Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #32579 > unrolled thread
| Started by | "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> |
|---|---|
| First post | 2019-06-12 07:17 -0500 |
| Last post | 2019-06-13 17:28 +0200 |
| Articles | 20 on this page of 120 — 24 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-12 07:17 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-12 12:29 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float queequeg@trust.no1 (Queequeg) - 2019-06-12 14:53 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Cezary Grądys <czarekgr@wa.onet.pl> - 2019-06-12 16:54 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:40 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float bartekltg <bartekltg@gmail.com> - 2019-06-16 18:44 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:15 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-17 09:43 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:20 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:59 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-17 16:14 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:32 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float DMR <mezzogm@gmail.com> - 2019-07-11 22:27 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-07-13 09:21 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float DMR <mezzogm@gmail.com> - 2019-07-14 01:16 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-07-16 00:05 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 08:24 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float DMR <mezzogm@gmail.com> - 2019-07-24 10:19 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-07-24 21:13 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-24 13:39 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-07-26 20:35 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float DMR <mezzogm@gmail.com> - 2020-01-12 10:17 -0800
Re: Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-13 08:37 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float bartekltg <bartekltg@gmail.com> - 2019-06-13 14:22 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float JDX <jdx@onet.pl> - 2019-06-14 06:35 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@wont.tell> - 2019-06-14 06:19 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:53 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@wont.tell> - 2019-06-17 07:02 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:18 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@wont.tell> - 2019-06-19 07:03 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:32 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@wont.tell> - 2019-06-25 20:05 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 22:17 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@wont.tell> - 2019-06-25 20:45 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 22:56 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:48 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2019-06-19 11:21 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:43 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-17 07:21 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-17 09:48 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:21 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-19 09:17 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-17 16:09 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:27 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-19 11:45 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-19 11:40 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float KLoSS <nospam.klossik@alchemy.com.pl> - 2019-06-19 21:51 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:53 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-26 06:38 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:51 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:48 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-26 06:10 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-19 19:52 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:58 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-17 09:39 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-17 07:53 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-17 12:59 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:23 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-17 16:05 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "Grzegorz Niemirowski" <grzegorz@grzegorz.net> - 2019-06-17 16:25 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-18 01:33 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-18 06:32 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-18 12:04 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-18 12:30 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-18 15:45 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float queequeg@trust.no1 (Queequeg) - 2019-06-18 14:38 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> - 2019-06-19 09:04 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-18 16:52 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-18 15:20 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2019-06-18 17:54 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 08:03 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:25 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-26 06:21 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-07-02 22:56 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-07-03 00:42 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 12:56 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float Marek <fake@fakeemail.com> - 2019-06-18 22:10 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 01:16 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-18 12:11 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:48 