Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]


Groups > pl.comp.lang.javascript > #3396 > unrolled thread

Argument funkcji

Started by"konsul41@wp.pl" <konsul41@wp.pl>
First post2018-02-21 08:19 +0100
Last post2018-02-21 05:13 -0800
Articles 20 on this page of 65 — 10 participants

Back to article view | Back to pl.comp.lang.javascript


Contents

  Argument funkcji "konsul41@wp.pl" <konsul41@wp.pl> - 2018-02-21 08:19 +0100
    Re: Argument funkcji "konsul41@wp.pl" <konsul41@wp.pl> - 2018-02-21 09:28 +0100
      Re: Argument funkcji Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-02-21 10:52 +0100
        Re: Argument funkcji "konsul41@wp.pl" <konsul41@wp.pl> - 2018-02-21 11:00 +0100
          Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-02-26 22:10 +0100
            Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-02-27 05:10 -0800
      Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-02-21 09:22 -0800
        Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-02-27 22:18 +0100
          Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-02-28 04:53 -0800
            Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-01 00:45 +0100
              Re: Argument funkcji Adam M <amorawski@magna-power.com> - 2018-03-01 07:01 -0800
              Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-01 07:08 -0800
                Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-01 20:22 +0100
                  Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-01 12:34 -0800
                    Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-01 22:53 +0100
                      Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-01 14:03 -0800
                        Re: Argument funkcji Wojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com> - 2018-03-01 23:13 +0100
                        Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-01 23:40 +0100
                          Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-02 00:08 -0800
                            Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-02 00:14 -0800
                              Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-02 12:39 +0100
                                Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-02 04:45 -0800
                                  Re: Argument funkcji irq <ipluta62@gmail.com> - 2018-03-02 05:22 -0800
                                    Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-02 07:10 -0800
                                      Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 03:25 +0100
                                        Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 00:45 -0800
                                    Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 03:19 +0100
                                      Re: Argument funkcji Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-03-03 09:52 +0100
                                      Re: Argument funkcji Wojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com> - 2018-03-03 12:17 +0100
                                        Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 14:17 +0100
                                          Re: Argument funkcji Wojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com> - 2018-03-03 16:49 +0100
                                            Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 17:34 +0100
                                        Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 17:22 +0100
                                          Re: Argument funkcji Wojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com> - 2018-03-03 17:49 +0100
                                            Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 19:01 +0100
                                              Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 19:14 +0100
                                                Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 21:24 +0100
                                              Re: Argument funkcji Wojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com> - 2018-03-03 20:12 +0100
                                                Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 21:19 +0100
                                                  Re: Argument funkcji Wojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com> - 2018-03-03 22:32 +0100
                                                    Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 22:36 +0100
                                                    Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 22:55 +0100
                                                      Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-04 10:24 +0100
                                                      Re: Argument funkcji "PawelS pawel(at)wbcd(dot)pl" <fake@email.org> - 2018-03-09 16:51 +0100
                                  Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-02 21:10 +0100
                                    Re: Argument funkcji Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-03-03 00:19 +0100
                                      Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 01:04 -0800
                                        Re: Argument funkcji ipluta62@gmail.com - 2018-03-03 01:14 -0800
                                          Re: Argument funkcji Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-03-03 12:05 +0100
                                          Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 13:44 +0100
                                        Re: Argument funkcji Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-03-03 12:04 +0100
                                          Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 04:40 -0800
                                            Re: Argument funkcji Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-03-03 14:47 +0100
                                              Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 06:13 -0800
                                    Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 00:58 -0800
                                      Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 14:10 +0100
                                        Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 06:25 -0800
                                          Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 16:34 +0100
                                            Re: Argument funkcji Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> - 2018-03-03 17:30 +0100
                                              Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 18:30 +0100
                                            Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 08:39 -0800
                                              Re: Argument funkcji Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> - 2018-03-03 19:10 +0100
                                                Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-03-03 10:34 -0800
    Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-02-21 05:06 -0800
    Re: Argument funkcji zpksoft <zpksoft@op.pl> - 2018-02-21 05:13 -0800

Page 2 of 4 — ← Prev page 1 [2] 3 4  Next page →


#3418

FromBorys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Date2018-03-02 12:39 +0100
Message-ID<18glwbnoogv4i$.ob1q7xeh9yly$.dlg@40tude.net>
In reply to#3417
Dnia Fri, 2 Mar 2018 00:14:59 -0800 (PST), zpksoft napisał(a):

> Właściwie to był zły przykład. Bo obiekt może pamiętać id aktywnego
> rekordu i na tej podstawie łatwo mu podać kolejny-poprzedni. Weźmy coś
> innego: user klika dowolny wiersz. Jak odczytujesz jego id? Po czym? 

Ale PO CO mi jego ID? To Ty się uparłeś, by wszystko miało swoje ID, bo
najwyraźniej nie potrafisz inaczej się odwołać do obiektu. A można to
zrobić na wiele sposobów, z których ID jest akurat najmniej praktyczny i z
reguły zupełnie zbędny. Lecz jeśli koniecznie go potrzebujesz, to wystarczy
sięgnąć do e.target.id / e.target.nextSibling.id.

Polecam zapoznanie się z modelem DOM i hierarchią obiektów. Oraz z obsługą
zdarzeń. I generalnie z dokumentacją JavaScriptu, bo chyba tu leży problem.

-- 
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3419

Fromzpksoft <zpksoft@op.pl>
Date2018-03-02 04:45 -0800
Message-ID<3c1ede4e-1fb8-4574-9e6a-429e512643db@googlegroups.com>
In reply to#3418
W dniu piątek, 2 marca 2018 12:42:57 UTC+1 użytkownik Borys Pogoreło napisał:
> Dnia Fri, 2 Mar 2018 00:14:59 -0800 (PST), zpksoft napisał(a):
> 
> > Właściwie to był zły przykład. Bo obiekt może pamiętać id aktywnego
> > rekordu i na tej podstawie łatwo mu podać kolejny-poprzedni. Weźmy coś
> > innego: user klika dowolny wiersz. Jak odczytujesz jego id? Po czym? 
> 
> Ale PO CO mi jego ID? To Ty się uparłeś, by wszystko miało swoje ID, bo
> najwyraźniej nie potrafisz inaczej się odwołać do obiektu. A można to
> zrobić na wiele sposobów, z których ID jest akurat najmniej praktyczny i z
> reguły zupełnie zbędny. Lecz jeśli koniecznie go potrzebujesz, to wystarczy
> sięgnąć do e.target.id / e.target.nextSibling.id.

