Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #33037 > unrolled thread
| Started by | Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| First post | 2019-09-12 09:02 -0700 |
| Last post | 2019-09-30 10:34 +0200 |
| Articles | 20 on this page of 29 — 12 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> - 2019-09-12 09:02 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Szyk Cech <szykcech@spoko.pl> - 2019-09-12 18:28 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity heby <heby@poczta.onet.pl> - 2019-09-12 18:40 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-12 11:34 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity "M.M." <mmarszik@gmail.com> - 2019-09-12 11:51 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-12 12:20 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-12 12:24 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2019-09-12 23:54 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-13 00:21 -0700
Re:Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity slawek <x.y@org.org> - 2019-09-14 10:51 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity AK <nobody@nowhere.net> - 2019-09-15 08:25 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> - 2019-09-18 08:58 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-18 10:11 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Wojciech Muła <wojtek.mula@gmail.com> - 2019-09-18 10:29 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> - 2019-09-18 11:16 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-18 11:47 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-09-18 12:00 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity AK <nobody@nowhere.net> - 2019-09-18 21:45 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity queequeg@trust.no1 (Queequeg) - 2019-09-19 07:44 +0000
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity AK <nobody@nowhere.net> - 2019-09-19 18:13 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity queequeg@trust.no1 (Queequeg) - 2019-09-19 21:55 +0000
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2019-09-30 10:28 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity AK <nobody@nowhere.net> - 2019-09-30 10:46 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity queequeg@trust.no1 (Queequeg) - 2019-09-30 10:58 +0000
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2019-09-30 13:37 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity kropelka@gmail.com - 2019-09-18 19:42 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> - 2019-09-22 06:53 -0700
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity slawek <x.y@org.org> - 2019-09-25 09:06 +0200
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2019-09-30 10:34 +0200
Page 1 of 2 [1] 2 Next page →
| From | Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 09:02 -0700 |
| Subject | Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity |
| Message-ID | <da5c42fc-2b32-410a-860e-1c0025ab0dcf@googlegroups.com> |
Przypuśćmy, że ktoś z branżowym wykształceniem, z pewnych względów nie podążył typową ścieżką kariery programisty, tylko "zboczył z trasy", tzn. na kilka lat (i to takie dłuższe "kilka" - bliżej 10 niż 5) osiadł w firmie, która ma jakiś tam związek z IT, ale nie jest to typowa firma programistyczna. Wspomnianej osobie zdarza się tam skrobnąć kawałek kodu, ale ma to miejsce rzadko i w niewielkim zakresie. Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą" (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie). Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców", i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?
[toc] | [next] | [standalone]
| From | Szyk Cech <szykcech@spoko.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 18:28 +0200 |
| Message-ID | <6mueF.148782$bv6.14645@fx04.am4> |
| In reply to | #33037 |