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 00:47 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:43 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 00:37 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:19 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-12 14:44 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-13 08:39 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:19 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-17 16:20 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:37 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-19 11:35 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 21:37 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-26 06:17 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Zbych <abuse@onet.pl> - 2019-06-12 14:48 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "Irek.N." <tajny@jakis.taki.jest> - 2019-06-12 14:56 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float bartekltg <bartekltg@gmail.com> - 2019-06-12 06:07 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-13 08:43 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float bartekltg <bartekltg@gmail.com> - 2019-06-13 14:25 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:50 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float JDX <jdx@onet.pl> - 2019-06-12 15:21 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-13 08:24 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float Szyk Cech <szykcech@spoko.pl> - 2019-06-12 16:52 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-12 17:27 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float stary grzyb <starygrzyb@onet.pl> - 2019-06-12 18:17 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-16 21:21 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-17 16:15 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-19 08:34 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Szyk Cech <szykcech@spoko.pl> - 2019-06-16 22:10 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Piotrne <piotrne@poczta.onet.pl> - 2019-06-20 14:16 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> - 2019-06-20 12:38 +0000
Re: Porównywanie liczb, double float Piotrne <piotrne@poczta.onet.pl> - 2019-06-22 13:36 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-23 14:57 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 22:09 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> - 2019-06-26 06:11 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Janusz <janusz_kk@o2.pl> - 2019-06-20 20:39 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float Piotrne <piotrne@poczta.onet.pl> - 2019-06-22 14:47 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 22:07 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float AK <nobody@nowhere.net> - 2019-06-25 22:03 +0200
Re: Porównywanie liczb, double float "Pszemol" <Pszemol@PolBox.com> - 2019-06-13 08:35 -0500
Re: Porównywanie liczb, double float fir <profesor.fir@gmail.com> - 2019-07-22 00:17 -0700
Re: Porównywanie liczb, double float Dariusz Dorochowicz <_dadoro_@wp.com> - 2019-06-13 17:28 +0200
Page 4 of 6 — ← Prev page 1 2 3 [4] 5 6 Next page →
| From | Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 01:33 +0200 |
| Message-ID | <qe97vi$rf5$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #32628 |
Grzegorz Niemirowski wrote: > Studia jednak systematyzują różne rzeczy, dają szersze podstawy i do > najważniejsze - teorię. Osoby bez studiów, zdobywające wiedzę > samodzielnie, nastawione są na szybkie, praktycze efekty. Mogą bez > problemu zostać programistami, ale dobrymi programistami trudniej. Właśnie o tę teorię chodzi, wtłoczoną bez oglądania się na straty na psychice. Wielokrotnie widziałem ten efekt w praktyce: inteligentna osoba bez wykształcenia kierunkowego bardzo sprawnie radziła sobie z obsługą narzędzi i realizowaniem zadań na średnim poziomie złożoności. Jeśli złożoność problemu podskoczyła tylko o epsilon, to ci ludzie momentalnie odpadali. Nie "mieli trudności", dosłownie odpadali. Informatycy z porządnym dyplomem tylko wzdychali i nieznacznie spowalniali. Bez różnicy, czy po politechnice, czy uniwerku. Bardzo ciekawa sprawa, swoja drogą. Mnie to się kojarzyło z muchami w szklance: w jej obrębie samoucy latali koncertowo, ale tłukli skrzydełkami o przezroczyste denko. Pozdrawiam, Piotr
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 06:32 +0000 |
| Message-ID | <5d088596$0$14369$426a74cc@news.free.fr> |
| In reply to | #32629 |
On Tue, 18 Jun 2019 01:33:06 +0200, Piotr Wyderski wrote: > Właśnie o tę teorię chodzi, wtłoczoną bez oglądania się na straty na > psychice. Wielokrotnie widziałem ten efekt w praktyce: inteligentna > osoba bez wykształcenia kierunkowego bardzo sprawnie radziła sobie z > obsługą narzędzi i realizowaniem zadań na średnim poziomie złożoności. > Jeśli złożoność problemu podskoczyła tylko o epsilon, to ci ludzie > momentalnie odpadali. Nie "mieli trudności", dosłownie odpadali. Coś mi to pachnie uczelnianą propagandą. Mi zdarzyło się obserwować efekt całkiem odwrotny: samouk i magister łeb w łeb. Nagle problem. Samouk, nauczony życiem, zaparł się i zrobił - wszak sam doszedł z A do B, więc samodzielna droga z B do C to żadna nowość, tylko kwestia czasu żeby zrozumieć i wykombinować co i jak. Magister natomiast tylko wytrzeszcza oczy i z rozbrajającym wzrokiem mówi "ale tego na studiach nie było". Moja wersja jest być może lekko podkoloryzowana - ale z pewnością nie mniej niż twoja. Z mojego doświadczenia wynika, że te wszelkie magistry od IT lepiej spożytkowaliby czas poza studiami - np. w wojsku. Nauczyliby się przynajmniej dyscypliny i samozaparcia. A tak to przychodzą jak błędne sieroty do pierwszej roboty i zagubieni bo mamy nie ma a świat jest dla nich nagle taki zły niedobry. Mateusz
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 12:04 +0200 |