Wykręcasz się jak możesz. oczywiście że można na kilka sposobów identyfikować obiekt. Ale... jeśli go nie oznaczysz to również nie obsłużysz. 
Zarzuciłeś mi, że indeksowanie jest be a teraz piszesz o e.target.id.
Generalnie miotasz się w swoich przeświadczeniach i widzimisiach które wytworzyłeś sobie pewnie przed laty i używasz po to żeby zarzucać innym niepoprawność myślową bo niezgodną z twoją.

> 
> Polecam zapoznanie się z modelem DOM i hierarchią obiektów. Oraz z obsługą
> zdarzeń. I generalnie z dokumentacją JavaScriptu, bo chyba tu leży problem.

No, no. 
Problem leży gdzie indziej. Głównie w twoim przeświadczeniu że bez obcego "frameworku" nie da się programować. 

> 
> -- 
> Borys Pogoreło
> borys(#)leszno,edu,pl

Paweł

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3420

Fromirq <ipluta62@gmail.com>
Date2018-03-02 05:22 -0800
Message-ID<99f5fc14-8443-4e78-b5ca-9bcdd1c9af59@googlegroups.com>
In reply to#3419
W dniu piątek, 2 marca 2018 13:45:26 UTC+1 użytkownik zpksoft napisał:
> W dniu piątek, 2 marca 2018 12:42:57 UTC+1 użytkownik Borys Pogoreło napisał:
> > Lecz jeśli koniecznie go potrzebujesz, to wystarczy
> > sięgnąć do e.target.id / e.target.nextSibling.id.
> 
> Wykręcasz się jak możesz. oczywiście że można na kilka sposobów identyfikować obiekt. Ale... jeśli go nie oznaczysz to również nie obsłużysz. 

obiekt jest dostępny jako e.target (https://www.w3schools.com/jsref/event_target.asp). Cóż więcej trzeba żeby go obsłużyć? Czyżby wykonać getElementById(e.target.id) ?

> Zarzuciłeś mi, że indeksowanie jest be a teraz piszesz o e.target.id.

kolega wyraźnie zastrzegł powyżej, że skoro Ty koniecznie chcesz mieć id to możesz je uzyskać w ten sposób. Odpowiedział jedynie na Twoją potrzebę, nie wnikając w jej istotę.

> 
> No, no. 
> Problem leży gdzie indziej. Głównie w twoim przeświadczeniu że bez obcego "frameworku" nie da się programować. 
> 

da się programować, tylko ile się trzeba namęczyć! Siebie i innych. I wynajdywać koło i proch na nowo z każdym nowym projektem. Dostrzegli to programiści zmuszeni niegdyś do programowania w ten sposób i stworzyli ... frameworki. A co więcej - opublikowali i udokumentowali. 

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3421

Fromzpksoft <zpksoft@op.pl>
Date2018-03-02 07:10 -0800
Message-ID<d7a0f098-368b-407b-93ab-dc2d21790fd7@googlegroups.com>
In reply to#3420
W dniu piątek, 2 marca 2018 14:22:05 UTC+1 użytkownik irq napisał:
> W dniu piątek, 2 marca 2018 13:45:26 UTC+1 użytkownik zpksoft napisał:
> > W dniu piątek, 2 marca 2018 12:42:57 UTC+1 użytkownik Borys Pogoreło napisał:
> > > Lecz jeśli koniecznie go potrzebujesz, to wystarczy
> > > sięgnąć do e.target.id / e.target.nextSibling.id.
> > 
> > Wykręcasz się jak możesz. oczywiście że można na kilka sposobów identyfikować obiekt. Ale... jeśli go nie oznaczysz to również nie obsłużysz. 
> 
> obiekt jest dostępny jako e.target (https://www.w3schools.com/jsref/event_target.asp). Cóż więcej trzeba żeby go obsłużyć? Czyżby wykonać getElementById(e.target.id) ?
> 
> > Zarzuciłeś mi, że indeksowanie jest be a teraz piszesz o e.target.id.
> 
> kolega wyraźnie zastrzegł powyżej, że skoro Ty koniecznie chcesz mieć id to możesz je uzyskać w ten sposób. Odpowiedział jedynie na Twoją potrzebę, nie wnikając w jej istotę.
> 

Hm, śledzisz ten wątek? Chyba nie. Ja nie wyraziłem tu żadnej potrzeby. To mi zarzucono nadawanie id obiektom. Na moje pytanie jak sobie radzisz bez oznaczania obiektów nie uzyskałem odpowiedzi.

> > 
> > No, no. 
> > Problem leży gdzie indziej. Głównie w twoim przeświadczeniu że bez obcego "frameworku" nie da się programować. 
> > 
> 
> da się programować, tylko ile się trzeba namęczyć! Siebie i innych. I wynajdywać koło i proch na nowo z każdym nowym projektem. Dostrzegli to programiści zmuszeni niegdyś do programowania w ten sposób i stworzyli ... frameworki. A co więcej - opublikowali i udokumentowali.

OK. Lata temu było tak: JS kreował pewien standard, przeglądarki w części go respektowały, w części tworzyły swoje rozwiązania (celował w tym IE). Żeby móc pisać jednoznacznie na wszystkie przeglądarki należało bawić się w obejścia typu if (IE) .. else .. Powstały więc biblioteki w których te obejścia były już gotowe.

Teraz jest już inna rzeczywistość. Znakomita większość języka jest prawidłowo interpretowana przez wszystkie współczesne przeglądarki więc już nie ma takiej potrzeby stosowania owych bibliotek, zwłaszcza, że z czasem obrosły w tony nadmiarowego kodu.

Programiści którzy wdepnęli zdrowo w ten sposób programowania nie są w stanie się z niego wydostać. Mało tego- są święcie przekonani że to jedyna słuszna droga.

Klienci pracujący na moich aplikacjach przeglądarkowych często mnie pytają co ja takiego zrobiłem że działają tak szybko. Otóż u mnie nie ma nadmiarowego kodu. 
I żeby nie było że stale wyważam otwarte drzwi. Mam można by powiedzieć własny framework :)

Osobiście szanuję tych którzy programują inaczej niż ja i tego samego oczekuję od innych. 


Paweł

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3425

FromCezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com>
Date2018-03-03 03:25 +0100
Message-ID<p7d12h$2cb3$1@csiph.com>
In reply to#3421
On 02/03/2018 16:10, zpksoft wrote:
[...]
> OK. Lata temu było tak: JS kreował pewien standard, przeglądarki w części go respektowały, w części tworzyły swoje rozwiązania (celował w tym IE). Żeby móc pisać jednoznacznie na wszystkie przeglądarki należało bawić się w obejścia typu if (IE) .. else .. Powstały więc biblioteki w których te obejścia były już gotowe.[...]

