Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #31694 > unrolled thread
| Started by | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| First post | 2018-07-23 08:23 -0700 |
| Last post | 2018-07-27 21:38 +0200 |
| Articles | 20 on this page of 47 — 8 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
List do programistamag.pl szykcech@gmail.com - 2018-07-23 08:23 -0700
Re: List do programistamag.pl wąchacz, merdacz, dyndacz 'POPiS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2018-07-23 20:13 +0200
Re: List do programistamag.pl godek.maciek@gmail.com - 2018-07-23 14:32 -0700
Re: List do programistamag.pl szykcech@gmail.com - 2018-07-24 13:10 -0700
Re: [OT] List do programistamag.pl Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2018-07-24 22:52 +0200
Re: List do programistamag.pl godek.maciek@gmail.com - 2018-07-25 01:50 -0700
Re: List do programistamag.pl szykcech@gmail.com - 2018-07-25 09:16 -0700
Re: List do programistamag.pl godek.maciek@gmail.com - 2018-07-25 14:03 -0700
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-26 00:15 -0700
Re: List do programistamag.pl godek.maciek@gmail.com - 2018-07-26 01:03 -0700
Re: List do programistamag.pl godek.maciek@gmail.com - 2018-07-26 02:24 -0700
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-26 09:40 -0700
Re: List do programistamag.pl godek.maciek@gmail.com - 2018-07-27 02:14 -0700
Re: List do programistamag.pl Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-07-27 11:35 +0200
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 20:36 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-27 12:26 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 22:16 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-28 03:44 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-28 18:33 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-28 15:10 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-29 08:58 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-30 03:46 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-30 16:00 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-30 13:46 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-31 09:09 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-31 01:45 -0700
Re: List do programistamag.pl Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2018-07-30 18:21 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-30 13:28 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-31 08:34 +0200
Re: List do programistamag.pl Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2018-08-08 01:51 +0200
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-31 08:25 +0200
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 20:24 +0200
Re: List do programistamag.pl Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2018-07-27 12:32 -0700
Re: List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 22:55 +0200
Re: [OT] List do programistamag.pl Stregor <stregor@wytnij.to.gmail.com> - 2018-07-25 13:23 +0200
Re: [OT] List do programistamag.pl szykcech@gmail.com - 2018-07-25 08:13 -0700
Re: [OT] List do programistamag.pl Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2018-07-25 20:02 +0200
Re: [OT] List do programistamag.pl Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-07-25 22:28 +0200
Re: [OT] List do programistamag.pl Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2018-07-27 08:42 +0200
Re: [OT] List do programistamag.pl Stregor <stregor@wytnij.to.gmail.com> - 2018-07-27 09:44 +0200
Re:List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 20:03 +0200
[TOT] List do programistamag.pl wąchacz, merdacz, dyndacz 'POPiS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2018-07-27 20:33 +0200
Re:[TOT] List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 20:47 +0200
Re: [TOT] List do programistamag.pl wąchacz, merdacz, dyndacz 'POPiS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2018-07-27 20:57 +0200
Re: [TOT] List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 23:23 +0200
Re: [TOT] List do programistamag.pl wąchacz, merdacz, dyndacz 'POPiS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2018-08-07 20:28 +0200
Re:List do programistamag.pl slawek <x.y@org.org> - 2018-07-27 21:38 +0200
Page 2 of 3 — ← Prev page 1 [2] 3 Next page →
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-29 08:58 +0200 |
| Message-ID | <pjjojh$qte$1@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31732 |
Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> Wrote in message: > I po co mi ona? No to dlaczego nie używasz wersji 1.0 ?! > Nopaczpan, a tu piszą, że jest darmowa: > > http://www.wolfram.com/raspberry-pi/ Tak samo jak nie trzeba kupować AC i OC na samochód-zabawkę. > >> Nota bene Rasberry Pi nie ma sprzętowych FP. > Dokładnie taki sam argument można napisać na temat każdego innego rozwiązania. Tak, jest to potencjalny problem, nie, nie oceniam tego jako showstoper. Oprogramowanie FOSS jest wolne od tej wady. Latex jest FOSS. > Decyzje techniczne staram się podejmować samodzielnie. To nie implikuje ich optymalności. Raczej wskazuje na narcyzm i zadufanie. Oraz brak kontaktu z osobami kompetentnymi. > Po pierwsze, samą przeglądarką trudno napisać dobrą dokumentację, więc przydałoby się coś jeszcze. Chmura plus narzedzia dla programisty plus HTML+CSS+AJAX plus Google. I jak się chce i potrafi - można. >> Matemathica jest dobra tylko do CAS. > > Nie podzielam tego poglądu. Być może po prostu masz jeszcze za małe doświadczenie. Być może nie potrzebujesz niczego więcej, bo robisz proste rzeczy dla mało wymagających odbiorców. Takie malutkie wyzwania dla "wszystkomogącej Mathematicy": 1. Zmień o 2 punkty drukarskie odstęp pomiędzy literami fragmentu tekstu (kerning). 2. Narysuj fotorealistycznie szklaną soczewkę skupiającą. 3. Narysuj wykres funkcji y = sin(x) dla 0 < x < Pi tak, aby wokół wykresu była ramka, kreski podziałki były i u góry i u dołu, opisane liczbami mającymi zawsze dwie cyfry po przecinku. Ma być przecinek nie kropka. Grubość lini ma wynosić 0.2 milimetra. 4. Narysuj diagram wdrożenia UML. 5. Otwórz w edytorze plik tekstowy (kodowanie UTF-8) mający ponad 3 gigabajty. Zmień w nim wszystkie zz na xx. Na początek wystarczy. Jak widzisz to nie są jakieś bardzo trudne i nieżyciowe zadania. Wszystko to robi się bezproblemowo ODPOWIEDNIMI programami. Wszystkie są około " robienia dokumentacji". > > -- > Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com > -- ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-30 03:46 -0700 |
| Message-ID | <6cc1d2fe-0e99-44a2-babd-76cb1e26f371@googlegroups.com> |
| In reply to | #31733 |
> No to dlaczego nie używasz wersji 1.0 ?! Bo na moim RPi była darmowa 11.0? > > Nopaczpan, a tu piszą, że jest darmowa: > > > > http://www.wolfram.com/raspberry-pi/ > > Tak samo jak nie trzeba kupować AC i OC na samochód-zabawkę. Zgubiłem się, co chcesz teraz wykazać. > Oprogramowanie FOSS jest wolne od tej wady. Latex jest FOSS. Ale może wypaść z obiegu i jeśli nie będzie uaktualniany, to na moim komputerze za N lat go nie uruchomię. I nie, nie będzie mi się chciało grzebać w jego źródłach, czas to pieniądz a produkt wymagający czasu serwisoweego nie jest już darmowy. Uwaga: nie mam problemu, jeśli za N lat będę musiał wygenerować LaTeXa z plików .nb (i zostać z nimi jako formatem źródłowym), w przypadku, gdyby Mathematica wypadła z obiegu wcześniej, niż LaTeX. Wykorzystam wtedy fakt, że pliki .nb są tekstowe i mają bardzo prostą gramatykę, więc nawet działająca instalacja programu nie będzie absolutnie potrzebna, choć pewnie najłatwiej będzie wykorzystać ostatnią posiadaną. Ryzyko niskie, plan ratunkowy też relatywnie tani. > > Decyzje techniczne staram się podejmować samodzielnie. > > To nie implikuje ich optymalności. Raczej wskazuje na narcyzm i > zadufanie. Oraz brak kontaktu z osobami kompetentnymi. Nie umiesz trolować. Zauważ, że w tej dyskusji mam kontakt z Tobą. Skup się lepiej na argumentach technicznych. > > Po pierwsze, samą przeglądarką trudno napisać dobrą dokumentację, więc przydałoby się coś jeszcze. > > Chmura plus narzedzia dla programisty plus HTML+CSS+AJAX plus > Google. I jak się chce i potrafi - można. O, tak, Google jest bardzo dobrym przykładem firmy, która zwija swoje produkty kiedy tylko zechce - historię w tym aspekcie mają fatalną. Kiepska inwestycja. > Być może po prostu masz jeszcze za małe doświadczenie. Być może > nie potrzebujesz niczego więcej, bo robisz proste rzeczy dla mało > wymagających odbiorców. Fajne są te Twoje diagnozy. > Takie malutkie wyzwania dla "wszystkomogącej Mathematicy": > > 1. Zmień o 2 punkty drukarskie odstęp pomiędzy literami fragmentu > tekstu (kerning). A doczytałeś we wcześniejszych postach, że ja z plików .nb generuję LaTeXa i mam nad tym procesem pełną kontrolę? [...] A bierzesz pod uwagę, że nie każdy obrazek muszę koniecznie wygenerować, mogę go też zaimportować z innego źródła? > 5. Otwórz w edytorze plik tekstowy Tak. Jak już pisałem w innym poście, pliki tekstowe (w szczególności kod źródłowy) zwykle otwieram w edytorze. > Wszystko to robi się bezproblemowo > ODPOWIEDNIMI programami. Oczywiście. Czy ktoś sugerował inaczej? Jednym z kilku odpowiednich programów, których ostatnio używam do różnych zadań, w tym do tworzenia dokumentacji, jest Mathematica. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-30 16:00 +0200 |