| Message-ID | <qeacur$1qor$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #32630 |
Mateusz Viste wrote: > Coś mi to pachnie uczelnianą propagandą. Nie mam związku z akademią od prawie dwóch dekad, opisuję swoje doświadczenia z przemysłu. Zarówno z pracy z osobami już pracującymi, jaki i z rozmów kwalifikacyjnych, które prowadziłem. Nie wiem też, co próbujesz udowodnić. Że lepiej leczyć się u lekarza, który nie ukończył medycyny, czy zlecić wybudowanie mostu u Janusza, który nie miał do czynienia z inżynierią lądową, ale za to zapał do pracy go rozsadza i pacz pan, jaką fajną pozbijał altankę? Czyń wolę swą, mnie to naprawdę wisi. Tylko nie zakładaj, że wszyscy zbijają altanki. > Mi zdarzyło się obserwować efekt całkiem odwrotny: samouk i magister łeb > w łeb. Nagle problem. Samouk, nauczony życiem, zaparł się i zrobił - > wszak sam doszedł z A do B, więc samodzielna droga z B do C to żadna > nowość, tylko kwestia czasu żeby zrozumieć i wykombinować co i jak. Ale zdajesz sobie sprawę, że nie cała "informatyka" to klepanie stronek w PHP i jak nie wiesz, to nic nie wykombinujesz? Bo za rozwiązaniem stoi teoria, którą brodate dziadki tworzyły przez dekady i albo ją znasz, albo musisz przyswoić. Żeby przyswoić, musisz wiedzieć, że w ogóle istnieje i gdzie dalej szukać. No i umieć to zrobić, jak już znajdziesz. Bez rzetelnego treningu to może być kapkę trudne. Nie twierdzę, że bez niego się nie da, wykonanie przeszczepu serca w oparciu o filmiki na youtube też co do zasady powinno być możliwe, bo nie ma żadnego powodu technicznego, by niemożliwe było. > Magister natomiast tylko wytrzeszcza oczy i z rozbrajającym wzrokiem mówi > "ale tego na studiach nie było". To wylać magistra i wyciągnąć wnioski na kolejną rozmowę rekrutacyjną. Na studiach powinien był nauczyć się uczyć. > Moja wersja jest być może lekko podkoloryzowana - ale z pewnością nie > mniej niż twoja. Ale ja nie mam żadnej wersji, opisuję ci osobiste doświadczenie zawodowe, od czasów szeregowego programisty do kierownika działu zatrudniającego takich ludzi. Znałem tylko jedną osobę bez studiów kierunkowych, której można było śmiało powierzyć złożoną pracę, ale to był genialnie utalentowany człowiek. A statystyki nie buduje się na wyjątkach. > Z mojego doświadczenia wynika, że te wszelkie magistry od IT lepiej > spożytkowaliby czas poza studiami - np. w wojsku. Nauczyliby się > przynajmniej dyscypliny i samozaparcia. A tak to przychodzą jak błędne > sieroty do pierwszej roboty i zagubieni bo mamy nie ma a świat jest dla > nich nagle taki zły niedobry. Mogę tylko współczuć osób, z którymi miałeś kontakt, ale tacy to zwykle szli na nauczycieli, jeśli w ogóle "dożywali" do końca studiów. Potem umasowiono edukację i zaczęły przychodzić rządowe zamówienia na 500 ton magistra rocznie, co rzeczywiście mogło nieco zmienić poziom absolwentów. Rozumiem, też że sam spożytkowałeś czas gdzie indziej? Pozdrawiam, Piotr
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 12:30 +0000 |
| Message-ID | <5d08d970$0$20310$426a74cc@news.free.fr> |
| In reply to | #32631 |
On Tue, 18 Jun 2019 12:04:45 +0200, Piotr Wyderski wrote: > opisuję swoje doświadczenia z przemysłu. Zarówno z pracy z osobami już > pracującymi, jaki i z rozmów kwalifikacyjnych, które prowadziłem. I ja tak samo. > Nie wiem też, co próbujesz udowodnić. Niczego nie udowadniam - wskazuję tylko, że z mojego doświadczenia ukończone studia niewiele wnoszą. Powtarzam - w sektorze IT, bo tylko ten znam z punktu widzenia pracodawcy. > Że lepiej leczyć się u lekarza, który nie ukończył medycyny, czy zlecić > wybudowanie mostu u Janusza, który nie miał do czynienia z inżynierią > lądową Nie wiem czego nie rozumiesz w sformułowaniu "w sektorze IT"... W moim świecie ani lekarz ani inżynier budowlany do tego sektora się nie zalicza. Niewątpliwie istnieje mnóstwo dziedzin, w których wałkowanie teorii latami jest niezbędne, bo jak przyjdzie co do czego to człowiek musi być bezbłędnie i natychmiastowo skuteczny. IT się do tych dziedzin nie zalicza - materiały, sprzęt i teoria są tak ogólnodostępne, że wystarczy chcieć by móc działać. > Ale zdajesz sobie sprawę, że nie cała "informatyka" to klepanie stronek > w PHP Kto mówi o stronach PHP? Możliwe jednak, że myślimy o różnych sprawach, i stąd różnice poglądowe. Jeśli masz na myśli jakąś wieloletnią pracę naukowo-badawczą typu "innowacyjny algorytm kompresji danych" czy "hash kryptograficzny do specjalnych zastosowań", to zaiste wskazany jest kandydat po różnych mądrych szkołach coby nie musiał zaczynać od zera. Ja piszę o programowaniu systemowym na platformy unixowo-podobne (FreeBSD, Linux) z naciskiem na przetwarzanie danych i obsługę wszelakich komunikacji sieciowych. Otóż kandydaci po studiach których zdarza mi się widywać często nie mają pojęcia o TCP/IP, nie potrafią obsłużyć poprawnie zwykłego socketu stream, o BGP nigdy w życiu nie słyszeli, a o SQL wiedzą tyle, że to "coś z SELECT". Ba, przerażająca większość wykłada się na napisaniu prymitywnego programu w C pt. "program ma pobrać z linii poleceń ciąg liczb i wskazać najwyższą". Śmieszne to, czy żałosne - do tej pory nie potrafię się zdecydować. Zdarzyło mi się także prowadzić zajęcia na uczelni o tzw. bezpieczeństwie sieciowym. Po dwóch latach zrezygnowałem, bo studenci (trzeci rok) którzy na te wykłady przychodzili nie mieli żadnych podstaw, i aby nie oblewać systematycznie 90% młodych ludzi musiałem naginać program w kierunku "podstawy TCP/IP". > i jak nie wiesz, to nic nie wykombinujesz? Bo za rozwiązaniem stoi > teoria, którą brodate dziadki tworzyły przez dekady i albo ją znasz, > albo musisz przyswoić. Żeby przyswoić, musisz wiedzieć, że w ogóle > istnieje i gdzie dalej szukać. Postuluję, iż w dzisiejszym świecie ta bariera - *w kontekście świata IT* - już nie istnieje. Brodate dziadki są tak skonstruowane że aby żyć, muszą publikować, a ich publikacje są z reguły ogólnodostępne. Do tego dochodzi fenomen OSS, który pozwala dosłownie każdemu wejść w świat programowania i uczyć się od specjalistów. I żeby nie było - absolutnie nie twierdzę, że każdy samouk jest lepszym materiałem na programistę od każdego magistra. Zdolnych samouków jest faktycznie bardzo mało. Ale to nie znaczy, że ich nie ma. > opisuję ci osobiste doświadczenie zawodowe, od czasów szeregowego > programisty do kierownika działu zatrudniającego takich ludzi. I ja tak samo. Mateusz
