Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #29912 > unrolled thread
| Started by | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| First post | 2017-07-21 11:23 -0700 |
| Last post | 2017-07-27 08:08 +0200 |
| Articles | 20 on this page of 50 — 10 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-07-21 11:23 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 18:02 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-23 19:33 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 20:10 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? kriters <kritersi@o2.pl> - 2017-07-23 21:05 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 21:14 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-07-23 13:05 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 23:04 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-07-23 20:29 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 20:41 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 08:00 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 07:51 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-24 09:20 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? kriters <kritersi@o2.pl> - 2017-07-25 17:27 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-25 19:33 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-25 22:16 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-25 23:47 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-07-26 07:21 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-26 18:39 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-07-27 23:22 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 07:58 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-28 08:45 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-28 11:23 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-28 15:37 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-28 18:05 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-29 10:03 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-05 04:07 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-05 10:27 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-28 18:08 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-29 10:32 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-04 18:53 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-04 21:24 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-08-04 12:30 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-04 22:30 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-08-05 11:29 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 19:15 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-28 19:45 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 19:54 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-25 22:42 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 19:56 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-28 20:06 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 20:25 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-26 07:42 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? kriters <kritersi@o2.pl> - 2017-07-28 18:25 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-07-24 00:21 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 20:48 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? wloochacz <wloochacz@no.spam.gmail.com> - 2017-07-31 11:21 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-31 14:12 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-24 09:14 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "Marcin G." <sq9etc_usun_to_@poczta_usun_to_.onet.pl> - 2017-07-27 08:08 +0200
Page 1 of 3 [1] 2 3 Next page →
| From | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| Date | 2017-07-21 11:23 -0700 |
| Subject | Jak robicie skrypty budowania instalek? |
| Message-ID | <50f1534a-d652-456e-9c62-46671a9b4f30@googlegroups.com> |
Witam Mam takie pytanie: Jak robicie skrypty budowania instalek? Chodzi mi o: 1) instalki dla Windows 2) wieloplatformowe (głownie Windows i Linux - może też MacOS) 3) Jaki język skryptowy. Czy używacie NSIS-a (bo darmowy), czy może jakieś płatne alternatywy? 4) Czy warto używać Bash-a jako skrypt do przygotowania, kompilowania i wygenerowania skryptu dla Nsis? 5) Czy może lepiej do tego użyć Pythona? Ja ze swej strony powiem, że obecnie używam pod Windows skryptów Bash które kopiują potrzebne pliki, kompilują program, zmieniają dane w plikach zgodnie z parametrami kompilacji i aktualizują główny skrypt budowania instalki - Nsis. Moje wnioski o tym sposobie pracy są negatywne. Właśnie miałem nowy Visual Studio i nowe Qt. Co oznaczało konieczność zmiany ścieżek w skrypcie głównym Bash. Aby ułatwić sobie pracę na przyszłość postanowiłem całą listę plików dll ładować hurtem do pliku konfiguracyjnego Nsis. Robię to przez umiejscowienie w nim 2 fraz charakterystycznych (otwierającej i zamykającej) i podczas budowania wycinam head i tail początek i koniec tego pliku by w środek wstawić listę dll-i. Wszystko pięknie, gdyby nie to, że przy sklejaniu zmiennych Bash usuwa puste linie z końca. Skutek tego jest taki, że w ostatnia linia z listy dll jest klejona z pierwszą linią z tail-a. Puki co nie wiem jak to rozwiązać w Bash-u. Dlatego się zastanawiam nad przepisaniem tego na Python-a - może on by się zachowywał bardziej normalnie. Taki lamerski problem psuje mi działającą całość. Jestem przed podjęciem decyzji o przepisaniu mechanizmu budowania (głównie z chęci uodpornienia się na zmiany ścieżek do bibliotek). Dlatego proszę o radę jak wy budujecie aplikacje (głównie chodzi mi o Windows). dzieki i pozdro Szyk Cech
[toc] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 18:02 +0200 |
| Message-ID | <ol2ha9$h83$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29912 |
On 7/21/2017 8:23 PM, szykcech@gmail.com wrote: > [ciach] Nie robimy. Prawdopodobieństwo że alikacja *musi* przejśc proces instalacji jest wprost proporcjonalne do odwalania dziadostwa przez programistę [1]. Pozostałe dobrze napisane aplikacjie zazwyczaj działają wypakowane z zipa. [1] Zostawiam jednak przestrzeń do dykusji nad aplikacjami wymagającymi zmian w systemie. Ale to margines.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 19:33 +0200 |
| Message-ID | <3zhu575suxvs.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #29919 |
On Sun, 23 Jul 2017 18:02:00 +0200, Sebastian Biały wrote: > Nie robimy. Prawdopodobieństwo że alikacja *musi* przejśc proces > instalacji jest wprost proporcjonalne do odwalania dziadostwa przez > programistę [1]. > > Pozostałe dobrze napisane aplikacjie zazwyczaj działają wypakowane z zipa. > > [1] Zostawiam jednak przestrzeń do dykusji nad aplikacjami wymagającymi > zmian w systemie. Ale to margines. Co z aplikacjami: - bedącymi lub wymagającymi usługi - wspierającmi COM ? -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 20:10 +0200 |
| Message-ID | <ol2os3$ov7$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29920 |
On 7/23/2017 7:33 PM, Roman Tyczka wrote: >> [1] Zostawiam jednak przestrzeń do dykusji nad aplikacjami wymagającymi >> zmian w systemie. Ale to margines. > Co z aplikacjami: > - bedącymi lub wymagającymi usługi > - wspierającmi COM > ? Dokładnie to co napisałem w [1]. Można nad nimi dyskutować. Tylko że to margines. Jeśli pytający ma problem z *TAKĄ* aplikacją to dyskusja ma sens. W przeciwnym wypadku niech spakuje do zipa, userzy będą wdzięczni. Dodatkowo kto obecnie i po co stosuje COM poza marginesem marginesu?