| Message-ID | <pjn5m7$ssb$1@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31734 |
> Zgubiłem się, co chcesz teraz wykazać. Że Rasberry Pi to taka zabawka, że Wolfram jeszcze daje za darmo Mathematicę. To miłe, ale jako fundament pod wielki biznes nadaje się niezbyt. > Ale może wypaść z obiegu i jeśli nie będzie uaktualniany, to na moim komputerze za N lat go nie uruchomię. I nie, nie będzie mi się chciało grzebać w jego źródłach, czas to pieniądz a produkt wymagający czasu serwisoweego nie jest już darmowy. Słuszna uwaga, tyle że odnosi się do każdego rodzaju programu. Przy FOSS możesz jeszcze nie chcieć grzebać w źródłach... przy closed source nie masz w czym grzebać i dosłownie zostajesz z niczym. > Skup się lepiej na argumentach technicznych. Spróbuj kiedyś podjąć techniczną decyzję kolektywnie... i to nie przez narzucanie swego punktu widzenia. > O, tak, Google jest bardzo dobrym przykładem firmy, która zwija swoje produkty kiedy tylko zechce - historię w tym aspekcie mają fatalną. Kiepska inwestycja. A bo ty używasz tylko duckducków... Rotfl'łem. >> 1. Zmień o 2 punkty drukarskie odstęp pomiędzy literami fragmentu >> tekstu (kerning). > > A doczytałeś we wcześniejszych postach, że ja z plików .nb generuję LaTeXa i mam nad tym procesem pełną kontrolę? Czyli jednak to robi TeX a nie Mathematica?! No, ciekawe, ciekawe... > A bierzesz pod uwagę, że nie każdy obrazek muszę koniecznie wygenerować, mogę go też zaimportować z innego źródła? Owszem, możesz narysować i sfotografować, wziąć z Fickera lub jakiegoś czegoś. Ale to nie dowodzi że to Mathematica najlepiej nadaje się do tworzenia profesjonalnej grafiki publish-ready. > >> 5. Otwórz w edytorze plik tekstowy > > Tak. Jak już pisałem w innym poście, pliki tekstowe (w szczególności kod źródłowy) zwykle otwieram w edytorze. Ale da się 3 GB plik tekstowy edytować w IDE Mathematicy na Rasberry Pi ? ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-30 13:46 -0700 |
| Message-ID | <62b69b16-a914-445a-a54f-087f78600d25@googlegroups.com> |
| In reply to | #31735 |
> > Zgubiłem się, co chcesz teraz wykazać. > > Że Rasberry Pi to taka zabawka, że Wolfram jeszcze daje za darmo > Mathematicę. Miło z ich strony, prawda? > To miłe, ale jako fundament pod wielki biznes nadaje się niezbyt. Jako fundament pod (wielki) biznes nadaje się wersja komercyjna. Tylko nie pisz, że cena jest zaporowa, bo nie chce mi się tu wykłócać o kryteria oceny kiedy coś jest biznesem, w szczególności wielkim. Niech sobie to każdy oceni we własnym zakresie. > Słuszna uwaga, tyle że odnosi się do każdego rodzaju programu. > Przy FOSS możesz jeszcze nie chcieć grzebać w źródłach... przy > closed source nie masz w czym grzebać i dosłownie zostajesz z > niczym. Zostaję z czytelnym plikiem tekstowym, który sobie przetworzę czymkolwiek. Narzędzie nie musi być FOSS, jeśli format pliku jest otwarty. Zdaje się, że w tej dyskusji pomieszałeś te dwa pojęcia a one są rozłączne. Mogę sobie używać zamkniętego narzędzia do pracy na pliku w otwartym formacie i w niczym mnie to nie ogranicza, nawet jeśli narzędzie zniknie z rynku. Przykładowo, kod źródłowy też zdarza mi się edytować zamkniętym edytorem, też bez żadnych wyrzutów sumienia. > > Skup się lepiej na argumentach technicznych. > > Spróbuj kiedyś podjąć techniczną decyzję kolektywnie... Kolektywnie podejmuję gdy jestem w zespole. Natomiast w swojej pracy, którą wykonuję indywidualnie, decyzje podejmuję samodzielnie. Nie mam problemu ani z jednym ani z drugim. > i to nie > przez narzucanie swego punktu widzenia. Zgodnie z powyższym, Mathematicę narzuciłem sam sobie. Ten wybór świetnie mi się sprawdza, o czym już pisałem, i polecam go innym grupowiczom, o czym piszę cały czas. > > O, tak, Google jest bardzo dobrym przykładem firmy, która zwija swoje produkty kiedy tylko zechce - historię w tym aspekcie mają