Dla ścisłości: nie ma czegoś takiego, jak JS. Jest standard ECMAScript 
(https://www.ecma-international.org/publications/standards/Ecma-262.htm) 
i jego poszczególne implementacje.

JavaScript to znak towarowy, którego właścielem jest obecnie Oracle: 
http://tsdr.uspto.gov/#caseNumber=75026640&caseType=SERIAL_NO&searchType=statusSearch

-- 
Cezary Tomczyk
http://www.ctomczyk.pl/
Blokowanie automatycznego odtwarzania video na gazeta.pl w Google 
Chrome: https://goo.gl/0kCRLS
https://www.aslint.org/ - Accessibility validator tool

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3426

Fromzpksoft <zpksoft@op.pl>
Date2018-03-03 00:45 -0800
Message-ID<10c87091-9d0f-4857-88b1-2a09fb566c8f@googlegroups.com>
In reply to#3425
W dniu sobota, 3 marca 2018 03:25:22 UTC+1 użytkownik Cezary Tomczyk napisał:
> On 02/03/2018 16:10, zpksoft wrote:
> [...]
> > OK. Lata temu było tak: JS kreował pewien standard, przeglądarki w części go respektowały, w części tworzyły swoje rozwiązania (celował w tym IE). Żeby móc pisać jednoznacznie na wszystkie przeglądarki należało bawić się w obejścia typu if (IE) .. else .. Powstały więc biblioteki w których te obejścia były już gotowe.[...]
> 
> Dla ścisłości: nie ma czegoś takiego, jak JS. Jest standard ECMAScript 
> (https://www.ecma-international.org/publications/standards/Ecma-262.htm) 
> i jego poszczególne implementacje.
> 
> JavaScript to znak towarowy, którego właścielem jest obecnie Oracle: 
> http://tsdr.uspto.gov/#caseNumber=75026640&caseType=SERIAL_NO&searchType=statusSearch
> 
> -- 
> Cezary Tomczyk
> http://www.ctomczyk.pl/
> Blokowanie automatycznego odtwarzania video na gazeta.pl w Google 
> Chrome: https://goo.gl/0kCRLS
> https://www.aslint.org/ - Accessibility validator tool

Dzięki za uściślenie

Paweł

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3424

FromCezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com>
Date2018-03-03 03:19 +0100
Message-ID<p7d0nd$2c5t$1@csiph.com>
In reply to#3420
On 02/03/2018 14:22, irq wrote:
[...]
> da się programować, tylko ile się trzeba namęczyć! Siebie i innych. I wynajdywać koło i proch na nowo z każdym nowym projektem. Dostrzegli to programiści zmuszeni niegdyś do programowania w ten sposób i stworzyli ... frameworki. A co więcej - opublikowali i udokumentowali.

Od tych wszystkich wspaniałych frameworków aplikacje puchną do wielu 
megabajtów, a i ogarnianie ich zajmuje też sporo czasu i zasobów. 
Aplikacje wcale nie stają jakoś radykalnie łatwiej zarządzane, 
szczególnie biorąc pod uwagę wiedzę, jaką mają dzisiejsi programiści :-(

-- 
Cezary Tomczyk
http://www.ctomczyk.pl/
Blokowanie automatycznego odtwarzania video na gazeta.pl w Google 
Chrome: https://goo.gl/0kCRLS
https://www.aslint.org/ - Accessibility validator tool

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3427

FromRoman Tyczka <noemail@because.no>
Date2018-03-03 09:52 +0100
Message-ID<19l6sjnte10rh$.dlg@tyczka.com>
In reply to#3424
On Sat, 3 Mar 2018 03:19:24 +0100, Cezary Tomczyk wrote:

>> da się programować, tylko ile się trzeba namęczyć! Siebie i innych. I wynajdywać koło i proch na nowo z każdym nowym projektem. Dostrzegli to programiści zmuszeni niegdyś do programowania w ten sposób i stworzyli ... frameworki. A co więcej - opublikowali i udokumentowali.
> 
> Od tych wszystkich wspaniałych frameworków aplikacje puchną do wielu 
> megabajtów, a i ogarnianie ich zajmuje też sporo czasu i zasobów. 
> Aplikacje wcale nie stają jakoś radykalnie łatwiej zarządzane, 
> szczególnie biorąc pod uwagę wiedzę, jaką mają dzisiejsi programiści :-(

Trochę przesadzasz. nie jest aż tak źle, choć są frameworki i Frameworki.

https://gist.github.com/Restuta/cda69e50a853aa64912d

-- 
pozdrawiam
Roman Tyczka

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3433

FromWojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com>
Date2018-03-03 12:17 +0100
Message-ID<slrnp9l11l.311p.wojciech.bancer@pl-test.org>
In reply to#3424
On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:
> On 02/03/2018 14:22, irq wrote:
> [...]
>> da się programować, tylko ile się trzeba namęczyć! Siebie i innych. I wynajdywać koło i proch na nowo z każdym nowym projektem. Dostrzegli to programiści zmuszeni niegdyś do programowania w ten sposób i stworzyli ... frameworki. A co więcej - opublikowali i udokumentowali.
>
> Od tych wszystkich wspaniałych frameworków aplikacje puchną do wielu 
> megabajtów, a i ogarnianie ich zajmuje też sporo czasu i zasobów. 
> Aplikacje wcale nie stają jakoś radykalnie łatwiej zarządzane, 
> szczególnie biorąc pod uwagę wiedzę, jaką mają dzisiejsi programiści :-(

Dzięki tym wszystkim frameworkom możesz:

a) wykonać dużo więcej pracy w porównywalnym lub krótszym odcinku czasu
b) efektywnie rozdzielać pracę w zespole (sensowna struktura obiektowa, która 
   jest spójna i znana bo wynika z założeń / dokumentacji)
c) ten sam efekt uzyskać w dużo krótszym czasie

Co z tego że zajmują megabajty? Nie pracujemy na i386, czy nawet na Pentium.
Pracujemy na kolejnych generacjach Core iCoś, _coraz tańszych i coraz mocniejszych 
maszynach_, czy nawet smarfonach które obecnie mają moc zdolną przetwarzać filmy 4k.
Wykorzystywanie coraz bardziej wysokopoziomowych języków i narzędzi ma na celu 
optymalizację kosztów, bo ogarnianie wszystkiego niskopoziomowo tylko dlatego
że ktoś chce oszczędzić 5 cykli procesora jest po prostu bezcelowe i powoli
poza zasięgiem przeciętnego człowieka.