On 12.09.2019 18:02, Piotrek wrote: > Rzeczywiście > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie? Cześć! Ja w pod koniec 2016 roku powróciłem do komercyjnego programowania po 9 latach luki w życiorysie zawodowym. Miałem wtedy 38 lat. I od tamtej pory pracuję mimo, że nie mam dyplomu tylko 3 lata studiów. Choć od tamtej pory pracę zmieniłem już 2 razy (nie z własnej woli). Tym nie mniej aby zdobyć posadkę musiałem się wykazać: * W 2016: chcieli zobaczyć 2 kody źródłowe ostatnich dwóch moich projektów hobbystycznych. * W 2017: musiałem pokazać moje hobbystyczne programy (pokazałem 2). * W 2018: musiałem wykonać zadania testowe. Przebojów z pracą miałem co nie miara, ale te opisywane prze ze mnie przypadki były pozytywnie ocenione i zaowocowały umowami na okres próbny a następnie o pracę. Z tym, że muszę zaznaczyć, że mimo, że nie pracowałem te 9 lat to programowałem i czytałem o programowaniu i wykonałem kilka/kilkanaście "test proof" by opanować te czy inne elementy języków/bibliotek. Mam też na koncie kilka potrzebnych mi programów. Nie są ona jakieś nadzwyczajne, jednak działają i są pożyteczne. Obecnie w firmie pracuję na starych narzędziach z uwagi na specyfikę naszego produktu. Jednak cały czas pracuję nad swoimi umiejętnościami (nawet jadąc do pracy czytam książki i magazyny programistyczne papierowe i elektroniczne). Prowadzę też projekty programistyczne starając się połączyć walory edukacyjne, przydatność dla mnie i potencjalne korzyści biznesowe. Słowem da się, jednak oczekiwania są większe niż od juniorów. Pozdro! Szyk Cech
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | heby <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 18:40 +0200 |
| Message-ID | <qldsen$81j$1@dont-email.me> |
| In reply to | #33037 |
On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote: > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą" > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie). > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców", > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie? Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż". Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku. Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim marudzeniem i mądrzeniem się. 30+ zintegruje się z każdym zespołem. W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger. Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 11:34 -0700 |
| Message-ID | <aef108db-aa83-4cab-b060-e710c0890fe1@googlegroups.com> |
| In reply to | #33039 |
W dniu czwartek, 12 września 2019 18:40:57 UTC+2 użytkownik heby napisał: > On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote: > > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe > > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą" > > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie). > > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych > > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców", > > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście > > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła > > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie > > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie? > > Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca > uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie > lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż". > > Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej > firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku. > > Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma > "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo > osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i > bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim > marudzeniem i mądrzeniem się. > > 30+ zintegruje się z każdym zespołem. > > W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger. > > Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito. ostatnio mysle programowanie jest dlatego w cenie ze w porownaniu do takiej roboty jak np hydraulik, zlota raczka czy elektryk o wiele trudniej jest je ogarnac (przy czym ow iele trudniej to chyab znaczy tak ze 100 razy trudniej) tak mysle bo ostatnio troche musze ogarniac sprawy domowe, np ostatnio potrzebowalem zainstalowac sobie cos w rodzaju kominka/piecyka na drewno na pietrze w domu (by sie latwiej i poreczniej/taniej ogrzewalo na pietrze niz co dwie godziny latac dwie kondygnacje w gore i w dol do centralnego) i sam musialem wybic dziure