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 15:45 +0200 |
| Message-ID | <qeapsh$1n9j$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #32633 |
Mateusz Viste wrote: > Niczego nie udowadniam - wskazuję tylko, że z mojego doświadczenia > ukończone studia niewiele wnoszą. Powtarzam - w sektorze IT, bo tylko ten > znam z punktu widzenia pracodawcy. I tu może być pies pogrzebany. My po prostu produkujemy dla innych rynków. > Niewątpliwie istnieje mnóstwo dziedzin, w których wałkowanie > teorii latami jest niezbędne, bo jak przyjdzie co do czego to człowiek > musi być bezbłędnie i natychmiastowo skuteczny. IT się do tych dziedzin > nie zalicza - materiały, sprzęt i teoria są tak ogólnodostępne, że > wystarczy chcieć by móc działać. Właśnie twierdzę, że zalicza, przynajmniej to w mojej okolicy. I to nie takiej najbliższej, ostatnio kolega z firmy konkurencyjnej mi doniósł o poleceniu obliczenia ciągłej transformaty Fouriera jakiejś prostej funkcji podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Ręcznie. Bo jeśli człowiek nie potrafi ułożyć i rozwiązać prostej całki, to w dziale DSP naprawdę nie będzie jak z nim się dogadać. O ile wiem, kandydat pracę dostał i dyplom dobrej politechniki mu w tego nie utrudnił. Dostępność nie jest żadnym argumentem, kiedyś też były biblioteki i czasopisma branżowe w kioskach. I można się było dowiedzieć wiele o niemal dowolnie wybranej dziedzinie. Do tego poziom merytoryczny przekazywanej tam wiedzy był biegunowo odległy od Hindusa stękającego o "wrzucaniu buttona na formę". Ktoś jednak tę cywilizację zbudował. To, czego samouk nie miał ani wtedy, ani dzisiaj, jest oddział zaporowy NKWD z kałachami wymierzonymi w plecy. Dopiero w takich warunkach uczysz się przekraczać swoje ograniczenia, bo to jest nieuchronne. A hobbysta przy pierwszym WTF?! odkłada książeczkę na półkę, z bluzgiem pod nosem. I dokładnie po to są studia. Chcesz jechać na olimpiadę, to machasz ciężarkami po 150kg i wyjesz, nie chcesz, to biegać wokół trzepaka też nikt nie zabrania. > Kto mówi o stronach PHP? Możliwe jednak, że myślimy o różnych sprawach, i > stąd różnice poglądowe. Jeśli masz na myśli jakąś wieloletnią pracę > naukowo-badawczą typu "innowacyjny algorytm kompresji danych" czy "hash > kryptograficzny do specjalnych zastosowań", to zaiste wskazany jest > kandydat po różnych mądrych szkołach coby nie musiał zaczynać od zera. Mam na myśli zafakturowanie połowy świata w jedną noc albo obliczenie zysku dzierżawy terenu na 250 lat do przodu, bo są firmy mające takie kontrakty. Olbrzymie dane do przetworzenia w krótkim czasie. Istotnie ma spory element pracy badawczej, ale jednak ciągle w zakresie czystej inżynierii, która kończy w klienta w banku. My to umiemy zrobić lepiej od konkurencji i z tego żyjemy. > Ja piszę o programowaniu systemowym na platformy unixowo-podobne > (FreeBSD, Linux) z naciskiem na przetwarzanie danych i obsługę wszelakich > komunikacji sieciowych. Otóż kandydaci po studiach których zdarza mi się > widywać często nie mają pojęcia o TCP/IP, nie potrafią obsłużyć poprawnie > zwykłego socketu stream, o BGP nigdy w życiu nie słyszeli, a o SQL wiedzą > tyle, że to "coś z SELECT". A ja o tym, że sporo czasu pracy polega na czytaniu różnego rodzaju projektów ustaw o raportowaniu finansowym i pochodnych opracowań analitycznych. Rzeczami, o których piszesz NIKT się nie zajmuje, bo to już zostało dawno zrobione, w tym przez nich samych. Istotna jest biznesowa wartość dodana, a nie tysiąc pierwszy sposób na otwarcie socketu. Gdy się standard raportowania zmieni, to klient będzie mógł kupić zgodny z nim produkt od dnia zero. I za to jest skłonny zapłacić kwotę, po której szumi w głowie. A ty mi tu Mateuszu o wacikach... > Ba, przerażająca większość wykłada się na > napisaniu prymitywnego programu w C pt. "program ma pobrać z linii > poleceń ciąg liczb i wskazać najwyższą". Śmieszne to, czy żałosne - do > tej pory nie potrafię się zdecydować. Takich jest bardzo wielu, ale zupełnie nie rozumiem problemu: nie zatrudniasz gościa i po sprawie. Kilka minut zajmuje wysłanie mu zadań do rozwiązania w domu i otrzymanie odpowiedzi "przykro mi, nie dałem rady". > Postuluję, iż w dzisiejszym świecie ta bariera - *w kontekście świata IT* > - już nie istnieje. Brodate dziadki są tak skonstruowane że aby żyć, > muszą publikować W 99% procentach ich publikacje są bezwartościowe: albo idealnie sferyczna krowa, albo jakieś przyczynki do nie wiadomo czego. Ale pozostały 1% "zrywa papę z dachu", jak to mówi młodsze pokolenie. > a ich publikacje są z reguły ogólnodostępne. I co z tego? Poezja chińska też jest ogólnodostępna, a NIC z niej nie rozumiem. A przecież powinien wystarczyć tutorial na youtube albo jakiś boot camp. Weź jakiś papier konferencyjny np. z analizy funkcjonalnej, po polsku, i mi go streść. Albo masz gruntowne podstawy i coś się z tego ulepi, albo nie masz i już ich miał nie będziesz. Bo cię nikt nie zmusi i odpadniesz. Po prostu. Jeśli chcesz powiedzieć, że może jedna osoba na roku będzie to umieć w dostatecznym stopniu, to mnie to nie przeszkadza. Ważne, by potem pracowała dla nas, a nie dla konkurencji. > Do tego dochodzi fenomen OSS, który pozwala dosłownie każdemu wejść w świat > programowania i uczyć się od specjalistów. Właśnie staram się ci powiedzieć, że ucząc się programowania, nawet od specjalistów, nauczysz się programować, być może nawet świetnie. Ale będziesz wiedział tylko "co", a nie "jak", a już zwłaszcza "po co". Moja modelowa mucha w szklance. > I żeby nie było - absolutnie nie twierdzę, że każdy samouk jest lepszym > materiałem na programistę od każdego magistra. Samouk jest najlepszym materiałem na świetnego magistra, o ile nie zmarnuje potencjału i się nie zatrzyma na etapie "po co mi studia?" > Ale to nie znaczy, że ich nie ma. No przecież piszę, że są, miałem zaszczyt pracować z jednym. Jednym w całej karierze! Tylko trudno oprzeć na tym rekrutację. Pozdrawiam, Piotr