fatalną. Kiepska inwestycja. > > A bo ty używasz tylko duckducków... Rotfl'łem. Nie rozumiem. Ale wyczuwam końcówkę części merytorycznej. > >> 1. Zmień o 2 punkty drukarskie odstęp pomiędzy literami fragmentu > >> tekstu (kerning). > > > > A doczytałeś we wcześniejszych postach, że ja z plików .nb generuję LaTeXa i mam nad tym procesem pełną kontrolę? > > Czyli jednak to robi TeX a nie Mathematica?! No, ciekawe, ciekawe... Czyli nie doczytałeś. Pisałem od początku, że LaTeXa generuję z zeszytów .nb, które wydają mi się lepszym medium jako źródło - tzn. lepszym (wygodniejszym), niż ręczne pisanie LaTeXa. Nie ogranicza mnie to w kontroli efektu końcowego, więc mam wszystkie potrzebne mi zalety po obu stronach. Z tego samego źródła generuję też HTMLa (lub cokolwiek innego, jeśli będzie potrzebne), też z pełną kontrolą efektu końcowego. > Ale da się 3 GB plik tekstowy edytować w IDE Mathematicy na > Rasberry Pi ? RPi ma 1GM RAMu, więc myślę, że ogranicza to wybór edytorów. Nie miałbym jednak problemu ze strumieniowym przetworzeniem takiego (lub dowolnie dłuższego) pliku a to można ładnie zrobić też w M. Akurat funkcje do przetwarzania dowolnych sekwencji według wzorców są tam ładnie opracowane, ale nie będę się upierał, że w tym konkretnym (banalnym) zastosowaniu jest to lepsze, niż np. Python. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-31 09:09 +0200 |
| Message-ID | <pjp1ui$pj2$1@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31738 |
Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> Wrote in message: > > > Zgubiłem się, co chcesz teraz wykazać. >> >> Że Rasberry Pi to taka zabawka, że Wolfram jeszcze daje za darmo >> Mathematicę. > > Miło z ich strony, prawda? Wolfram Alpha też była całkiem darmo, a teraz jest subskrybcja. > >> To miłe, ale jako fundament pod wielki biznes nadaje się niezbyt. > > Jako fundament pod (wielki) biznes nadaje się wersja komercyjna. > Tylko nie pisz, że cena jest zaporowa, bo nie chce mi się tu wykłócać o kryteria oceny kiedy coś jest biznesem, w szczególności wielkim. Niech sobie to każdy oceni we własnym zakresie. Jest jaka jest. Bywają programy znacznie droższe. > >> Słuszna uwaga, tyle że odnosi się do każdego rodzaju programu. >> Przy FOSS możesz jeszcze nie chcieć grzebać w źródłach... przy >> closed source nie masz w czym grzebać i dosłownie zostajesz z >> niczym. > > Zostaję z czytelnym plikiem tekstowym, który sobie przetworzę czymkolwiek. Narzędzie nie musi być FOSS, jeśli format pliku jest otwarty. Zdaje się, że w tej dyskusji pomieszałeś te dwa pojęcia a one są rozłączne. Mogę sobie używać zamkniętego narzędzia do pracy na pliku w otwartym formacie i w niczym mnie to nie ogranicza, nawet jeśli narzędzie zniknie z rynku. Drobna uwaga: Mathematica używa czytelnego formatu. To nie to samo co Otwarty Format. Mogą być patenty itp. > Zgodnie z powyższym, Mathematicę narzuciłem sam sobie. Ten wybór świetnie mi się sprawdza, o czym już pisałem, i polecam go innym grupowiczom [jako narzędzie do tworzenia dokumentacji do programów], o czym piszę cały czas. A ja używałem Mathematicy wystarczająco długo, aby nie próbować jej używać tam, gdzie łatwiej, prościej i taniej można pracę wykonać czymś innym. > Czyli nie doczytałeś. Pisałem od początku, że LaTeXa generuję z zeszytów .nb, które wydają mi się lepszym medium jako źródło - tzn. lepszym (wygodniejszym), niż ręczne pisanie LaTeXa. Nie ogranicza mnie to w kontroli efektu końcowego, więc mam wszystkie potrzebne mi zalety po obu stronach. Czyli jednak Mathematica nie potrafi. Trzeba używać Lateksa. A miało być tak pięknie. > Z tego samego źródła generuję też HTMLa (lub cokolwiek innego, jeśli będzie potrzebne), też z pełną kontrolą efektu końcowego. Znaczy się... za każdym razem dając te 3 punkty odstępu pomiędzy literami od nowa? Można. Ale trochę to nudne. > >> Ale da się 3 GB plik tekstowy edytować w IDE Mathematicy na >> Rasberry Pi ? > > RPi ma 1GM RAMu, więc myślę, że ogranicza to wybór edytorów. Nie miałbym jednak problemu ze strumieniowym przetworzeniem takiego (lub dowolnie dłuższego) pliku a to można ładnie zrobić też w M. Akurat funkcje do przetwarzania dowolnych sekwencji według wzorców są tam ładnie opracowane, ale nie będę się upierał, że w tym konkretnym (banalnym) zastosowaniu jest to lepsze, niż np. Python. No bo o sed to nie uczyli... Ale ja nie o tym. Po prostu IDE Mathematicy jest do pracy z Mathematicą. A nie do edycji dużych plików. Co powoduje m.i. zacinanie się Mathematicy jak notebooku są tysiące obrazków plus obliczenia w tle. Altkropka nie jest zbyt skuteczna. Innym niefajnym problemem jest gubienie się Mathematicy na indeksach: a[[1]] nie jest traktowane tak samo jak a.1 ani a1 tam gdzie powinno być. W zasadzie to nawet powinno być utożsamiane z a[1], choć tu jest funkcja. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-31 01:45 -0700 |