w scianie, zainstalowac to badziewie itd itd - i widze jaka ta robota jest defakto prosta, poziom jej skomplikowania przypomina napisanie czegos ciut wiekszgo od hello worlda, ale niewiele, program na kilka linijek) (co prawda i tu sie moze cos spieprzyc i mi np nie wiem czemu ciagle cos ciut przyduzo dymu leci d mieszkania zwlaszcza przy rozpalaniu chyba dym leci na mieszkanie, ale sie nim oczadziem) - z tego widac jakie jest porownanie miedzy operacjami w swiecie fizycznym a kodowaniem..roboty fizyczne pozostaja w wiekszosci w swiecie helloworldow - natomiast kodowanie niestety cierpi na inne plagi, zbyt trudne i nudne do nauczenia sie frameworki an zbyt nudnych narzedziach
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "M.M." <mmarszik@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 11:51 -0700 |
| Message-ID | <19dc162f-ecc6-4960-91a8-dcdc2a77b146@googlegroups.com> |
| In reply to | #33042 |
On Thursday, September 12, 2019 at 8:34:48 PM UTC+2, fir wrote: > W dniu czwartek, 12 września 2019 18:40:57 UTC+2 użytkownik heby napisał: > > On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote: > > > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe > > > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą" > > > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie). > > > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych > > > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców", > > > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście > > > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła > > > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie > > > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie? > > > > Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca > > uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie > > lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż". > > > > Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej > > firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku. > > > > Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma > > "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo > > osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i > > bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim > > marudzeniem i mądrzeniem się. > > > > 30+ zintegruje się z każdym zespołem. > > > > W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger. > > > > Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito. > > ostatnio mysle programowanie jest dlatego w cenie ze w porownaniu do takiej roboty jak np hydraulik, zlota raczka czy elektryk o wiele trudniej jest je ogarnac (przy czym ow iele trudniej to chyab znaczy tak ze 100 razy trudniej) > > tak mysle bo ostatnio troche musze ogarniac sprawy domowe, np ostatnio potrzebowalem zainstalowac sobie cos w rodzaju kominka/piecyka na drewno na pietrze w domu (by sie latwiej i poreczniej/taniej ogrzewalo na pietrze > niz co dwie godziny latac dwie kondygnacje w gore i w dol do centralnego) i sam musialem wybic dziure w scianie, zainstalowac to badziewie itd itd - i widze jaka ta robota jest defakto > prosta, poziom jej skomplikowania przypomina napisanie czegos ciut wiekszgo od hello worlda, ale niewiele, program na kilka linijek) (co prawda i tu sie moze cos spieprzyc i mi np nie wiem czemu ciagle cos ciut przyduzo dymu leci d mieszkania zwlaszcza przy rozpalaniu chyba dym leci na mieszkanie, ale sie nim oczadziem) - z tego widac jakie jest porownanie miedzy operacjami w swiecie fizycznym a kodowaniem..roboty fizyczne pozostaja w wiekszosci w swiecie helloworldow - natomiast kodowanie niestety cierpi na inne plagi, zbyt trudne i nudne do nauczenia sie frameworki an zbyt nudnych narzedziach Ale zrobić kominek 'optymalnie', czyli wystarczająco tanio, fachowo, szybko, ładnie, bezpiecznie - żeby jednak dym nie leciał do mieszkania, plus odpowiedni marketing aby ludzie chcieli zamawiać a nie robić samemu - to już jest sztuka. Tak umie ktoś jeśli siedzi w branży wiele lat i miał chociaż z 1000 reklamacji żeby nabrać doświadczenia, albo korzysta z doświadczeń innych. Pozdrawiam.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 12:20 -0700 |