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | queequeg@trust.no1 (Queequeg) |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 14:38 +0000 |
| Message-ID | <5ebd10cc-f290-451a-baa2-949486d78d28@trust.no1> |
| In reply to | #32634 |
In pl.comp.programming Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> wrote: > Takich jest bardzo wielu, ale zupełnie nie rozumiem problemu: nie > zatrudniasz gościa i po sprawie. Kilka minut zajmuje wysłanie mu zadań > do rozwiązania w domu i otrzymanie odpowiedzi "przykro mi, nie dałem rady". No... nie. Otrzymasz odpowiedź, ale napisaną przez kogoś innego. -- https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> |
|---|---|
| Date | 2019-06-19 09:04 +0200 |
| Message-ID | <qecmog$1vjn$2@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #32635 |
Queequeg wrote: > No... nie. Otrzymasz odpowiedź, ale napisaną przez kogoś innego. To też jest oznaka inteligencji, było nie było. Odpadnie na etapie twarzą w twarz. Etap zdalny ma na celu odsiane ewidentnych randomów i odsiewa... jakieś 90%, patrząc statystycznie. :) Pozdrawiam, Piotr
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 16:52 +0200 |
| Message-ID | <5d08fb24$0$527$65785112@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #32634 |
Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:qeapsh$1n9j$1@gioia.aioe.org... Mateusz Viste wrote: [...] >> Niewątpliwie istnieje mnóstwo dziedzin, w których wałkowanie >> teorii latami jest niezbędne, bo jak przyjdzie co do czego to >> człowiek >> musi być bezbłędnie i natychmiastowo skuteczny. IT się do tych >> dziedzin >> nie zalicza - materiały, sprzęt i teoria są tak ogólnodostępne, że >> wystarczy chcieć by móc działać. >Właśnie twierdzę, że zalicza, przynajmniej to w mojej okolicy. >I to nie takiej najbliższej, ostatnio kolega z firmy konkurencyjnej >mi doniósł o poleceniu obliczenia ciągłej transformaty Fouriera >jakiejś prostej funkcji podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Ręcznie. >Bo jeśli człowiek nie potrafi ułożyć i rozwiązać prostej całki, to >w dziale DSP naprawdę nie będzie jak z nim się dogadać. O ile wiem, >kandydat pracę dostał i dyplom dobrej politechniki mu w tego nie >utrudnił. Mysmy tam na politechnice wiele transformat liczyli bez calek :-) Aczkolwiek ... kiedys chcialem cos program DSP ala modem napisac ... nie jest to takie proste. Nawet prosta modulacja FM czy DPSK staje klopotliwa, gdy mamy pol okresu do dyspozycji i jeszcze trzeba synchronizacje zlapac ... >To, czego samouk nie miał ani wtedy, ani dzisiaj, jest oddział >zaporowy >NKWD z kałachami wymierzonymi w plecy. Dopiero w takich warunkach >uczysz >się przekraczać swoje ograniczenia, bo to jest nieuchronne. A >hobbysta >przy pierwszym WTF?! odkłada książeczkę na półkę, z bluzgiem pod >nosem. >I dokładnie po to są studia. Chcesz jechać na olimpiadę, to machasz >ciężarkami po 150kg i wyjesz, nie chcesz, to biegać wokół trzepaka >też >nikt nie zabrania. A Olimpiada w/g de Coubertena to mialy byc zawody dla amatorow-gentelmanow :-) >> Ja piszę o programowaniu systemowym na platformy unixowo-podobne >> (FreeBSD, Linux) z naciskiem na przetwarzanie danych i obsługę >> wszelakich >> komunikacji sieciowych. Otóż kandydaci po studiach których zdarza >> mi się >> widywać często nie mają pojęcia o TCP/IP, nie potrafią obsłużyć >> poprawnie >> zwykłego socketu stream, o BGP nigdy w życiu nie słyszeli, a o SQL >> wiedzą >> tyle, że to "coś z SELECT". To chyba kiepskie studia byly, albo absolwent wybral inne przedmioty niz "sieci" czy "bazy danych". J.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 15:20 +0000 |
| Message-ID | <5d090156$0$15507$426a74cc@news.free.fr> |
| In reply to | #32634 |
On Tue, 18 Jun 2019 15:45:24 +0200, Piotr Wyderski wrote: > Mam na myśli zafakturowanie połowy świata w jedną noc albo obliczenie > zysku dzierżawy terenu na 250 lat do przodu, bo są firmy mające takie > kontrakty. Olbrzymie dane do przetworzenia w krótkim czasie. No to w sumie robimy podobne rzeczy. Ty liczysz masowe faktury, a ja kontroluję masowy ruch sieciowy. > A ja o tym, że sporo czasu pracy polega na czytaniu różnego rodzaju > projektów ustaw o raportowaniu finansowym i pochodnych opracowań > analitycznych. Brzmi... Niezwykle nudno :) I te wszystkie projekty ustaw czytają i analizują programiści? > Rzeczami, o których piszesz NIKT się nie zajmuje, > bo to już zostało dawno zrobione, w tym przez nich samych. Najwyraźniej nie do końca znasz ten rynek - otóż cały internet opiera się na mocno kulawym protokole który został stworzony przez brodate dziadki 30 lat temu. Z protokołem tym póki co trzeba żyć, ale można go wspomagać na różne sposoby - aby było taniej, szybciej, pewniej. I to właśnie robię. Przy czym w żaden sposób nie krytykuję tych brodatych dziadków sprzed 30 lat - po prostu nie wiedzieli wówczas jak się sprawy potoczą i nie przewidzieli że cokolwiek wyjdzie z tego całego "internetu". > Istotna jest biznesowa wartość dodana, a nie tysiąc pierwszy sposób na > otwarcie socketu. Chyba nie sądzisz, że utrzymuję się z otwierania socketów? To tylko przykład jednej z podstawowych rzeczy którą w dobie wszechobecnych sieci i komunikujących się systemów każdy programista (systemowy) znać powinien. > Gdy się standard raportowania zmieni, to klient będzie mógł > kupić zgodny z nim produkt od dnia zero. Nie żeby mi się coś nie podobało, ale to raportowanie/fakturowanie o którym piszesz naprawdę do mnie nie przemawia. Może