| Message-ID | <f188e5bf-f6d8-42d9-83b4-438c7c33b379@googlegroups.com> |
| In reply to | #31741 |
> Czyli jednak Mathematica nie potrafi. Trzeba używać Lateksa. A > miało być tak pięknie. LaTeX to taka trochę analogia asemblera. Niektórzy to piszą a niektórzy to generują używając notacji i narzędzi wyższego poziomu. W czym problem? > > Z tego samego źródła generuję też HTMLa (lub cokolwiek innego, jeśli będzie potrzebne), też z pełną kontrolą efektu końcowego. > > Znaczy się... za każdym razem dając te 3 punkty odstępu pomiędzy > literami od nowa? Można. Ale trochę to nudne. Generatorowi się to nie nudzi. Właśnie po to jest. > No bo o sed to nie uczyli... Pudło. Skąd taki wniosek? > Ale ja nie o tym. Po prostu IDE Mathematicy jest do pracy z > Mathematicą. Tak. Niczego innego nie sugerowałem. > A nie do edycji dużych plików. A kto edytuje duże pliki? Po co? Jak mam coś większego, to dzielę to na logicznie i fizycznie odrębne kawałki i edytuję te kawałki osobno. Np. książka ma rozdziały - te rozdziały to naturalni kandydaci na osobne pliki. W czym problem? > Co powoduje m.i. > zacinanie się Mathematicy jak notebooku są tysiące obrazków Nie wpadam na takie pomysły, więc nie mam takich problemów. > Innym niefajnym problemem jest gubienie się Mathematicy na > indeksach: a[[1]] nie jest traktowane tak samo jak a.1 ani a1 tam > gdzie powinno być. A powinno być? Dlaczego i według kogo? To są odrębne rzeczy. Pomyliłeś z jakimś innym językiem. > W zasadzie to nawet powinno być utożsamiane z > a[1], choć tu jest funkcja. Dlaczego powinno? Według kogo? -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2018-07-30 18:21 +0200 |
| Message-ID | <pjndv8$s3d$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #31734 |
On 7/30/2018 12:46 PM, Maciej Sobczak wrote: >> Oprogramowanie FOSS jest wolne od tej wady. Latex jest FOSS. > Ale może wypaść z obiegu i jeśli nie będzie uaktualniany, to na moim komputerze za N lat go nie uruchomię. Dokładnie to nie tylko spotyka, ale spotkało wiele waznych aplikacji komercyjnych na przestrzeni lat przez co wiele firm zrozumiało co to jest vendor-lockin. W wielu przypadkach generując wymierne straty. > I nie, nie będzie mi się chciało grzebać w jego źródłach, czas to pieniądz a produkt wymagający czasu serwisoweego nie jest już darmowy. OS daje ci taką mozliwość choć generuje koszty. Aplikacja komercyjna nawet tego nie daje, wystarczy że CEO oszaleje i klienci mają od razu stratę. Innymi słowy ani w przypadku OS ani CS nie odważyłbym się twierdzić że któreś lest lepsze jak już to przestaną wspierać. Ani jedno ani drugie nie ma gwarancji ciągłości. Sztuką obecnie jest nie zależeć od czegokolwiek.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-30 13:28 -0700 |
| Message-ID | <c25c1c71-4b70-469f-b856-f4f095688a17@googlegroups.com> |
| In reply to | #31736 |
> Innymi słowy ani w przypadku OS ani CS nie odważyłbym się twierdzić że > któreś lest lepsze jak już to przestaną wspierać. Ani jedno ani drugie > nie ma gwarancji ciągłości. Sztuką obecnie jest nie zależeć od czegokolwiek. Zgadza się. Dlatego cenię sobie formaty tekstowe, które w razie potrzeby można samodzielnie przetwarzać, choćby po to, żeby uratować stare pliki. Dlatego formaty binarne popularnych pakietów office-owych nie są dobrą długofalową inwestycją. Formaty tekstowe typu HTML albo LaTeX nie są problemem, można samodzielnie zrobić migrację danych do czegokolwiek innego. Takim tekstowym formatem jest też *.nb [*] i dlatego nie uważam, żeby vendor lock-in był tu jakimś ryzykiem. Jak mi Mathematica przestanie działać, to sobie napiszę skrypt w czymkolwiek i te pliki zmigruję, jeśli nadal będę ich potrzebował. Dlatego uważam, że ten format jest bezpiecznym wyborem. [*] Inną ważną zaletą takich plików jest też ich zgodność z tekstowymi narzędziami kontroli wersji (diff, merge, itp.). -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-31 08:34 +0200 |