| Message-ID | <154f51a7-dab3-40d2-958d-d63d716d3b9e@googlegroups.com> |
| In reply to | #33043 |
W dniu czwartek, 12 września 2019 20:51:53 UTC+2 użytkownik M.M. napisał: > On Thursday, September 12, 2019 at 8:34:48 PM UTC+2, fir wrote: > > W dniu czwartek, 12 września 2019 18:40:57 UTC+2 użytkownik heby napisał: > > > On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote: > > > > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe > > > > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą" > > > > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie). > > > > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych > > > > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców", > > > > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście > > > > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła > > > > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie > > > > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie? > > > > > > Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca > > > uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie > > > lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż". > > > > > > Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej > > > firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku. > > > > > > Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma > > > "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo > > > osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i > > > bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim > > > marudzeniem i mądrzeniem się. > > > > > > 30+ zintegruje się z każdym zespołem. > > > > > > W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger. > > > > > > Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito. > > > > ostatnio mysle programowanie jest dlatego w cenie ze w porownaniu do takiej roboty jak np hydraulik, zlota raczka czy elektryk o wiele trudniej jest je ogarnac (przy czym ow iele trudniej to chyab znaczy tak ze 100 razy trudniej) > > > > tak mysle bo ostatnio troche musze ogarniac sprawy domowe, np ostatnio potrzebowalem zainstalowac sobie cos w rodzaju kominka/piecyka na drewno na pietrze w domu (by sie latwiej i poreczniej/taniej ogrzewalo na pietrze > > niz co dwie godziny latac dwie kondygnacje w gore i w dol do centralnego) i sam musialem wybic dziure w scianie, zainstalowac to badziewie itd itd - i widze jaka ta robota jest defakto > > prosta, poziom jej skomplikowania przypomina napisanie czegos ciut wiekszgo od hello worlda, ale niewiele, program na kilka linijek) (co prawda i tu sie moze cos spieprzyc i mi np nie wiem czemu ciagle cos ciut przyduzo dymu leci d mieszkania zwlaszcza przy rozpalaniu chyba dym leci na mieszkanie, ale sie nim oczadziem) - z tego widac jakie jest porownanie miedzy operacjami w swiecie fizycznym a kodowaniem..roboty fizyczne pozostaja w wiekszosci w swiecie helloworldow - natomiast kodowanie niestety cierpi na inne plagi, zbyt trudne i nudne do nauczenia sie frameworki an zbyt nudnych narzedziach > > Ale zrobić kominek 'optymalnie', czyli wystarczająco tanio, fachowo, szybko, > ładnie, bezpiecznie - żeby jednak dym nie leciał do mieszkania, plus odpowiedni > marketing aby ludzie chcieli zamawiać a nie robić samemu - to już jest > sztuka. Tak umie ktoś jeśli siedzi w branży wiele lat i miał chociaż z 1000 > reklamacji żeby nabrać doświadczenia, albo korzysta z doświadczeń innych. > wcale nie, to jest proste zadanie (u mnie to jest nie tyle kominek co taki maly piecyk na drewno, cos w rodzaju kominka) np to zeby zrobic tak by dym nie lecial do srodka to nie jest sztuka tylko cos prostego niczym zmiana np s %s na %f w jednej lini kodu... to ze trzeba sie tego nauczyc nei zmienia faktu ze jest to proste i cala ta robota jest dosyc prosta, dlatego te oldskullowe roboty charakterystyczne dla poprzednich pokolen sa faktycznie proste (dlatego tez ustyskiwanie tych dziadow ze mlode pokolenie zajmuje sie komputerami itd a nie umie konie osiadlac, czy domu zbudowac jest faktycznie bezsensu bo tamte stare rboty z moich doswiadczen wynika sa proste i idzie sie tego nauczyc w ramach potrzeby - trudniejsze jest to co jakis czas temu