Nadal w procesie wytwarzania oprogramowania człowiek jest tym najdroszym 
elementem,zwłaszcza taki który nie rozumie jak szkodliwa i kosztowna jest 
przedwczesna i niepotrzebna optymalizacja.

-- 
Wojciech Bańcer
wojciech.bancer@gmail.com

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3437

FromBorys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Date2018-03-03 14:17 +0100
Message-ID<74bwydc9ddln.wru6ss101vi6.dlg@40tude.net>
In reply to#3433
Dnia Sat, 3 Mar 2018 12:17:09 +0100, Wojciech Bancer napisał(a):

> Co z tego że zajmują megabajty? Nie pracujemy na i386, czy nawet na Pentium.
> Pracujemy na kolejnych generacjach Core iCoś, _coraz tańszych i coraz mocniejszych 
> maszynach_, czy nawet smarfonach które obecnie mają moc zdolną przetwarzać filmy 4k.

Erm, veto. Właśnie te nieszczęsne smartfony stają się sporym problemem, bo
większość z nich nie grzeszy nadmiarem mocy obliczeniowej. Jakość
połączenia (w tym opóźnienia i czas nawiązania połączenia) też z reguły nie
jest najlepsza.

Fajnie o tym opowiada gość z Google:
https://www.youtube.com/watch?v=4bZvq3nodf4

-- 
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3442

FromWojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com>
Date2018-03-03 16:49 +0100
Message-ID<slrnp9lgve.e9e.wojciech.bancer@pl-test.org>
In reply to#3437
On 2018-03-03, Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno> wrote:

[...]

>> Co z tego że zajmują megabajty? Nie pracujemy na i386, czy nawet na Pentium.
>> Pracujemy na kolejnych generacjach Core iCoś, _coraz tańszych i coraz mocniejszych 
>> maszynach_, czy nawet smarfonach które obecnie mają moc zdolną przetwarzać filmy 4k.
>
> Erm, veto. Właśnie te nieszczęsne smartfony stają się sporym problemem, bo
> większość z nich nie grzeszy nadmiarem mocy obliczeniowej. Jakość
> połączenia (w tym opóźnienia i czas nawiązania połączenia) też z reguły nie
> jest najlepsza.

Ale to jest niezależne od zastosowanego frameworka. Te nowe myślę że
daje się dopasować do wymagań.

Zresztą sam autor tak naprawdę nie skupia się na tym by ich nie używać,
a by odpowiedni optymalizować dostarczanie contentu, stosować cache,
workery itp.

I już to widzę jak mielibyśmy to robić sposobem zpksoftu, czyli
wszystko pisać ręcznie i obsługiwać w centralnym miejscu. :)

-- 
Wojciech Bańcer
wojciech.bancer@gmail.com

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3445

FromBorys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Date2018-03-03 17:34 +0100
Message-ID<1r54fefeog4ow.s97jpuavchhp$.dlg@40tude.net>
In reply to#3442
Dnia Sat, 3 Mar 2018 16:49:01 +0100, Wojciech Bancer napisał(a):

> Ale to jest niezależne od zastosowanego frameworka. Te nowe myślę że
> daje się dopasować do wymagań.

Do pewnego stopnia zależne, bo przeglądarka musi sparsować te kilobajty
kodu, z których z reguły i tak wykorzystujemy zaledwie jakąś część. Inna
sprawa, że najczęściej do tego jest dorzucane 10 razy tyle dodatkowych
bibliotek i leci paczka 400KB, która blokuje telefon na sekundę albo i
dłużej...

> Zresztą sam autor tak naprawdę nie skupia się na tym by ich nie używać,
> a by odpowiedni optymalizować dostarczanie contentu, stosować cache,
> workery itp.

Tak, ale też pokazuje z czym tak naprawdę trzeba się liczyć pisząc kod. I
że optymalizacja nadal jest wymagana. i7 pod biurkiem i Snapdragon 835 w
kieszeni trochę psują punkt widzenia.

> I już to widzę jak mielibyśmy to robić sposobem zpksoftu, czyli
> wszystko pisać ręcznie i obsługiwać w centralnym miejscu. :)

Ja jestem ciekaw z jak wielkim hukiem by wyleciał z pierwszego code review.

-- 
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3443

FromCezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com>
Date2018-03-03 17:22 +0100
Message-ID<p7ei4m$eji$1@csiph.com>
In reply to#3433
On 03/03/2018 12:17, Wojciech Bancer wrote:
> On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:
>> On 02/03/2018 14:22, irq wrote:
>> [...]
>>> da się programować, tylko ile się trzeba namęczyć! Siebie i innych. I wynajdywać koło i proch na nowo z każdym nowym projektem. Dostrzegli to programiści zmuszeni niegdyś do programowania w ten sposób i stworzyli ... frameworki. A co więcej - opublikowali i udokumentowali.
>>
>> Od tych wszystkich wspaniałych frameworków aplikacje puchną do wielu
>> megabajtów, a i ogarnianie ich zajmuje też sporo czasu i zasobów.
>> Aplikacje wcale nie stają jakoś radykalnie łatwiej zarządzane,
>> szczególnie biorąc pod uwagę wiedzę, jaką mają dzisiejsi programiści :-(
> 
> Dzięki tym wszystkim frameworkom możesz:
> 
> a) wykonać dużo więcej pracy w porównywalnym lub krótszym odcinku czasu

Niektóre rzeczy, ale nie wszystko.

> b) efektywnie rozdzielać pracę w zespole (sensowna struktura obiektowa, która
>     jest spójna i znana bo wynika z założeń / dokumentacji)

W teorii tak, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Trafiłem na 
projekt napisany w Angularze 1.x. W pewnym momencie doszli do ściany, bo 
aplikacja stała się niezarządzalna. Wniosek jest taki, że żaden 
framework nie zabezpieczy przed napisaniem śmieciowego kodu.

> c) ten sam efekt uzyskać w dużo krótszym czasie

To pojęcie względne.

> Co z tego że zajmują megabajty? Nie pracujemy na i386, czy nawet na Pentium.
> Pracujemy na kolejnych generacjach Core iCoś, _coraz tańszych i coraz mocniejszych
> maszynach_, czy nawet smarfonach które obecnie mają moc zdolną przetwarzać filmy 4k.
> Wykorzystywanie coraz bardziej wysokopoziomowych języków i narzędzi ma na celu
> optymalizację kosztów, bo ogarnianie wszystkiego niskopoziomowo tylko dlatego
> że ktoś chce oszczędzić 5 cykli procesora jest po prostu bezcelowe i powoli
> poza zasięgiem przeciętnego człowieka.
> 
> Nadal w procesie wytwarzania oprogramowania człowiek jest tym najdroszym
> elementem,zwłaszcza taki który nie rozumie jak szkodliwa i kosztowna jest
> przedwczesna i niepotrzebna optymalizacja.