| Message-ID | <pjovth$jlp$2@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31737 |
Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> Wrote in message: > Zgadza się. Dlatego cenię sobie formaty tekstowe, które w razie potrzeby można samodzielnie przetwarzać, choćby po to, żeby uratować stare pliki. Dlatego formaty binarne popularnych pakietów office-owych nie są dobrą długofalową inwestycją. A weź zrób taki mały eksperyment: zapisz sobie plik docx z Worda/czegośkolwiek; zmień mu rozszerzenie na zip; rozpakuj; zobacz czy tam są jakieś pliki binarne (poza obrazkami itp.)... Pliki łofisa już od dość dawna nie są binarne. A jeszcze można używać jakiegoś open document format. >Formaty tekstowe typu HTML albo LaTeX nie są problemem, można samodzielnie zrobić migrację danych do czegokolwiek innego. Takim tekstowym formatem jest też *.nb [*] i dlatego nie uważam, żeby vendor lock-in był tu jakimś ryzykiem. Jak mi Mathematica przestanie działać, to sobie napiszę skrypt w czymkolwiek i te pliki zmigruję, jeśli nadal będę ich potrzebował. Dlatego uważam, że ten format jest bezpiecznym wyborem. IMNAL jednak niewykluczone że format notebooków jest patented/prioprietary. Głupie, ale możliwe. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2018-08-08 01:51 +0200 |
| Message-ID | <pkdbb5$kk3$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #31740 |
On 7/31/2018 8:34 AM, slawek wrote: > Pliki łofisa już od dość dawna nie są binarne. To bez znaczenia jesli są bez pełnego otwartego standardu, spieprzone i z poszczekującymi na łańcuchu prawnikami: https://pl.wikipedia.org/wiki/Office_Open_XML#Krytyka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-31 08:25 +0200 |
| Message-ID | <pjovdh$jlp$1@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31736 |
Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> Wrote in message: > OS daje ci taką mozliwość choć generuje koszty. OSS jeszcze nie, bo samo to że można poczytać kod nie uprawnia do jego używania. Potrzebne jest FOSS. Notabene, osierocone dzieła łapane są przez martwą rękę, czyli nie wchodzą w PD, ale stają się własnością suwerena. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-27 20:24 +0200 |
| Message-ID | <pjfo0l$4m0$2@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31710 |
Maciej Sobczak... > Zaleta tego scenariusza jest taka, że edycja, która jest czynnością długotrwałą i absorbującą użytkownika, może być zoptymalizowana pod względem komfortu, natomiast przetwarzanie plików to zadanie typu batch, któro w ogóle użytkownika nie absorbuje i wtedy komfort nie jest potrzebny. Im jestem starszy, tym bliżej mi do tego, aby wszystko edytować w vi, najlepiej na jakimś prostym czymś z zegarem 100 MHz i 640 kB RAM. Bo czy przez użycie czegoś bardziej wypasionego będę pisać mądrzejsze rzeczy, będę bardziej nieomylny? To trochę tak jak z wschodnimi sztukami walki: ważne jest bycie mistrzem - a nie że ma się najdroższy sprzęt super marek. Biegłości, talentu, kreatywności i woli działania nie da się kupić. Nikt nie zostaje automatycznie dobrym programistą gdy kupi sobie dobry komputer. Nikt nie zostanie dobrym scenarzystą przez samo kupienie sobie Worda. Gdybym kupił sobie skrzypce Stradivarusa to i tak nie potrafiłbym na nich grać. Kupienie kamery 16K 4D nie zrobi ze mnie ani Polańskiego, ani Spilberga. Ale, niestety, mnóstwo ludzi jest przekonanych że jest inaczej. Reklamy wmawiają im że jak kupią jakiś gadget to od razu będą lepsi niż ci co nie kupili. Smutne. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-27 12:32 -0700 |
| Message-ID | <d3cd49ef-4804-4671-8b89-b1c3f9828dbe@googlegroups.com> |
| In reply to | #31719 |
> Im jestem starszy, tym bliżej mi do tego, aby wszystko edytować w > vi, najlepiej na jakimś prostym czymś z zegarem 100 MHz i 640 kB > RAM. Szkoda kasy na kupowanie takich nowinek - jak będziesz jeszcze starszy, to będziesz chciał wydłubywać karty dziurkowane. :-) > Bo czy przez użycie czegoś bardziej wypasionego będę pisać > mądrzejsze rzeczy, będę bardziej nieomylny? Tak. Bo na czymś bardziej wypasionym będziesz miał więcej asysty. Sprawdzanie pisowni/gramatyki albo analiza statyczna w locie to tylko przykłady. > To trochę tak jak z wschodnimi sztukami walki: ważne jest bycie > mistrzem - a nie że ma się najdroższy sprzęt super marek. Jak do tej pory nie było mowy ani o najdroższym ani o super markach. > Biegłości, talentu, kreatywności i woli działania nie da się > kupić. Ale można je wesprzeć dobrymi narzędziami. I odwrotnie - można je zmarnować walką z kiepskimi narzędziami. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <x.y@org.org> |
