie dałoby się > wykonać poprzez skrypt PowerShell." Pacz Pan, jak na Amidze w końcowce lat 90tych (ARexx). Śmieszne, nie? Jakie to okazuje się być nowatorskie inaczej! > Może to g.. warte, ale ma całkiem niezłe możliwości. Z których się nie korzysta. Ach, zapomnialem że zaraz przytoczysz jakiś przykład z gatunku "szwagra tescia, zięcia dziadek to używa do kompilacji helloworlda, sam nadziobał". No to wtedy będzie nikt + 1. Gdzie te duże projekty używające PowerShella do kompilacji czegokolwiek jako automatu do unit testów, ciaglej integracji, zaarządzania wersjami itd? > Banda pryszczatych nerdów utrzymuje jedną z najbardziej dzianych korporacji > IT na świecie. Hmm... no paradoks jakiś. Rzeczywistość. Jak przekraczasz pewien poziom komplikacji kodu i funkcjonowania procesu produkcji oraz teamu to solucje w VS2015 są pistoletem na wodę który się zacina.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman W <bloody_rabbitREMOVETHIS@gazeta.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-06 00:54 +0100 |
| Message-ID | <almarsoft.4207840682481949483@news.plus.net> |
| In reply to | #28457 |
On Tue, 5 Apr 2016 20:05:52 +0200, Sebastian Biały<heby@poczta.onet.pl> wrote: > Ale że niby po co? Żeby udowodnić że panienki w bankach będa dalej > liczyły słupki na win? No będą. Gdzie tu biznes i rozwój? To tylko > *głupie* banki. Im wystarczy gówniany symulator rat kredytu do Ach ten casual sexism linuksiarzy ;-) RW
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | RW <bloody_rabbit@gazeta.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 15:03 -0500 |
| Message-ID | <CNWdnepJ3M20h5nKnZ2dnUU78c2dnZ2d@brightview.co.uk> |
| In reply to | #28455 |
On Tue, 05 Apr 2016 19:19:17 +0200, Sebastian Biały wrote: > On 2016-04-05 18:47, szemrany wrote: >>> Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż >>> klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. Właśnie nadrabiają, >>> być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i >>> mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. >> Proszę: > > Ależ dziękuję za tego samego (np prawie) linka którego podesłałem. > Troche wstyd nie czytać raptem 4 postów. > >> http://www.theregister.co.uk/2016/03/30/bash_shell_comes_to_windows_10/ >>> Ale nie przejmujmy się, MS idzie do piachu anyway :D >> Z tym piachem to troszkę potrwa, biznes jedzie na windows i szybko nie >> przestanie, a kasa jest w biznesie właśnie. > > Biznes tak jedzie na kasie że obecnie jest mocno obciachowe pisanie pod > mobilnego windowsa. A i owszem, panienki w bankach będa dalej używały > excela do "symulacji" i innych zagadnień naukowych (przy czym one > wymierają biologicznie). Excel nadal rzadzi. W JP Morgan w Excelu zrobili model ryzyka do CDO :D > Ale biznes? Raczysz Waść żartować. Rynek > mobilny rośnie, rynek desktopów spada do rynsztoka, nie żebym był z tego > zadowolony ale takie życie. Gry, misiu. Na Linuxa nie ma gier. RW
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2016-04-06 17:09 -0700 |
| Message-ID | <fc96eafe-05df-4569-a8dc-6358467a7fb0@googlegroups.com> |
| In reply to | #28463 |
> Na Linuxa nie ma gier. > na windowsa tez prewie nie ;o bo wiekszosc sie 'spienieza' jednak na konsole (pozatym nie widze w tym gadaniu wiele sensu a wrecz przeciwnie) linuxa jak nie znalem tak nei znam, do mac osa i do androida mialem 'otwarte ' podejscie oczekujac ciagle czegos jakby dobrego ale jakos sie nie doczekalem (nie koniecznie w 100% z ich winy ale po czesci tak bo mega rewelacji tam raczej nie ma) win10 nadrobil mz to co tracil do macosa (tj troche zredukowal ogolne rozpieprzenie i ma plynne animacje) Platform jest duzo to czego ja bym sobie zyczyl od platform to raczej pewna akologia, tj zeby za duzo zlego sie nie dzialo i by sie dalo, by wiedza sie nie dezaktualizowala i by sie jakos przezyc bez wysysu gałek ocznych (ostatnio wzrok mi sie pogarsza - mozliwe ze mam za duza jasnosc i kontrast, nie przyszlo mi to w sumie do glowy, a ostatnio siedze jak wspomnailem przy dwu monitorach na raz i ten nowy zwlaszcza wali krytycznie po galach)