Nie mam nic przeciwko frameworkom. Niemniej jednak większość z nich jest 
strasznie "spuchnięta", a jak dodać jeszcze to, co programiści 
"wyrzeźbią", to robi się z tego kilka MB.

Według mnie ma to znaczenie, bo co z tego, że mamy kilka GB RAM-u jak 
trzeba tony kodu bez sensu przetwarzać by osiągnąć proste rezultaty.

-- 
Cezary Tomczyk
http://www.ctomczyk.pl/
Blokowanie automatycznego odtwarzania video na gazeta.pl w Google 
Chrome: https://goo.gl/0kCRLS
https://www.aslint.org/ - Accessibility validator tool

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3447

FromWojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com>
Date2018-03-03 17:49 +0100
Message-ID<slrnp9lkg8.h15.wojciech.bancer@pl-test.org>
In reply to#3443
On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:

[...]

>> a) wykonać dużo więcej pracy w porównywalnym lub krótszym odcinku czasu
>
> Niektóre rzeczy, ale nie wszystko.

Zły akcent. Raczej "prawie wszystko za wyjątkiem jakiś zupełnie
najprostszych podstaw typu 'hello world'.

>> b) efektywnie rozdzielać pracę w zespole (sensowna struktura obiektowa, która
>>     jest spójna i znana bo wynika z założeń / dokumentacji)
>
> W teorii tak, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej.

W praktyce wygląda dokładnie tak.

> Trafiłem na projekt napisany w Angularze 1.x. W pewnym momencie 
> doszli do ściany, bo aplikacja stała się niezarządzalna.

No i? Niczemu z tego co napisałem to nie przeczy.

> Wniosek jest taki, że żaden framework nie zabezpieczy przed 
> napisaniem śmieciowego kodu.

Ale nie taka była moja teza.
Moją tezą było, że z wykorzystaniem frameworka możemy zrobić
więcej, a nie że nagle zrobi magicznie z idioty programistę.

I że możemy efektywniej rozdzielać pracę bo ktoś już nad tym
pomyślał i nie trzeba odkrywać koła na nowo.

>> c) ten sam efekt uzyskać w dużo krótszym czasie
>
> To pojęcie względne.

Nie. Całkowicie mierzalne.
Chociażby w ilości i skomplikowaniu aplikacji typu SPA jakie 
powstają dzisiaj, a jakie powstawały kiedyś.

>> Nadal w procesie wytwarzania oprogramowania człowiek jest tym najdroszym
>> elementem,zwłaszcza taki który nie rozumie jak szkodliwa i kosztowna jest
>> przedwczesna i niepotrzebna optymalizacja.
>
> Nie mam nic przeciwko frameworkom. Niemniej jednak większość z nich jest 
> strasznie "spuchnięta", a jak dodać jeszcze to, co programiści 
> "wyrzeźbią", to robi się z tego kilka MB.

I co z tego?

> Według mnie ma to znaczenie, bo co z tego, że mamy kilka GB RAM-u jak 
> trzeba tony kodu bez sensu przetwarzać by osiągnąć proste rezultaty.

Sens jest taki, że te "mikrooptymalizacje" kosztują czas.
Dużo więcej czasu, za który musisz zapłacić / rbh.
A korzyści realnej z tego nie masz żadnej, bo kilka MB 
to jest nic dla współczesnych systemów.

-- 
Wojciech Bańcer
wojciech.bancer@gmail.com

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3449

FromCezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com>
Date2018-03-03 19:01 +0100
Message-ID<p7enu8$iil$1@csiph.com>
In reply to#3447
On 03/03/2018 17:49, Wojciech Bancer wrote:
> On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:
> 
> [...]
> 
>>> a) wykonać dużo więcej pracy w porównywalnym lub krótszym odcinku czasu
>>
>> Niektóre rzeczy, ale nie wszystko.
> 
> Zły akcent. Raczej "prawie wszystko za wyjątkiem jakiś zupełnie
> najprostszych podstaw typu 'hello world'.

Prawie robi wielką różnicę, ale zostawmy już to.

>>> b) efektywnie rozdzielać pracę w zespole (sensowna struktura obiektowa, która
>>>      jest spójna i znana bo wynika z założeń / dokumentacji)
>>
>> W teorii tak, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej.
> 
> W praktyce wygląda dokładnie tak.

No to mamy różne doświadczenia.

>> Trafiłem na projekt napisany w Angularze 1.x. W pewnym momencie
>> doszli do ściany, bo aplikacja stała się niezarządzalna.
> 
> No i? Niczemu z tego co napisałem to nie przeczy.

No i to, że żaden framework nie gwarantuje niczego.

>> Wniosek jest taki, że żaden framework nie zabezpieczy przed
>> napisaniem śmieciowego kodu.
> 
> Ale nie taka była moja teza.
> Moją tezą było, że z wykorzystaniem frameworka możemy zrobić
> więcej, a nie że nagle zrobi magicznie z idioty programistę.
> 
> I że możemy efektywniej rozdzielać pracę bo ktoś już nad tym
> pomyślał i nie trzeba odkrywać koła na nowo.

Owszem, przecież nie pisałem, że tak nie jest. Jeno to, że jeszcze 
trzeba umieć z nich korzystać. Ale to już osobny temat.

>>> c) ten sam efekt uzyskać w dużo krótszym czasie
>>
>> To pojęcie względne.
> 
> Nie. Całkowicie mierzalne.
> Chociażby w ilości i skomplikowaniu aplikacji typu SPA jakie
> powstają dzisiaj, a jakie powstawały kiedyś.

Stopień skomplikowania jest taki sam, tylko jego ciężar przeniósł się 
gdzie indziej. Wcale dzisiaj (2018) nie jest łatwiej.

>>> Nadal w procesie wytwarzania oprogramowania człowiek jest tym najdroszym
>>> elementem,zwłaszcza taki który nie rozumie jak szkodliwa i kosztowna jest
>>> przedwczesna i niepotrzebna optymalizacja.
>>
>> Nie mam nic przeciwko frameworkom. Niemniej jednak większość z nich jest
>> strasznie "spuchnięta", a jak dodać jeszcze to, co programiści
>> "wyrzeźbią", to robi się z tego kilka MB.
> 
> I co z tego?

I to z tego, że na siłę robimy w ES6 a i tak wszystko potem 
transpilujemy do kilku MB ES5. Bo tak sobie frameworki wymyśliły. To 
tylko przykład bezsenownego podejścia.