|---|---|
| Date | 2018-07-27 22:55 +0200 |
| Message-ID | <pjg0ra$cgu$1@news.icm.edu.pl> |
| In reply to | #31725 |
Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> Wrote in message: > > Im jestem starszy, tym bliżej mi do tego, aby wszystko edytować w >> vi, najlepiej na jakimś prostym czymś z zegarem 100 MHz i 640 kB >> RAM. > > Szkoda kasy na kupowanie takich nowinek - jak będziesz jeszcze starszy, to będziesz chciał wydłubywać karty dziurkowane. :-) Ale ja już ten etap mam za sobą. Mam jeszcze i karty dziurkowane, i tasiemkę papierową z moim programem. I jeszcze kasetę magnetofonową z C64. I dyskietki różne. ;) > >> Bo czy przez użycie czegoś bardziej wypasionego będę pisać >> mądrzejsze rzeczy, będę bardziej nieomylny? > > Tak. Bo na czymś bardziej wypasionym będziesz miał więcej asysty. Sprawdzanie pisowni/gramatyki albo analiza statyczna w locie to tylko przykłady. Ma to jakiś sens. Ale przyjemniej mieć od tego asystentkę. I nie chodzi tym razem o Siri/Cortanę. ;) > Ale można je wesprzeć dobrymi narzędziami. I odwrotnie - można je zmarnować walką z kiepskimi narzędziami. Otóż to. Kwestią nierozstrzygalną jest co to jest kiepskie narzędzie? Dla przykładu: MS Word jest znośny, ale są równania których nie da się zapisać w Wordzie. A Latex nie ma z tym problemu. Visual Studio ma bajery, ale nie da się w nim skompilować teraz programu na Windows 95, a GCC to potrafi. Visual Code jest milusi, tyle że nie ma nawet połowy możliwości Notepda++. Dokumentacja w HTML jest cool... ale jeżeli nie zawiera błędnych danych. 90% czasu to czytanie kodu źródłowego. A do tego wystarczy byle co. Nawet vi, Emacs, czy co kto lubi. Analizy, kolorowanki, kompilacja itp. w tle bywają problematyczne: jak się wywalać będzie to na jakimś czymś to przyjemnie nie jest. Bardziej już (edytor): autouzupełnianie, tryb kolumnowy, utf, makra. Ale do tego nie trzeba nic mocniejszego niż tablet czy jakieś surface. Oczywiście miło mieć 64 GB RAM, I9 z pierdylionem rdzeni i kartę graficzną kosztującą tyle co dwie noce w Cocomo. I koniecznie chłodzenie wodne. Nadal to nie jest ani superkomputer, ani komputer Apple, ale w pasjansa da się zagrać. > > -- > Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com > -- ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Stregor <stregor@wytnij.to.gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-25 13:23 +0200 |
| Subject | Re: [OT] List do programistamag.pl |
| Message-ID | <5b585da3$0$595$65785112@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #31697 |
[..] > Ten kto nie próbuje zmieniać świata i siebie jest zerem i zostanie potępiony... Ja najpierw zmieniam siebie, ale też mam pomysły jak zmienić Polskę. Szczegóły na moich stronach: > http://szyk.jcom.pl/ > http://szyk.free.of.pl/ > http://szykcech.cba.pl/ > http://szyk.000webhostapp.com/ > http://www.geocities.ws/szyk/ > http://szyk.wex.pl/ Napisałeś, że "[..] sam zgodziłem się na ogranicznia umysłowe w tym życiu (pełnię zdolności umysłowych przechandlowałem na rzecz Ufo tuż po narodzeniu) [..]". Z ciekawości zapytam - za co przehandlowałeś te zdolności? -- Pozdrawiam, Stregor
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| Date | 2018-07-25 08:13 -0700 |
| Subject | Re: [OT] List do programistamag.pl |
| Message-ID | <8a909db4-1fdd-46c7-a2b6-1cae88081192@googlegroups.com> |
| In reply to | #31700 |
> > Ten kto nie próbuje zmieniać świata i siebie jest zerem i zostanie potępiony... Ja najpierw zmieniam siebie, ale też mam pomysły jak zmienić Polskę. Szczegóły na moich stronach: > > http://szyk.jcom.pl/ > > http://szyk.free.of.pl/ > > http://szykcech.cba.pl/ > > http://szyk.000webhostapp.com/ > > http://www.geocities.ws/szyk/ > > http://szyk.wex.pl/ > > Napisałeś, że "[..] sam zgodziłem się na ogranicznia umysłowe w tym > życiu (pełnię zdolności umysłowych przechandlowałem na rzecz Ufo tuż po > narodzeniu) [..]". > > Z ciekawości zapytam - za co przehandlowałeś te zdolności? Za udogodnienie jakie ponoć jest w zasięgu Ufo, a polegające na tym, że mogli by mi zapewnić "możliwość zbliżenia" z dowolnie wybraną kobietą z Ziemi. - Nigdy z tego nie skorzystałem... bo mam choroby skóry, a nie jestem s*nem (przynajmniej w swoich oczach). Chciałeś - masz!