niosla przyszlosc czyli wlasnie chocby programowanie ale ono tez jak mowilem ma swoje minusy o ktorych wiedza ci co to robia ;c z tym piecykiem/kominkiem swoja dorga nie wiem co zrobic by ten tym nielecial, ten szyb kominowy ma dziury w piwnicy, tore zastawilem taim jakims jakby blokiem przypominajacym parapet ktory tam stal, byc moze powinienem je zastak scislej albo odblokwac, by ten dym lepiej zasysalo, nie wiem jeszcze albo moze powinienem sie jakos nauczyc rozpalac w specyficzny sposob (np niektory rodzaj appieru jakiego uzywam do rozpalanie dzis produkowany jest niesamowicie toksyczny, jak to powiachac kal to sie pali to niezywkle cuchnie, byc moze tez drzewo powinno byc drobniej pociete by szybciej sie zapalilo, z lenistwa spalalem grubsze bloki i ta byc moze maja wieksza tendencje do dymienia)
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 12:24 -0700 |
| Message-ID | <9539f72c-3653-456e-b6c7-647a6b3361e8@googlegroups.com> |
| In reply to | #33044 |
W dniu czwartek, 12 września 2019 21:20:59 UTC+2 użytkownik fir napisał: > > z tym piecykiem/kominkiem swoja dorga nie wiem co zrobic by ten tym nielecial, ten szyb kominowy ma dziury w piwnicy, tore zastawilem taim jakims jakby blokiem przypominajacym parapet ktory tam stal, byc moze powinienem je zastak scislej albo odblokwac, by ten dym lepiej zasysalo, nie wiem jeszcze albo moze powinienem sie jakos nauczyc rozpalac > w specyficzny sposob (np niektory rodzaj appieru jakiego uzywam do rozpalanie dzis produkowany jest niesamowicie toksyczny, jak to powiachac kal to sie pali to niezywkle cuchnie, byc moze tez drzewo powinno byc drobniej pociete by szybciej sie zapalilo, z lenistwa spalalem grubsze bloki i ta byc moze maja wieksza tendencje do dymienia) chwilowo jeszcze nie zdebugwalem tego problemu
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-12 23:54 -0700 |
| Message-ID | <1d22fa3d-da44-47c7-af50-632e36f36282@googlegroups.com> |
| In reply to | #33037 |
> Czy to w ogóle możliwe? Tak. Na pewno pomoże odpowiednio napisany list motywacyjny, którego osoba będąca od początku "w nurcie" zwykle nie musi pisać. Ale w takim liście można napisać rzeczy, których nie ma w tabelce w CV. Może też pomóc jakaś aktywność publiczna, np. w jakimś (może własnym?) projekcie open-source, albo inny blog czy tutorial własnego autorstwa. To pozwala się łatwiej uwiarygodnić. 30+ to nie jest żaden problem. W branżach specjalistycznych to jest ciągle zakres młodszego inżyniera. Ale omijałbym firmy z "młodym, dynamicznym zespołem", gdzie głównym benefitem jest karta Multisport... :-) -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-13 00:21 -0700 |
| Message-ID | <de810960-201c-4e84-96bd-209ec387fb6f@googlegroups.com> |
| In reply to | #33047 |
W dniu piątek, 13 września 2019 08:54:22 UTC+2 użytkownik Maciej Sobczak napisał: > > Czy to w ogóle możliwe? > > Tak. Na pewno pomoże odpowiednio napisany list motywacyjny, którego osoba będąca od początku "w nurcie" zwykle nie musi pisać. Ale w takim liście można napisać rzeczy, których nie ma w tabelce w CV. > Może też pomóc jakaś aktywność publiczna, np. w jakimś (może własnym?) projekcie open-source, albo inny blog czy tutorial własnego autorstwa. To pozwala się łatwiej uwiarygodnić. > > 30+ to nie jest żaden problem. W branżach specjalistycznych to jest ciągle zakres młodszego inżyniera. Ale omijałbym firmy z "młodym, dynamicznym zespołem", gdzie głównym benefitem jest karta Multisport... :-) > 30-40 to wiadomo ze nie, ale trzeba sie zastanowic czy programowanie nie nalezy przypadkiem do grupy zawodow taich jak np zawodowy sport, gdzie np sportowcow po 50tce to raczej malo uswiadczy - czy wrecz przeciwnie, moze to bardziej taki zawod jak maszynista w pociagu (przynajmniej kiedys) gdzie bycie po 60tce i noszenie czapki niczemu nie szkodzilo nie wiem ale chyab programowanie czesciowo podchodzi pod ta sportowa dzialke bo trzeba strasznie sie koncentrowac a w pewnym wieku czlowiek zwalnia (no ale to napewno nie przed 35 rokiem zycia tak ze o tym wogole nie ma co mowic) w sumie nie znam sie na tym ale patrzac na ludzi to ludzie zwalniaja w fizykalnym tempie zycia gdzies tak okolo 35 (moze nawet ciut wczesniej) ale ta 'druga predkosc' zycia pozniej tez trwa dluzszy czas (gdzies tak do 70tki moze, moze troche mniej, ?, nie wiem ale znalem 65 latkow w dobrej formie wic mysle ze do 65 spokojnei)