>> Według mnie ma to znaczenie, bo co z tego, że mamy kilka GB RAM-u jak
>> trzeba tony kodu bez sensu przetwarzać by osiągnąć proste rezultaty.
> 
> Sens jest taki, że te "mikrooptymalizacje" kosztują czas.
> Dużo więcej czasu, za który musisz zapłacić / rbh.
> A korzyści realnej z tego nie masz żadnej, bo kilka MB
> to jest nic dla współczesnych systemów.

Ja nie pisałem o mikrooptymalizacjach, a o tym, że frameworki same z 
siebie dodają jeszcze masę syfu. Plus ludzie dodają np. całe Underscore 
by skorzystać z jednej metody, itp. I aplikacje mają po kilka(naście) MB.

Np. moim zdaniem 75% kodu wygenerowanego przez webpack dla Angulara to 
masa śmieci. W ogóle pomysł na używanie na siłę ES6 w środowisku web, 
który i tak jest transpilowany do ES5, jest średnio użyteczny. Pomijam 
tutaj NodeJS, bo tu ma to sens. To oczywiście nieco dygresja.

-- 
Cezary Tomczyk
http://www.ctomczyk.pl/

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3451

FromBorys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Date2018-03-03 19:14 +0100
Message-ID<snaukkcgrs3f.1iq53i4dbct71$.dlg@40tude.net>
In reply to#3449
Dnia Sat, 3 Mar 2018 19:01:43 +0100, Cezary Tomczyk napisał(a):

> Np. moim zdaniem 75% kodu wygenerowanego przez webpack dla Angulara to 
> masa śmieci. W ogóle pomysł na używanie na siłę ES6 w środowisku web, 
> który i tak jest transpilowany do ES5, jest średnio użyteczny.

Akurat to żadna różnica dla ostatecznej wersji kodu, bo i tak przeglądarka
dostanie ES5. A programista zamiast ręcznie rzeźbić w starszym standardzie,
może od razu pisać krócej / wygodniej / szybciej.

-- 
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3455

FromCezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com>
Date2018-03-03 21:24 +0100
Message-ID<p7f09l$nur$1@csiph.com>
In reply to#3451
On 03/03/2018 19:14, Borys Pogoreło wrote:
> Dnia Sat, 3 Mar 2018 19:01:43 +0100, Cezary Tomczyk napisał(a):
> 
>> Np. moim zdaniem 75% kodu wygenerowanego przez webpack dla Angulara to
>> masa śmieci. W ogóle pomysł na używanie na siłę ES6 w środowisku web,
>> który i tak jest transpilowany do ES5, jest średnio użyteczny.
> 
> Akurat to żadna różnica dla ostatecznej wersji kodu, bo i tak przeglądarka
> dostanie ES5. A programista zamiast ręcznie rzeźbić w starszym standardzie,
> może od razu pisać krócej / wygodniej / szybciej.

Żeby nie było, to sam używam ES6/ES7. Aczkolwiek to, co mnie po prostu 
irytuje, to ilość narzuconego kodu po transiplacji. No ale trudno. 
Widocznie takie mamy czasy. Któregoś dnia pewnie to się zmieni, jak 
większość przeglądarek będzie wspierać ES6/ES7. Wówczas będzie można 
pozbyć się transpilerów. :-)

-- 
Cezary Tomczyk
http://www.ctomczyk.pl/

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3453

FromWojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com>
Date2018-03-03 20:12 +0100
Message-ID<slrnp9lss4.kfh.wojciech.bancer@pl-test.org>
In reply to#3449
On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:

[...]

>>>> b) efektywnie rozdzielać pracę w zespole (sensowna struktura obiektowa, która
>>>>    jest spójna i znana bo wynika z założeń / dokumentacji)
>>> W teorii tak, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej.
>> W praktyce wygląda dokładnie tak.
> No to mamy różne doświadczenia.

Czyli umiesz się wylegitymować przypadkami, w których framework
defakto spowodował niemożność pracy w zespole, w stosunku do wersji 
"bez"?

>>> Trafiłem na projekt napisany w Angularze 1.x. W pewnym momencie
>>> doszli do ściany, bo aplikacja stała się niezarządzalna.
>> No i? Niczemu z tego co napisałem to nie przeczy.
> No i to, że żaden framework nie gwarantuje niczego.

A gdzie tu była mowa o gwarancjach?

>> I że możemy efektywniej rozdzielać pracę bo ktoś już nad tym
>> pomyślał i nie trzeba odkrywać koła na nowo.
>
> Owszem, przecież nie pisałem, że tak nie jest. Jeno to, że jeszcze 
> trzeba umieć z nich korzystać. Ale to już osobny temat.

Z wszystkiego trzeba umieć korzystać, więc niespecjalnie
rozumiem taki argument.

>> Nie. Całkowicie mierzalne.
>> Chociażby w ilości i skomplikowaniu aplikacji typu SPA jakie
>> powstają dzisiaj, a jakie powstawały kiedyś.
>
> Stopień skomplikowania jest taki sam, tylko jego ciężar przeniósł się 
> gdzie indziej. Wcale dzisiaj (2018) nie jest łatwiej.

Dzisiaj (2018) jest znacznie łatwiej napisać "to samo" co np. w 1998 r,
w dużo krótszym czasie. Tylko teraz wymagania są dużo większe, więc
i nie piszemy "tego samego".

>> I co z tego?
>
> I to z tego, że na siłę robimy w ES6 a i tak wszystko potem 
> transpilujemy do kilku MB ES5. Bo tak sobie frameworki wymyśliły. To 
> tylko przykład bezsenownego podejścia.

Transpilacja to nie jest "wymysł frameworków".
Nie zgodzę się też z zarzutem narzutu w ilości "kilku MB".

>> Sens jest taki, że te "mikrooptymalizacje" kosztują czas.
>> Dużo więcej czasu, za który musisz zapłacić / rbh.
>> A korzyści realnej z tego nie masz żadnej, bo kilka MB
>> to jest nic dla współczesnych systemów.
>
> Ja nie pisałem o mikrooptymalizacjach, a o tym, że frameworki same z 
> siebie dodają jeszcze masę syfu. Plus ludzie dodają np. całe Underscore 
> by skorzystać z jednej metody, itp. I aplikacje mają po kilka(naście) MB.

I co z tego? Nie piszemy strony dla Atari.

> Np. moim zdaniem 75% kodu wygenerowanego przez webpack dla Angulara to 
> masa śmieci. W ogóle pomysł na używanie na siłę ES6 w środowisku web, 
> który i tak jest transpilowany do ES5, jest średnio użyteczny. Pomijam 
> tutaj NodeJS, bo tu ma to sens. To oczywiście nieco dygresja.