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2018-07-25 20:02 +0200 |
| Subject | Re: [OT] List do programistamag.pl |
| Message-ID | <pjadvf$p9p$2@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #31702 |
On 7/25/2018 5:13 PM, szykcech@gmail.com wrote: > że mogli by mi zapewnić "możliwość zbliżenia" z dowolnie wybraną kobietą z Ziemi. Co w tej grupie jest a może ostatnio ogólnie w grupach, że jakoś przyciągają różne zastanawiające przypadki ...
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2018-07-25 22:28 +0200 |
| Subject | Re: [OT] List do programistamag.pl |
| Message-ID | <64hq3xm8940n.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #31706 |
On Wed, 25 Jul 2018 20:02:19 +0200, Sebastian Biały wrote: > On 7/25/2018 5:13 PM, szykcech@gmail.com wrote: >> że mogli by mi zapewnić "możliwość zbliżenia" z dowolnie wybraną kobietą z Ziemi. > > Co w tej grupie jest a może ostatnio ogólnie w grupach, że jakoś > przyciągają różne zastanawiające przypadki ... To raczej normalność grup na tle reszty świata powoduje, że pojedyncze przypadki bardziej uderzają po oczach. Na takim fejsie czy jutubie pełno takich kosmitów i nikogo to już nie dziwi, powszedniość. -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2018-07-27 08:42 +0200 |
| Subject | Re: [OT] List do programistamag.pl |
| Message-ID | <1ezlxib9kt0zg$.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #31702 |
On Wed, 25 Jul 2018 08:13:29 -0700 (PDT), szykcech@gmail.com wrote: >> Napisałeś, że "[..] sam zgodziłem się na ogranicznia umysłowe w tym >> życiu (pełnię zdolności umysłowych przechandlowałem na rzecz Ufo tuż po >> narodzeniu) [..]". >> >> Z ciekawości zapytam - za co przehandlowałeś te zdolności? > > Za udogodnienie jakie ponoć jest w zasięgu Ufo, a polegające na tym, że mogli by mi zapewnić "możliwość zbliżenia" z dowolnie wybraną kobietą z Ziemi. - Nigdy z tego nie skorzystałem... bo mam choroby skóry, a nie jestem s*nem (przynajmniej w swoich oczach). > Chciałeś - masz! Każdy inteligentny człowiek wziąłby zdrowie, a niezdrowy szczególnie, co jest z Tobą nie tak? :-) -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Stregor <stregor@wytnij.to.gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2018-07-27 09:44 +0200 |
| Subject | Re: [OT] List do programistamag.pl |
| Message-ID | <5b5acd41$0$596$65785112@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #31702 |
>> Napisałeś, że "[..] sam zgodziłem się na ogranicznia umysłowe w tym >> życiu (pełnię zdolności umysłowych przechandlowałem na rzecz Ufo tuż po >> narodzeniu) [..]". >> >> Z ciekawości zapytam - za co przehandlowałeś te zdolności? > > Za udogodnienie jakie ponoć jest w zasięgu Ufo, a polegające na tym, że mogli by mi zapewnić "możliwość zbliżenia" z dowolnie wybraną kobietą z Ziemi. - Nigdy z tego nie skorzystałem... bo mam choroby skóry, a nie jestem s*nem (przynajmniej w swoich oczach). > Chciałeś - masz! To w takim razie nie rozumiem. Dlaczego nie korzystałeś z tego udogodnienia zamiast nabywać się pryszczy? Tzn zanim nabyłeś? -- Pozdrawiam, Stregor
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
Page 2 of 3 — ← Prev page 1 [2] 3 Next page →
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web