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2019-09-14 10:51 +0200 |
| Message-ID | <qli9na$6jr$1@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #33037 |
Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> Wrote in message: > Przypuśćmy, że ktoś z branżowym wykształceniem, [...] Przypuśćmy że mamy firmę. I nie zatrudniamy potencjalnie dobrych pracowników kierując się regułą odrzucania każdego kto ma 30+, 50+ czy ogólnie n+. Co można powiedzieć o naszej firmie? 1. Zarząd ma niskie kwalifikacje i poczucie własnej wartości skoro potrzebuje swój autorytet budować na różnicy wieku. Czyli 30 letni szef boi się że 40 letni podwładny będzie mądrzejszy i bardziej doświadczony od niego samego. W konsekwencji wygryzie go, więc instynkt podpowiada aby otaczać się efebami. 2. Tzw. młody dynamiczny zespół - i na pierwszym miejscu jest nie zrobienie roboty - ale przyjemność wspólnej zabawy. Jakieś karnety, jakieś siłownie, wzajemna integracja i fraternizacja. Rozumiem. Tyle że to bardzo szczeniackie jest. Najczęściej stoi za tym niechęć do płacenia. Czyli zamiast premii - różne głaski. No i przyjemniej jest mieć 19 letnią niekompetentną sekretarkę niż kompetentną 49 letnią. 3. Nieuzasadniona wiara że sam młodzieńczy zapał wystarczy. Że świeżo upieczony absolwent, albo jeszcze lepiej - przedszkolak - zbawi firmę swoimi pomysłami i zaangażowaniem. Że jego wiedza wyniesiona ze szkoły to coś czego firma oczekuje. 4. Chęć zatrudniania ludzi niedoświadczonych - zawodowo i życiowo - bo takim mniej się płaci. Patrz np. MS i stażyści pracujący za obietnice zatrudnienia - był nawet proces, stażyści wygrali. 5. Mylenie sprawności fizycznej z intelektualną. Mylenie wartości przeciętnych z osobniczymi. Zatrudnianie niekompetentnych osób w HR. Nieumiejętność sformułowania wymagań i procedur - np. w procesie rekrutacji w ogóle nie powinno być pytań o wiek, płeć, religię, rasę. I jeszcze dwa "drobiazgi". Czy gdyby firma nie zatrudniała murzynów/kobiet/rudych/poznaniaków to uważalibyście to za obrzydliwą dyskryminację - ale limit nie więcej niż 30 lat to jest ok? Czy jest niemożliwe, mając 50+ i odpowiednie umiejętności, założyć własną firmę i zarabiać na programowaniu na własnych regułach? ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | AK <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2019-09-15 08:25 +0200 |
| Message-ID | <qlklgi$obg$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #33049 |
On 2019-09-14 10:51, slawek wrote: > Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> Wrote in message: >> Przypuśćmy, że ktoś z branżowym wykształceniem, [...] > > Przypuśćmy że mamy firmę. [...] No i znow musze sie z Tobą zgodzic w 100% AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 08:58 -0700 |
| Message-ID | <9fc9bf81-180e-4403-900a-fe98f6688849@googlegroups.com> |
| In reply to | #33059 |
Troszkę mnie pocieszyliście. Osobiście zetknąłem się z opinią, że typową reakcją rekruterów na takich "nietypowych" kandydatów są głupawe uśmieszki i wywalanie ich CV do kosza, a jeśli nawet któryś z nich przejdzie przez wstępny odsiew i zostanie dopuszczony do rozmowy o pracę, to jedynym jej celem będzie wbicie mu solidnej szpili i uświadomienie mu, że w ogóle nie powinien na nią przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że osoby po trzydziestce właściwie już nie programują, tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie nie przeszedł typowej ścieżki: "junior programmer -> senior programmer -> project manager" uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy jest to podejście typowe tylko dla naszego kraju, czy w skali globalnej, ale dziwi mnie ono choćby z jednego względu - skąd przekonanie, że każdy w branży od pewnego wieku musi być kimś w rodzaju "managera projektu"? Co jeśli ktoś nie ma takiej potrzeby/nie czuje takiego powołania/nie posiada odpowiednich predyspozycji (np. zdolności przywódczych)? Musi się na siłę wpasować w ten utarty schemat albo wypada z gry?