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-08 20:01 +0200 |
| Message-ID | <ne8rok$ecr$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28463 |
On 2016-04-05 22:03, RW wrote: > Excel nadal rzadzi. W JP Morgan w Excelu zrobili model ryzyka do CDO :D Ba, widziałem kiedyś kolesia co na rowerze przejechał Europę. To musi zapewne o czymś świadczyć. Tak, to świadczy o tym ze to właściwe narzędzie. With sufficient thrust pigs fly just fine. >> Ale biznes? Raczysz Waść żartować. Rynek >> mobilny rośnie, rynek desktopów spada do rynsztoka, nie żebym był z tego >> zadowolony ale takie życie. > Gry, misiu. Na Linuxa nie ma gier. No no, to dopiero biznes. Jakieś 20 lat temu przygłupy z PeCetów śmialy się że Amiga do gier. Nie to co profesjonalne kopiowanied plików z lewa na prawo w NC. No i proszę, historia zatoczyła koło, rozmawiamy o płatnej przeglądarce do facebooka z płatnymi grami jako o wzorcowym systemie dla programisty tworzacego biznesowe oprogramowanie. Wow. PS. Obserwuj Steam. MS właśnie traci rynek gier choć jeszcze tego nie widać tak bardzo. Jedyne co im pozostanie to zamknięcie systemu z użyciem sztuczek hardwareowych i w końcu sięgną po to. Na szczęscie x86 też idzie do piachu.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | RW <bloody_rabbit@gazeta.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 15:00 -0500 |
| Message-ID | <CNWdnetJ3M3vhJnKnZ2dnUU78c2dnZ2d@brightview.co.uk> |
| In reply to | #28452 |
On Tue, 05 Apr 2016 17:49:21 +0200, Sebastian Biały wrote: > On 2016-04-02 20:22, Roman W wrote: >>> Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści >>> potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: >> Zapomniałeś o Visual Studio. > > Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż > klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. Powiedz to ludziom, ktorzy zarzadzali duzymi projektami w VS 2008. > Właśnie nadrabiają, > być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i > mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. W wielu wypadkach programiscie do niczego nie potrzeba srodowiska unixowego, ani jego namiastki. Pracowalem kiedys nad projektem C++ ktory mial sie kompilowac i pod Windows, i pod Linuxem. Mialem swobode wyboru srodowiska (emacs + gcc pod Lin vs Visual Studio pod Win). I jakos tak zgrawitowalem w strone VS, uzywajac kombo emacs + gcc tylko do okresowego sprawdzania, czy kod sie poprawnie kompiluje i dziala pod Linuxem. VS po prostu jest wygodniejszy do programowania w C++ niz dowolne znane mi narzedzie z Linuxa (i tak, bawilem sie w te przerozne emacsowe namiastki Intellisense). VS 2015 w ogole wymiata, np. debugowanie zuzycia pamieci na stercie jest super wygodne. Widzisz podzial na klasy, miejsce alokacji. Miodzio. > > Ale nie przejmujmy się, MS idzie do piachu anyway :D E tam. RW
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | bartekltg <bartekltg@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 22:22 +0200 |
| Message-ID | <ne16pq$s7t$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28462 |