dlatego że brakuje mi wykształcenia by dostrzec to całe "wow", a może dlatego że mało zachęcająco to opisujesz. Nie wiem. A może po prostu kwestia różnych gustów. > Takich jest bardzo wielu, ale zupełnie nie rozumiem problemu: nie > zatrudniasz gościa i po sprawie. I tak się dzieje. Problemu nie ma - tzn. ja nie mam. Wszystko zaczęło się od twojego stwierdzenia, że do skorzystania z float trzeba skończyć "półroczny zaawansowany wykład z analizy numerycznej". Otóż staram się wyjaśnić że nie, bo do tego wystarczy być średnio rozgarniętym człowiekiem i poświęcić jeden wieczór na zrozumienie (na podstawie ogólno- dostępnej dokumentacji) czym jest float, jak działa i dlaczego to nie jest żadne uniwersalne narzędzie. No powiedzmy dwa wieczory, jeśli wliczyć w to zabawę z kompilatorem i sprawdzenia jak taki float reaguje w praktyce i w jaki sposób jest przechowywany w pamięci. Ok, niech będą 3 wieczory, żeby jeszcze zerknąć do kilku projektów OSS jak oni korzystają (lub nie) z float, i dlaczego. Dla samouka-pasjonata to oczywistość - jeśli czegoś używasz, to najpierw sprawdzasz jak to działa od spodu, bo to jedyna droga do zrozumienia. Z drugiej strony niejeden magister może nie zajarzyć "bo nikt nie kazał tego sprawdzać", albo po prostu zapomniał, bo to była jedna z tych wielu nudnych rzeczy którą trzeba było wykuć na zaliczenie... a potem zapomnieć. Dlatego pisałem - żadne studia nie zastąpią pomyślunku, a do problemu opisywanego w tym wątku (float) wystarczy właśnie pomyślunek i ciekawość. > I co z tego? Poezja chińska też jest ogólnodostępna, a NIC z niej nie > rozumiem. To tylko i wyłącznie kwestia braku samozaparcia. Gdybyś pasjonował się tematem i miał wolę go drążyć, to z pewnością ogarnąłbyś sprawę (może nie w dwa wieczory, ale prędzej czy później...). > Właśnie staram się ci powiedzieć, że ucząc się programowania, nawet od > specjalistów, nauczysz się programować, być może nawet świetnie. Ale > będziesz wiedział tylko "co", a nie "jak", a już zwłaszcza "po co". Brzmi jak jakaś religia. Ja tu o pisaniu programów, a ty o mistycznym zrozumieniu świata i muchach. Faktycznie nie mówimy tym samym językiem. :) Proponuję EOT, bo mam obawy że ta dyskusja prowadzi donikąd... Niekompatybilne protokoły, czy coś. Mateusz
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 17:54 +0200 |
| Message-ID | <3zpt56tgi6f1.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #32637 |
On 18 Jun 2019 15:20:55 GMT, Mateusz Viste wrote: >> Właśnie staram się ci powiedzieć, że ucząc się programowania, nawet od >> specjalistów, nauczysz się programować, być może nawet świetnie. Ale >> będziesz wiedział tylko "co", a nie "jak", a już zwłaszcza "po co". > > Brzmi jak jakaś religia. Ja tu o pisaniu programów, a ty o mistycznym > zrozumieniu świata i muchach. Faktycznie nie mówimy tym samym językiem. :) > > Proponuję EOT, bo mam obawy że ta dyskusja prowadzi donikąd... > Niekompatybilne protokoły, czy coś. Bo on mówi o zaawansowanej algorytmice, numeryce i matematyce, a Ty o rzeżbieniu w strumieniu danych, alokowaniu pamięci, ramkach, buforach i całym tym nieistotnym, niskopoziomowym, implementacyjnym pierdulamencie. -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-07-22 08:03 -0700 |
| Message-ID | <d1ec0aa7-cdae-457b-a385-99b3dddde40d@googlegroups.com> |
| In reply to | #32638 |
W dniu wtorek, 18 czerwca 2019 17:55:02 UTC+2 użytkownik Roman Tyczka napisał: > On 18 Jun 2019 15:20:55 GMT, Mateusz Viste wrote: > > >> Właśnie staram się ci powiedzieć, że ucząc się programowania, nawet od > >> specjalistów, nauczysz się programować, być może nawet świetnie. Ale > >> będziesz wiedział tylko "co", a nie "jak", a już zwłaszcza "po co". > > > > Brzmi jak jakaś religia. Ja tu o pisaniu programów, a ty o mistycznym > > zrozumieniu świata i muchach. Faktycznie nie mówimy tym samym językiem. :) > > > > Proponuję EOT, bo mam obawy że ta dyskusja prowadzi donikąd... > > Niekompatybilne protokoły, czy coś. > > Bo on mówi o zaawansowanej algorytmice, numeryce i matematyce, a Ty o > rzeżbieniu w strumieniu danych, alokowaniu pamięci, ramkach, buforach i > całym tym nieistotnym, niskopoziomowym, implementacyjnym pierdulamencie. > bardzo istotnym, umiec dobrze zakodowac niskopoziomowy kod jest bardzo istotne z tym ze programowanie jest bardzo rozlegle i programowanie czegos != programowanie czegos innego != programowanie czegos jeszcze innego itd nie sadze jednak by to mialo znaczyc ze programisci bez studiow sa lepsi w kodowaniu niskopoziomowego kodu chyba prosciej zalozyc ze kazdy umie robic to czego sie nauczyl a to roznie sie po ludziach rozklada
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | AK <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2019-06-25 21:25 +0200 |
| Message-ID | <qetsf8$68n$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #32637 |
On 2019-06-18 17:20, Mateusz Viste wrote: > Wszystko zaczęło się od twojego stwierdzenia, że do skorzystania z float > trzeba skończyć "półroczny zaawansowany wykład z analizy numerycznej". > Otóż staram się> wyjaśnić że nie, bo do tego wystarczy być średnio rozgarniętym > człowiekiem i poświęcić jeden wieczór na zrozumienie (na podstawie ogólno- > dostępnej dokumentacji) czym jest float, jak działa i dlaczego to nie > jest żadne uniwersalne narzędzie. No powiedzmy dwa wieczory, jeśli > wliczyć w to zabawę z kompilatorem i sprawdzenia jak taki float reaguje w > praktyce i w jaki sposób jest przechowywany w pamięci. Ok, niech będą 3 > wieczory, żeby jeszcze zerknąć do kilku projektów OSS jak oni korzystają > (lub nie) z float, i dlaczego. Powyzsze podejscie _kompletnie_ dyskwalifikuje Cie jako uzytkownika liczb float. Ba! Dyskwalifikuje Cie jako programistę. (niewazne czy samouka czy nie). PS: Zapsz si ejednak na ten kurs numeryki. Moze jeszcze gdzies ucza o float... AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-06-26 06:21 +0200 |
| Message-ID | <1cgepnnvodqg5$.1afjj1r92e0ci.dlg@40tude.net> |