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 10:11 -0700 |
| Message-ID | <48bf8d93-e2e8-4fd8-90cb-f58d3ae99340@googlegroups.com> |
| In reply to | #33081 |
W dniu środa, 18 września 2019 17:58:25 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał: > Troszkę mnie pocieszyliście. Osobiście zetknąłem się > z opinią, że typową reakcją rekruterów na takich > "nietypowych" kandydatów są głupawe uśmieszki i wywalanie > ich CV do kosza, a jeśli nawet któryś z nich przejdzie > przez wstępny odsiew i zostanie dopuszczony do rozmowy > o pracę, to jedynym jej celem będzie wbicie mu solidnej > szpili i uświadomienie mu, że w ogóle nie powinien na nią > przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że > osoby po trzydziestce właściwie już nie programują, > tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie > nie przeszedł typowej ścieżki: > > "junior programmer -> senior programmer -> project manager" > > uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy > jest to podejście typowe tylko dla naszego kraju, czy > w skali globalnej, ale dziwi mnie ono choćby z jednego > względu - skąd przekonanie, że każdy w branży od pewnego wieku > musi być kimś w rodzaju "managera projektu"? Co jeśli ktoś > nie ma takiej potrzeby/nie czuje takiego powołania/nie posiada > odpowiednich predyspozycji (np. zdolności przywódczych)? Musi > się na siłę wpasować w ten utarty schemat albo wypada z gry? mulisz jak diabli masz jakis problem ze zrozumieniem ze w programowaniu o ile ktos potrafi wytwarzac jakies tam kawalki kodu na tyle by byc uzytecznym dla firmy (przy czym dokladne kryteria sa rozne raz pewnie bardziej wysrubowane innym razem nie bardzo) to bedzie zatrudniony (a przynajmniej powinien) zrozumienie tego prostego faktu chyba powinno zredukowac te twoje idiotyczne paranoje i fikcyjne teorie czyz nie? ja jak wspomnielem przejmowalbym sie raczej nie tym jak pracodawca do tego podejdzie (bo jesli jest niezwykle glupi ciezko cos na to poradzic ale jesli jest normalny to to co powyzej napisalem decyduje) tylko czy komus po 40stce bedzie sie chcialo duzo kodowac...sam wspomniene pierwsze symptomy przepalenia kodowaniem zaczalem zauwazac ok 35 r.ż. teraz jak che pokodowac to musze szukac motywacji ;C (aczkolwiek to niekoniecznie musi scisle wiazac sie z wiekiem, moze sie wiezac z niewiadomo czym)
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Wojciech Muła <wojtek.mula@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 10:29 -0700 |
| Message-ID | <daf2c626-ad5b-4df0-8ace-fcb55afe7b0a@googlegroups.com> |
| In reply to | #33081 |
On Wednesday, September 18, 2019 at 5:58:25 PM UTC+2, Piotrek wrote: > Troszkę mnie pocieszyliście. Osobiście zetknąłem się > z opinią, że typową reakcją rekruterów na takich > "nietypowych" kandydatów są głupawe uśmieszki i wywalanie > ich CV do kosza, a jeśli nawet któryś z nich przejdzie > przez wstępny odsiew i zostanie dopuszczony do rozmowy > o pracę, to jedynym jej celem będzie wbicie mu solidnej > szpili i uświadomienie mu, że w ogóle nie powinien na nią > przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że > osoby po trzydziestce właściwie już nie programują, > tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie > nie przeszedł typowej ścieżki: > > "junior programmer -> senior programmer -> project manager" > > uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy > jest to podejście typowe tylko dla naszego kraju, czy > w skali globalnej, ale dziwi mnie ono choćby z jednego > względu - skąd przekonanie, że każdy w branży od pewnego wieku > musi być kimś w rodzaju "managera projektu"? Co jeśli ktoś > nie ma takiej potrzeby/nie czuje takiego powołania/nie posiada > odpowiednich predyspozycji (np. zdolności przywódczych)? Musi > się na siłę wpasować w ten utarty schemat albo wypada z gry? To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś? w.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 11:16 -0700 |
| Message-ID | <b60b0dd2-4630-4713-84b7-14b7d2eac824@googlegroups.com> |
| In reply to | #33083 |
> To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś? > Z kilku rozmów, z kilku tematów na różnych forach (w tym zagranicznych). Może przesadzali. W każdym razie cieszę się, że nie jest aż tak źle.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 11:47 -0700 |
| Message-ID | <fcb80f73-bcf1-4b1c-9e6d-6fef33e0a1f7@googlegroups.com> |
| In reply to | #33084 |
W dniu środa, 18 września 2019 20:16:18 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał: > > To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś? > > > Z kilku rozmów, z kilku tematów na różnych forach > (w tym zagranicznych). Może przesadzali. W każdym > razie cieszę się, że nie jest aż tak źle. jak ty wyciagasz wniosek ze nie jest az tak zle? 3 nonejmow ci cos pwoiedzialo i juz twoje wizja na temat ktory nie jest scisly a bardziej nalezy do socjologii sie zmienia o 180 stopni? o_O to co ja mowie to nie jest owienie ze nie jest zle tylko o tym ze myslenie w kategoriach wymyslania paranoi nie ma podtaw bo zjawiskiem rzadza zwykle zasady spoza domen paranoicznych... co ci da swiadomosc ze firma moze zatrudnic kogos kto skonczyl 35 lat jesli nie umiesz kodowac? czy nadal nie jest zle, w ktorym momencie zrobilo sie tak dobrze?