On 05.04.2016 22:00, RW wrote: > On Tue, 05 Apr 2016 17:49:21 +0200, Sebastian Biały wrote: > >> On 2016-04-02 20:22, Roman W wrote: >>>> Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści >>>> potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: >>> Zapomniałeś o Visual Studio. >> >> Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż >> klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. > > Powiedz to ludziom, ktorzy zarzadzali duzymi projektami w VS 2008. > >> Właśnie nadrabiają, >> być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i >> mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. > > W wielu wypadkach programiscie do niczego nie potrzeba srodowiska > unixowego, ani jego namiastki. > > Pracowalem kiedys nad projektem C++ ktory mial sie kompilowac i pod > Windows, i pod Linuxem. Mialem swobode wyboru srodowiska (emacs + gcc pod > Lin vs Visual Studio pod Win). I jakos tak zgrawitowalem w strone VS, > uzywajac kombo emacs + gcc tylko do okresowego sprawdzania, czy kod sie > poprawnie kompiluje i dziala pod Linuxem. VS po prostu jest wygodniejszy > do programowania w C++ niz dowolne znane mi narzedzie z Linuxa (i tak, > bawilem sie w te przerozne emacsowe namiastki Intellisense). > > VS 2015 w ogole wymiata, np. debugowanie zuzycia pamieci na stercie jest > super wygodne. Widzisz podzial na klasy, miejsce alokacji. Miodzio. Tak, IDE jest abrdzo fajne. Tylko kompilator trochę został w tyle. Przez parę lat mieli spory rozpęd w dostosowywania się do standardu (którzy sami wspołtworzą) ale potem jakoś to przygasło:( pzdr bartekltg
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "M.M." <mmarszik@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2016-04-05 14:14 -0700 |
| Message-ID | <51216608-eaea-4327-8b60-4782924330aa@googlegroups.com> |
| In reply to | #28465 |
On Tuesday, April 5, 2016 at 10:22:19 PM UTC+2, bartekltg wrote: > On 05.04.2016 22:00, RW wrote: > > On Tue, 05 Apr 2016 17:49:21 +0200, Sebastian Biały wrote: > > > >> On 2016-04-02 20:22, Roman W wrote: > >>>> Tak, wygląda na to że Microsoft zorientował sie że programiści > >>>> potrzebują czegoś więcej niż Paint i Notatnik: > >>> Zapomniałeś o Visual Studio. > >> > >> Nie zapomniałem. Za to MS zapomniał że czasem trzeba coś więcej niż > >> klikalne okienka aby zarządzać dużymi projektami. > > > > Powiedz to ludziom, ktorzy zarzadzali duzymi projektami w VS 2008. > > > >> Właśnie nadrabiają, > >> być może nie trzeba bedzie wstydliwie używać pryszczatych cygwinów i > >> mingw żeby uzyskać unixowe środowisko lub choć namiastkę. > > > > W wielu wypadkach programiscie do niczego nie potrzeba srodowiska > > unixowego, ani jego namiastki. > > > > Pracowalem kiedys nad projektem C++ ktory mial sie kompilowac i pod > > Windows, i pod Linuxem. Mialem swobode wyboru srodowiska (emacs + gcc pod > > Lin vs Visual Studio pod Win). I jakos tak zgrawitowalem w strone VS, > > uzywajac kombo emacs + gcc tylko do okresowego sprawdzania, czy kod sie > > poprawnie kompiluje i dziala pod Linuxem. VS po prostu jest wygodniejszy > > do programowania w C++ niz dowolne znane mi narzedzie z Linuxa (i tak, > > bawilem sie w te przerozne emacsowe namiastki Intellisense). > > > > VS 2015 w ogole wymiata, np. debugowanie zuzycia pamieci na stercie jest > > super wygodne. Widzisz podzial na klasy, miejsce alokacji. Miodzio. > > Tak, IDE jest abrdzo fajne. Tylko kompilator trochę został w tyle. > Przez parę lat mieli spory rozpęd w dostosowywania się do standardu > (którzy sami wspołtworzą) ale potem jakoś to przygasło:( > > pzdr > bartekltg Dawno nie używałem nic od MS. Kompilator C++ teraz mają lepszy czy gorszy od konkurencji pod względem wydajności? Pozdrawiam
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-08 20:24 +0200 |
| Message-ID | <ne8t53$fsd$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28467 |
On 2016-04-05 23:14, M.M. wrote: > Dawno nie używałem nic od MS. Kompilator C++ teraz mają lepszy czy gorszy > od konkurencji pod względem wydajności? Niewielki postęp w stosunku do 2003 i 2008. Ale dalej kompilator Intela daje wydajniejszy kod (przyznam że sam nie używam, ale po sąsiedzku dużo liczą i Intel generuje szybszy kod do obliczeń na macierzach).