| In reply to | #32676 |
Dnia Tue, 25 Jun 2019 21:25:30 +0200, AK napisał(a): > On 2019-06-18 17:20, Mateusz Viste wrote: >> Wszystko zaczęło się od twojego stwierdzenia, że do skorzystania z float >> trzeba skończyć "półroczny zaawansowany wykład z analizy numerycznej". >> Otóż staram się> wyjaśnić że nie, bo do tego wystarczy być średnio rozgarniętym >> człowiekiem i poświęcić jeden wieczór na zrozumienie (na podstawie ogólno- >> dostępnej dokumentacji) czym jest float, jak działa i dlaczego to nie >> jest żadne uniwersalne narzędzie. No powiedzmy dwa wieczory, jeśli >> wliczyć w to zabawę z kompilatorem i sprawdzenia jak taki float reaguje w >> praktyce i w jaki sposób jest przechowywany w pamięci. Ok, niech będą 3 >> wieczory, żeby jeszcze zerknąć do kilku projektów OSS jak oni korzystają >> (lub nie) z float, i dlaczego. > > Powyzsze podejscie _kompletnie_ dyskwalifikuje Cie jako uzytkownika > liczb float. Ba! Dyskwalifikuje Cie jako programistę. > (niewazne czy samouka czy nie). > PS: Zapsz si ejednak na ten kurs numeryki. Moze jeszcze gdzies ucza o > float... No ale przeciez nie chcesz wiedziec jak floaty sa zapisane :-P To po takim kursie bediesz mial metlik - pelno ostrzezen o mozliwych bledach i zero rozwiazan :-) J.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | AK <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2019-07-02 22:56 +0200 |
| Message-ID | <be67e9bd-1f6e-3cee-393e-2c55b220fe95@nowhere.net> |
| In reply to | #32694 |
On 2019-06-26 06:21, J.F. wrote: >> PS: Zapsz si ejednak na ten kurs numeryki. Moze jeszcze gdzies ucza o >> float... > > No ale przeciez nie chcesz wiedziec jak floaty sa zapisane :-P > > To po takim kursie bediesz mial metlik - pelno ostrzezen o mozliwych > bledach i zero rozwiazan :-) Hehe, no racja :) Tyle, ze w "moich czasach" nie uczyli o bebechach formatow fp (bo co maszyna to byl inny, ba! nawet bajt na CDC mial 9 bitow;), jeno wlasnie jak ich _dobrze_ uzywac przy takiej wielosci formatow. PS: Zeb nie bylo, Chwale IEEE754, ale glownie ze wzgledu na ulatwienie (ze wzgledu na ustandaryzowanie) dla tworcow koprocesorow i kompilatorow. Dla uzytkownikow/programistow "stare" zasady pozostaja wciaz w mocy. AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-07-03 00:42 +0200 |
| Message-ID | <ip0ao0c1i62f$.1rxri1ycd5raa$.dlg@40tude.net> |
| In reply to | #32715 |
Dnia Tue, 2 Jul 2019 22:56:19 +0200, AK napisał(a): > On 2019-06-26 06:21, J.F. wrote: >>> PS: Zapsz si ejednak na ten kurs numeryki. Moze jeszcze gdzies ucza o >>> float... >> >> No ale przeciez nie chcesz wiedziec jak floaty sa zapisane :-P >> >> To po takim kursie bediesz mial metlik - pelno ostrzezen o mozliwych >> bledach i zero rozwiazan :-) > > Hehe, no racja :) > Tyle, ze w "moich czasach" nie uczyli o bebechach formatow fp (bo co > maszyna to byl inny, ba! nawet bajt na CDC mial 9 bitow;), jeno wlasnie > jak ich _dobrze_ uzywac przy takiej wielosci formatow. > > PS: Zeb nie bylo, Chwale IEEE754, ale glownie ze wzgledu na ulatwienie > (ze wzgledu na ustandaryzowanie) dla tworcow koprocesorow i kompilatorow. > Dla uzytkownikow/programistow "stare" zasady pozostaja wciaz w mocy. IMO - powstal chyba tylko po to, zeby klienci nie narzekali, ze ten sam program (zrodlowy) wykonany na dwoch roznych komputerach daje rozny wynik (z powodu zaokraglen/obciec). Ale ma jedna zalete - z powodu przyjecia podstawy 2, srednia dwoch liczb jest zawsze pomiedzy nimi. Przy podstawie 10 lub 16 moze byc juz inaczej np 5.008+5.009 = 10.017 -> 1.002e1 .. /2 = 5.010 J.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-07-22 12:56 -0700 |
| Message-ID | <359068d2-554c-43e2-b745-51b1b501cc33@googlegroups.com> |
| In reply to | #32716 |
W dniu środa, 3 lipca 2019 00:42:54 UTC+2 użytkownik J.F. napisał: > Dnia Tue, 2 Jul 2019 22:56:19 +0200, AK napisał(a): > > On 2019-06-26 06:21, J.F. wrote: > >>> PS: Zapsz si ejednak na ten kurs numeryki. Moze jeszcze gdzies ucza o > >>> float... > >> > >> No ale przeciez nie chcesz wiedziec jak floaty sa zapisane :-P > >> > >> To po takim kursie bediesz mial metlik - pelno ostrzezen o mozliwych > >> bledach i zero rozwiazan :-) > > > > Hehe, no racja :) > > Tyle, ze w "moich czasach" nie uczyli o bebechach formatow fp (bo co > > maszyna to byl inny, ba! nawet bajt na CDC mial 9 bitow;), jeno wlasnie > > jak ich _dobrze_ uzywac przy takiej wielosci formatow. > > > > PS: Zeb nie bylo, Chwale IEEE754, ale glownie ze wzgledu na ulatwienie > > (ze wzgledu na ustandaryzowanie) dla tworcow koprocesorow i kompilatorow. > > Dla uzytkownikow/programistow "stare" zasady pozostaja wciaz w mocy. > > IMO - powstal chyba tylko po to, zeby klienci nie narzekali, ze ten > sam program (zrodlowy) wykonany na dwoch roznych komputerach daje > rozny wynik (z powodu zaokraglen/obciec). > > Ale ma jedna zalete - z powodu przyjecia podstawy 2, srednia dwoch > liczb jest zawsze pomiedzy nimi. > Przy podstawie 10 lub 16 moze byc juz inaczej > np 5.008+5.009 = 10.017 -> 1.002e1 .. /2 = 5.010 > > J. moim zdaniem jakis powazniejszy system do arytmetyki na liczbach 'float' powinien chyba wykonywac operacje na zadawanej precyzji - bo 1) im wiecej precyzji tym wolniej 2) czesto potrzebujesz mniej niz na zwyklych float doublach - byloby wiec szybciej (na przyklad nie potrzebujesz 50 bitow precyzji sinusa liczonego na liczbie zapodanej na osi x tez z 50-cioma bitami precyzji - moze wystarczyc nap 15 bitow x i 10 bitow y czy cos takiego 3) ew daloby tez sposobnosc policzenia wiecej niz nawet 80 bitow od czasu do czasu moim zdaniem powazna arytmetyka na float raczej powinan dawac mozliwosc kontrolowania tych dlugiosci bitowych czy jak to nazwac nic tez nie stoi na przeszkodzie by reprezentacji bylo wiecej obok siebie (powinno ich byc wiecej bo rozne lepiej nadaja sie do roznych rzeczy)