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 12:00 -0700 |
| Message-ID | <f1d1fc5e-7153-4fa7-9309-5b35f0e42428@googlegroups.com> |
| In reply to | #33085 |
W dniu środa, 18 września 2019 20:47:49 UTC+2 użytkownik fir napisał: > W dniu środa, 18 września 2019 20:16:18 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał: > > > To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś? > > > > > Z kilku rozmów, z kilku tematów na różnych forach > > (w tym zagranicznych). Może przesadzali. W każdym > > razie cieszę się, że nie jest aż tak źle. > > jak ty wyciagasz wniosek ze nie jest az tak zle? 3 nonejmow ci cos pwoiedzialo i juz twoje wizja na temat ktory nie jest scisly a bardziej nalezy do socjologii sie zmienia o 180 stopni? o_O > > to co ja mowie to nie jest owienie ze nie jest zle tylko o tym ze myslenie w kategoriach wymyslania paranoi nie ma podtaw bo zjawiskiem rzadza zwykle zasady spoza domen paranoicznych... > > co ci da swiadomosc ze firma moze zatrudnic kogos kto skonczyl 35 lat jesli nie umiesz kodowac? czy nadal nie jest zle, w ktorym momencie zrobilo sie tak dobrze? oraz czy zle dobrze napewno tak naprawde znaczy zle i dobrze bo np moim zdaniem byc moze programowanie (zawodowe) wcale nie jest takie dobre jak sie wiekszosci wydaje (zob. np moje poprzednie uwagi nt pracy elektryka, wstawiacza piecow czy hydraulika ;c przy programowaniu wiele robot czy przynajmniej zajec to czysty relaks ;c moze przesadzam bo ciezko ocenic jak cos wyglada gdy robi sie to masowo ale sam odkrylem ze duzo zajac nie ryje mi az tak lba jak programowanie )
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | AK <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2019-09-18 21:45 +0200 |
| Message-ID | <qlu1ft$1pq3$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #33081 |
On 2019-09-18 17:58, Piotrek wrote: > Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że > osoby po trzydziestce właściwie już nie programują, Mam 62+ i wciąż programuję :) PS: "Poglądy" głupawych headhunterow mam w glebokim powazaniu... AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | queequeg@trust.no1 (Queequeg) |
|---|---|
| Date | 2019-09-19 07:44 +0000 |
| Message-ID | <0da9bf51-e8d1-4893-b8af-6f03d4138a0a@trust.no1> |
| In reply to | #33087 |
AK <nobody@nowhere.net> wrote: > Mam 62+ i wciąż programuję :) We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego? -- https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | AK <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2019-09-19 18:13 +0200 |
| Message-ID | <3d0df6ec-3669-d50d-2cfd-eb2abf231d5b@nowhere.net> |
| In reply to | #33091 |
On 2019-09-19 09:44, Queequeg wrote: > AK <nobody@nowhere.net> wrote: > >> Mam 62+ i wciąż programuję :) > > We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego? Niestety "nas stare lata" w (kolejnej) korpo:( AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
Page 1 of 2 [1] 2 Next page →
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web