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2016-04-08 19:55 +0200 |
| Message-ID | <ne8ref$du5$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #28462 |
On 2016-04-05 22:00, RW wrote: > Powiedz to ludziom, ktorzy zarzadzali duzymi projektami w VS 2008. W sensie że przekładają projekty w solucji? Czy może że używali SourceUnsafe? > W wielu wypadkach programiscie do niczego nie potrzeba srodowiska > unixowego, ani jego namiastki. Ba, powiem więcej. Prawie nikomu nie potrzeba. MS wychował całe pokolenie na pewności że poza Paint, notepad i przeglądarce facebooka nie trzeba nic więcej. Trudno, piszacych helloworldy albo następne programy do wydruku faktur też trzeba. > Pracowalem kiedys nad projektem C++ ktory mial sie kompilowac i pod > Windows, i pod Linuxem. Mialem swobode wyboru srodowiska (emacs + gcc pod > Lin vs Visual Studio pod Win). I jakos tak zgrawitowalem w strone VS, > uzywajac kombo emacs + gcc tylko do okresowego sprawdzania, czy kod sie > poprawnie kompiluje i dziala pod Linuxem. VS po prostu jest wygodniejszy > do programowania w C++ niz dowolne znane mi narzedzie z Linuxa (i tak, > bawilem sie w te przerozne emacsowe namiastki Intellisense). Od tamtego czasu upłynely eniony. Intelisense jest równie debilny jak w 2003. Oni *NIC* nie zrobili dla C++ przez przynajmniej 12 lat co miało by sens. Tylko nowa lamperia i na produkcję. I jak widać przestało działać. > VS 2015 w ogole wymiata, np. debugowanie zuzycia pamieci na stercie jest > super wygodne. Widzisz podzial na klasy, miejsce alokacji. Miodzio. A g... prawda. Na przykład pretty printing jest tak samo absurdalnie bezużyteczny jak we wszystkich pozostałych wersjach. Nie ma sensownych makr. Debugger potrafi się zawiesić na kilkanaście sekund (tak, nie pisuje helloworldów). Otwieranie obiektów w debuggerze możliwe jest tylko do pewnego poziomu a potem loteria. Memory wiewer potragi wywalić całe srodowisko jak przypadkiem przeskrolujesz poza stronę. Expression evaluation potrafi pokazać bzdury zamiast przyznać że nie potrafi. Breakpoint w pustej funkcji działa na kilku sasiednich. Etc. Używałem 2003, 2008, 2010, 2015. Nie widzę *żadnych* istotnych udoskonaleń w dziedzinie C++. Wszystkie bugi z okolic 2003 jak były tak są. To nie jest rewolucyjne ide. Jest obecnie cholernie przeciętne i dlatego MS nie ma wyjścia, musi dać je za friko.
[toc] | [prev] | [standalone]
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web