ES6 ma mnóstwo przydanych usprawnień, które nie dość że poprawiają 
czytelność kodu, ale też powodują że łatwiej go utrzymać i łatwiej złapać 
błędy. Dodaj do tego możliwość np. typowania (flow lub typescript) i masz
o wiele wyższy stopień kontroli kodu. Pisałeś kiedyś aplikacje
w zespołach większych, np. 5-8-osobowych lub większych?

-- 
Wojciech Bańcer
wojciech.bancer@gmail.com

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3454

FromCezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com>
Date2018-03-03 21:19 +0100
Message-ID<p7f00k$nqe$1@csiph.com>
In reply to#3453
On 03/03/2018 20:12, Wojciech Bancer wrote:
> On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:
> 
> [...]
> 
>>>>> b) efektywnie rozdzielać pracę w zespole (sensowna struktura obiektowa, która
>>>>>     jest spójna i znana bo wynika z założeń / dokumentacji)
>>>> W teorii tak, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej.
>>> W praktyce wygląda dokładnie tak.
>> No to mamy różne doświadczenia.
> 
> Czyli umiesz się wylegitymować przypadkami, w których framework
> defakto spowodował niemożność pracy w zespole, w stosunku do wersji
> "bez"?

Piszesz, że framework pomaga "efektywnie rozdzielać pracę w zespole". To 
tylko częściowo prawda. Framework nie zaplanuje architektury aplikacji 
czy też modeli, przykładowo.

>>>> Trafiłem na projekt napisany w Angularze 1.x. W pewnym momencie
>>>> doszli do ściany, bo aplikacja stała się niezarządzalna.
>>> No i? Niczemu z tego co napisałem to nie przeczy.
>> No i to, że żaden framework nie gwarantuje niczego.
> 
> A gdzie tu była mowa o gwarancjach?

Ja twierdziłem, że frameworki nie gwarantują. Są tylko narzędziem, które 
ułatwiają.

>>> I że możemy efektywniej rozdzielać pracę bo ktoś już nad tym
>>> pomyślał i nie trzeba odkrywać koła na nowo.
>>
>> Owszem, przecież nie pisałem, że tak nie jest. Jeno to, że jeszcze
>> trzeba umieć z nich korzystać. Ale to już osobny temat.
> 
> Z wszystkiego trzeba umieć korzystać, więc niespecjalnie
> rozumiem taki argument.

">>> I że możemy efektywniej rozdzielać pracę bo ktoś już nad tym
 >>> pomyślał i nie trzeba odkrywać koła na nowo."

Ta? To weź do zespołu 10-ciu juniorów programistów. Zobaczymy, jak 
gładko będzie szło.

>>> Nie. Całkowicie mierzalne.
>>> Chociażby w ilości i skomplikowaniu aplikacji typu SPA jakie
>>> powstają dzisiaj, a jakie powstawały kiedyś.
>>
>> Stopień skomplikowania jest taki sam, tylko jego ciężar przeniósł się
>> gdzie indziej. Wcale dzisiaj (2018) nie jest łatwiej.
> 
> Dzisiaj (2018) jest znacznie łatwiej napisać "to samo" co np. w 1998 r,
> w dużo krótszym czasie. Tylko teraz wymagania są dużo większe, więc
> i nie piszemy "tego samego".

Ja nie napisałem, że pisze się to samo tylko, że pisanie oprogramowania 
jest (i będzie) nadal skomplikowane. Po prostu ciężar tego 
skomplikowania przeniósł się gdzie indziej. Teraz już nie myślisz o 
pewnych rzeczach, które robiłeś 10 lat temu, ale za to musisz robić 
rzeczy, których nie było 10 lat temu.

>>> I co z tego?
>>
>> I to z tego, że na siłę robimy w ES6 a i tak wszystko potem
>> transpilujemy do kilku MB ES5. Bo tak sobie frameworki wymyśliły. To
>> tylko przykład bezsenownego podejścia.
> 
> Transpilacja to nie jest "wymysł frameworków".

Autorów tych frameworków.

> Nie zgodzę się też z zarzutem narzutu w ilości "kilku MB".

No to sprawdź webpack bundle analyzer co siedzi w finalnych paczkach.

>>> Sens jest taki, że te "mikrooptymalizacje" kosztują czas.
>>> Dużo więcej czasu, za który musisz zapłacić / rbh.
>>> A korzyści realnej z tego nie masz żadnej, bo kilka MB
>>> to jest nic dla współczesnych systemów.
>>
>> Ja nie pisałem o mikrooptymalizacjach, a o tym, że frameworki same z
>> siebie dodają jeszcze masę syfu. Plus ludzie dodają np. całe Underscore
>> by skorzystać z jednej metody, itp. I aplikacje mają po kilka(naście) MB.
> 
> I co z tego? Nie piszemy strony dla Atari.

A co to ma do rzeczy?

>> Np. moim zdaniem 75% kodu wygenerowanego przez webpack dla Angulara to
>> masa śmieci. W ogóle pomysł na używanie na siłę ES6 w środowisku web,
>> który i tak jest transpilowany do ES5, jest średnio użyteczny. Pomijam
>> tutaj NodeJS, bo tu ma to sens. To oczywiście nieco dygresja.
> 
> ES6 ma mnóstwo przydanych usprawnień, które nie dość że poprawiają
> czytelność kodu, ale też powodują że łatwiej go utrzymać i łatwiej złapać
> błędy. Dodaj do tego możliwość np. typowania (flow lub typescript) i masz

Samo typowanie to za mało. Od łapania błędów to masz tslint 
(TypeScript), eslint, porządnie napisane unit testy, integration testy, 
generalnie cały process walidacji.

> o wiele wyższy stopień kontroli kodu. Pisałeś kiedyś aplikacje
> w zespołach większych, np. 5-8-osobowych lub większych?

Tak.

Uściślając, by nie kontynuować akademickiej dyskusji dalej: uważam, że 
frameworki to dobre narzędzia, które do pewnego stopnia pozwalają na 
organizację pracy. Niemniej jednak do tego dochodzi jeszcze m.in. 
znajomość procesów jakości, bezpieczeństwa, mechanizmy cache i cache 
policy, patternów, continuous deployment, continuous integration, itd.

-- 
Cezary Tomczyk
http://www.ctomczyk.pl/

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


#3456

FromWojciech Bancer <wojciech.bancer@gmail.com>
Date2018-03-03 22:32 +0100
Message-ID<slrnp9m53m.upt.wojciech.bancer@pl-test.org>
In reply to#3454
On 2018-03-03, Cezary Tomczyk <cezary.tomczyk@gmail.com> wrote:

[...]