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Marek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 22:10 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.6180476935183026944@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #32633 |
On 18 Jun 2019 12:30:40 GMT, Mateusz Viste <mateusz@nie.pamietam> wrote: > muszą publikować, a ich publikacje są z reguły ogólnodostępne. Do > tego > dochodzi fenomen OSS, który pozwala dosłownie każdemu wejść w świat > programowania i uczyć się od specjalistów. Ale co z tego że jest OSS, jak sporo z tego nie umie korzystać? Kształceni są na pęczki winprogramisci wymyślający koło od nowa i tworzący potworki bo nie mają dostępu ani nie byli wychowani na narzędziach jakie daje dowolne unices? Ba są tworzone całe kompilatory-potworki (bascom) gdzie ich twórcy ewidentnie o yacc/bison/flex nie słyszeli. -- Marek
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2019-07-22 01:16 -0700 |
| Message-ID | <ad33a902-836a-4444-9777-9cb837916609@googlegroups.com> |
| In reply to | #32633 |
W dniu wtorek, 18 czerwca 2019 14:30:41 UTC+2 użytkownik Mateusz Viste napisał: > > Ja piszę o programowaniu systemowym na platformy unixowo-podobne > (FreeBSD, Linux) z naciskiem na przetwarzanie danych i obsługę wszelakich > komunikacji sieciowych. Otóż kandydaci po studiach których zdarza mi się > widywać często nie mają pojęcia o TCP/IP, nie potrafią obsłużyć poprawnie > zwykłego socketu stream, o BGP nigdy w życiu nie słyszeli, a o SQL wiedzą > tyle, że to "coś z SELECT". Ba, przerażająca większość wykłada się na > napisaniu prymitywnego programu w C pt. "program ma pobrać z linii > poleceń ciąg liczb i wskazać najwyższą". Śmieszne to, czy żałosne - do > tej pory nie potrafię się zdecydować. > jesli nie potrafisz sie zdecydowac to wygladasz naprawde na prymitywnego czlowieka, bo nie jest to ani smieszne ani zalosne, jest to jak najzupelniej normalne - sa to poprostu ludzie ktorzy nic nie umieja i kazdy taki byl nim sie czegos nauczyl, wiec przyjomanie wobec nich poz psychiocznego klowna co probujesz robic nie ma za wiele sensu swoja droga to wyzej to nie sa absolwencci IT po dobrej politechnice Ci o ktorych ja mowie wlasnie byli tego dobrze nauczeni i ogolnie bylo zdolnie do czegos takiego jak przejecie projektu robionego ze 3 lata przez grupe kilku osob gdy jego glowny programista odszedl z roboty i prowadzenia go - ot tak przychodzac do tej roboty po skonczeniu swojej politechniki - co moim zdaniem jest imponujace jak diabli sam bylem wtedy zaznaczam o wiele slabszy, bazy danych np widzialem wtedy pierwszy raz na oczy , choc ich sie w miesiac nauczylem bo to akurat dosyc proste..teraz nie pracuje swoaj droga od paru lat bop jestem rpzewlekle chory, mam wrazenie ze moj skill znacznie wzrosl (bo napisalem solo kilka projektow np moj wlasny fancy asembler x86 org-asm, wlasne bibliotekie do gier 2d/3d na rasteryzerze green.fire.dll) ale klimaty pracy grupowej sa mi obecnie obce (co jest zle bo kasa mi sie konczy a zarazem przewlekle chorowanie szczerze mowiac raczej 'usuwa' mnie z rynku)
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2019-06-18 12:11 +0200 |
| Message-ID | <5d08b946$0$17341$65785112@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #32630 |
Użytkownik "Mateusz Viste" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5d088596$0$14369$426a74cc@news.free.fr... On Tue, 18 Jun 2019 01:33:06 +0200, Piotr Wyderski wrote: >> Właśnie o tę teorię chodzi, wtłoczoną bez oglądania się na straty >> na >> psychice. Wielokrotnie widziałem ten efekt w praktyce: inteligentna >> osoba bez wykształcenia kierunkowego bardzo sprawnie radziła sobie >> z >> obsługą narzędzi i realizowaniem zadań na średnim poziomie >> złożoności. >> Jeśli złożoność problemu podskoczyła tylko o epsilon, to ci ludzie >> momentalnie odpadali. Nie "mieli trudności", dosłownie odpadali. >Coś mi to pachnie uczelnianą propagandą. >Mi zdarzyło się obserwować efekt całkiem odwrotny: samouk i magister >łeb >w łeb. Nagle problem. Samouk, nauczony życiem, zaparł się i zrobił - >wszak sam doszedł z A do B, więc samodzielna droga z B do C to żadna >nowość, tylko kwestia czasu żeby zrozumieć i wykombinować co i jak. >Magister natomiast tylko wytrzeszcza oczy i z rozbrajającym wzrokiem >mówi >"ale tego na studiach nie było". No coz, trzeba by szczegoly. Bo w informatyce: -na studiach pewnie o tej arytmetyce zmiennoprzecinkowej bylo, samouk mogl ominac. -na studiach moze cos byc np o wydajnosci algorytow, samouk zrobi program liczacy latami, -na studiach podaja pare ciekawych algorytmow, ktore sie moga przydac, samouk ich nie zna. -na studiach czasem podaja pare ciekawych metod do problemow, samoukowi pozostaje dobieranie w ciemno >Z mojego doświadczenia wynika, że te wszelkie magistry od IT lepiej >spożytkowaliby czas poza studiami - np. w wojsku. Nauczyliby się >przynajmniej dyscypliny i samozaparcia. A tak to przychodzą jak >błędne >sieroty do pierwszej roboty i zagubieni bo mamy nie ma a świat jest >dla >nich nagle taki zły niedobry. A to nie wiem - co jak co, ale studenci informatyki powinni troche programow na studiach napisac, i juz w pierwszej robocie nie powinni byc tacy zieloni. A student elektroniki nagle sie dowiaduje ze musi wyprodukowac certyfikat CE :-) A taki student medycyny to co - troche trupow pokroil :-) Akurat gadalem ze stomatologiem - mlodzi nie potrafia rwac zebów, bo teraz sie juz mało rwie, ratuje sie gdy tylko mozna, i nie ma jak cwiczyc :) J.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | AK <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2019-06-19 08:48 +0200 |
| Message-ID | <qeclrk$1t50$1@gioia.aioe.org> |
| In reply to | #32632 |
On 2019-06-18 12:11, J.F. wrote: > No coz, trzeba by szczegoly. Bo w informatyce: > -na studiach pewnie o tej arytmetyce zmiennoprzecinkowej bylo, samouk > mogl ominac. Whuhehe AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
Page 4 of 6 — ← Prev page 1 2 3 [4] 5 6 Next page →
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web