>> Czyli umiesz się wylegitymować przypadkami, w których framework
>> defakto spowodował niemożność pracy w zespole, w stosunku do wersji
>> "bez"?
>
> Piszesz, że framework pomaga "efektywnie rozdzielać pracę w zespole". To 
> tylko częściowo prawda. Framework nie zaplanuje architektury aplikacji 
> czy też modeli, przykładowo.

Framework _pomaga_, a nie _odwala robotę za_.

>>>>> Trafiłem na projekt napisany w Angularze 1.x. W pewnym momencie
>>>>> doszli do ściany, bo aplikacja stała się niezarządzalna.
>>>> No i? Niczemu z tego co napisałem to nie przeczy.
>>> No i to, że żaden framework nie gwarantuje niczego.
>> A gdzie tu była mowa o gwarancjach?
> Ja twierdziłem, że frameworki nie gwarantują. Są tylko narzędziem, które 
> ułatwiają.

Czyli potwierdzasz moją tezę. Ułatwiają.

>>> Owszem, przecież nie pisałem, że tak nie jest. Jeno to, że jeszcze
>>> trzeba umieć z nich korzystać. Ale to już osobny temat.
>> 
>> Z wszystkiego trzeba umieć korzystać, więc niespecjalnie
>> rozumiem taki argument.
>
> ">>> I że możemy efektywniej rozdzielać pracę bo ktoś już nad tym
> >>> pomyślał i nie trzeba odkrywać koła na nowo."
>
> Ta? 

Ta.

> To weź do zespołu 10-ciu juniorów programistów. Zobaczymy, jak 
> gładko będzie szło.

Wezmę 10 juniorów, dam im dokumentację i wzorce (które ktoś opracował,
w przypadku takiego Angulara np. John Papa), dam im zadania, dam im stack
overlow, zaprzęgnę porządny code review i wymóg pisania testów i tych 10 
juniorów da radę.

A bez frameworka co im dasz? "Sami wymyśclie sobie strukturę, sami 
wymyślcie sobie Centralne Biuro Zarządzania Obiektami"?

>> Dzisiaj (2018) jest znacznie łatwiej napisać "to samo" co np. w 1998 r,
>> w dużo krótszym czasie. Tylko teraz wymagania są dużo większe, więc
>> i nie piszemy "tego samego".
>
> Ja nie napisałem, że pisze się to samo tylko, że pisanie oprogramowania 
> jest (i będzie) nadal skomplikowane. Po prostu ciężar tego 
> skomplikowania przeniósł się gdzie indziej.

Czyli dzięki większej warstwie abstrakcji jesteśmy w stanie albo dostarczyć
więcej, albo w krótszym czasie. W 2000 napisanie prostego CMSa zajmowało 
kilka miesięcy. Teraz jest to kilka godzin.

> Teraz już nie myślisz o pewnych rzeczach, które robiłeś 10 lat temu, ale 
> za to musisz robić rzeczy, których nie było 10 lat temu.

Innymi słowy możesz się skupić na dostarczaniu coraz bardziej wyszukanych
narzędzi, czyli wzrasta złożoność tworzonego kodu. Między innymi dlatego
używamy JS, a nie np. Asemblera.

>> Transpilacja to nie jest "wymysł frameworków".
> Autorów tych frameworków.

Absolutnie nie.

>> Nie zgodzę się też z zarzutem narzutu w ilości "kilku MB".
> No to sprawdź webpack bundle analyzer co siedzi w finalnych paczkach.

Kod ES5, a co ma siedzieć? Święty Mikołaj? Nadal, nie ma "narzutu kilka
MB". I ciągle nie rozumiem tego zarzutu o kilku MB. Rozumiem, że filmów
nie oglądasz, bo to kilkaset, kilka tysięcy MB i Ci się komputer 
przegrzeje?

>>> Ja nie pisałem o mikrooptymalizacjach, a o tym, że frameworki same z
>>> siebie dodają jeszcze masę syfu. Plus ludzie dodają np. całe Underscore
>>> by skorzystać z jednej metody, itp. I aplikacje mają po kilka(naście) MB.
>> I co z tego? Nie piszemy strony dla Atari.
> A co to ma do rzeczy?

Prosta optymalizacja. Dzień pracy programisty kosztuje często więcej
niż rok utrzymania przeciętnej strony/aplikacji, więc o ile nie piszesz
softu "ratującego życie", to nie ma potrzeby biznesowej by się ściskać
poniżej 1MB. Facebook zajmuje "megabajty", a nikt nie powie że działa
wolno lub niewydajnie.

Takie kryterium jakości jest po prostu nic nie warte.

Więcej optymalizacji da Ci w tym momencie admin który włączy kompresję 
gzip i cache niż stado programistów, którzy będą się głowić jak zejść 
o 10-100kb kodu.

Martwić się o megabajty trzeba jak to jest wąskie gardło, a nie "bo tak".

>> ES6 ma mnóstwo przydanych usprawnień, które nie dość że poprawiają
>> czytelność kodu, ale też powodują że łatwiej go utrzymać i łatwiej złapać
>> błędy. Dodaj do tego możliwość np. typowania (flow lub typescript) i masz
>
> Samo typowanie to za mało. Od łapania błędów to masz tslint 
> (TypeScript), eslint, porządnie napisane unit testy, integration testy, 
> generalnie cały process walidacji.

Który nota bene jest świetnie udokumentowany i wdrożony gdzie?
Ano w tych frameworkach. :)

> Uściślając, by nie kontynuować akademickiej dyskusji dalej: uważam, że 
> frameworki to dobre narzędzia, które do pewnego stopnia pozwalają na 
> organizację pracy.

Czyli jak widzisz się zgadzamy, bo takie były moje tezy początkowe. :)

> Niemniej jednak do tego dochodzi jeszcze m.in. 
> znajomość procesów jakości, bezpieczeństwa, mechanizmy cache i cache 
> policy, patternów, continuous deployment, continuous integration, itd.

Tak, nie przeczę że do tego by programować trzeba umieć programować
i korzystać z narzędzi. Tym niemniej lepiej że te narzędzia są, niż
jakby ich miało nie być.

-- 
Wojciech Bańcer
wojciech.bancer@gmail.com

[toc] | [prev] | [next] | [standalone]


Page 2 of 4 — ← Prev page 1 [2] 3 4  Next page →

Back to top | Article view | pl.comp.lang.javascript


csiph-web