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | kriters <kritersi@o2.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 21:05 +0200 |
| Message-ID | <5974f382$0$15206$65785112@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #29921 |
W dniu 2017-07-23 o 20:10, Sebastian Biały pisze: > On 7/23/2017 7:33 PM, Roman Tyczka wrote: >>> [1] Zostawiam jednak przestrzeń do dykusji nad aplikacjami wymagającymi >>> zmian w systemie. Ale to margines. >> Co z aplikacjami: >> - bedącymi lub wymagającymi usługi >> - wspierającmi COM >> ? > > Dokładnie to co napisałem w [1]. Można nad nimi dyskutować. Tylko że > to margines. Jeśli pytający ma problem z *TAKĄ* aplikacją to dyskusja > ma sens. W przeciwnym wypadku niech spakuje do zipa, userzy będą > wdzięczni. Wdzięczni za co? Ja lubię jak mi się aplikacja zainstaluje w standardowym miejscu, potworzy ikony, wrzuci deinstalator w standardowym miejscu. Tak samo pewnie lubi większa część mniej obeznanych oraz takich, jak ja, którzy dość się już w życiu natworzyli skrótów i narozpakowywali zipów.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 21:14 +0200 |
| Message-ID | <ol2sj1$si0$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29922 |
On 7/23/2017 9:05 PM, kriters wrote: >> Dokładnie to co napisałem w [1]. Można nad nimi dyskutować. Tylko że >> to margines. Jeśli pytający ma problem z *TAKĄ* aplikacją to dyskusja >> ma sens. W przeciwnym wypadku niech spakuje do zipa, userzy będą >> wdzięczni. > Wdzięczni za co? Za portable. > Ja lubię jak mi się aplikacja zainstaluje w > standardowym miejscu A ja nie. I to kwestia gustu. Prawidłowo napisana aplikacja dostarczana jest zarówno w postaci instalatora jak i zipa. Problem w tym że to drugie o dziwo cieżej zrobić jak się widzi mase popsutego softu na rynku. Najwodczniej łatwiej spieprzyć niz napisać poprawnie. > takich, jak ja, którzy dość się już w życiu natworzyli skrótów i > narozpakowywali zipów. Nie, to dla takich co dośc się w życiu naszukali gdzie to g... się wypadkowało i gdzie narobiło sieczki w ikonach, przypisaniach programów, tajemniczych plikach, wpisach w rejestr i innym syfie, kompletnie zbędnym do działania aplikacji za to jakoś niechętnie usuwanym przez deinstalatory. No i to bloatware które zawsze jest w prezencie ...
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 13:05 -0700 |
| Message-ID | <0b13cfc2-7255-466b-b86d-a10a4612a9d3@googlegroups.com> |
| In reply to | #29923 |
> No i to bloatware które zawsze jest w prezencie ... Skoro tak wychwalasz pakiety w *.zip-ach to pewnie też się trzymasz z daleka od M$ WinDos?!?
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 23:04 +0200 |
| Message-ID | <ol332a$k3k$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29924 |
On 7/23/2017 10:05 PM, szykcech@gmail.com wrote: >> No i to bloatware które zawsze jest w prezencie ... > Skoro tak wychwalasz pakiety w *.zip-ach to pewnie też się trzymasz z daleka od M$ WinDos?!? Nie wychwalam. Jestemy w czasach kiedy do instalatorów nawet "zaufane" strony wciskają bloatware. Jak rowniez w czasach kiedy aplikacja mająca 1MB ma instalator mający 10MB i autorzy pukają się w czolo jak ich ktoś pyta a po co (po czym machają rekami jako jedynym argumentem). Najwyraźniej nie jestem jedyny który tak uważa, że trzeba wreszcie przerwać to szaleństwo setup.exe: https://portableapps.com/ I tak, zdaje sobie sprawę że Pani Krysia z księgowości ma w dupie skąd ma Excela i że Krysi jest więcej niz nerdów. No i nie spodziewam się że Krysię da się przekonać czemu lepiej nie miec setup.exe. Używam Windowsa, Linuxa i innych dziwactw. N ie bardzo rozumiem jaki miało by to mieć związek z preferowaniem czy nie instalatorów.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| Date | 2017-07-23 20:29 -0700 |
| Message-ID | <9f7f2674-5bf2-4dd2-9e17-05a1a04c42ac@googlegroups.com> |
| In reply to | #29925 |
> Jak rowniez w czasach kiedy aplikacja mająca > 1MB ma instalator mający 10MB i autorzy pukają się w czolo jak ich ktoś > pyta a po co (po czym machają rekami jako jedynym argumentem). A co powiesz na taki argument: Biblioteka Qt do zastosowań darmowych jest dostępna na licencji GPL lub LGPL. Co oznacza, że albo udostępniasz źródła programu i kompilujesz statycznie i masz mały exe, albo kompilujesz własny exe i rozprowadzasz go z dll-ami Qt (co zajmuje kilkanaście MB).
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-24 20:41 +0200 |
| Message-ID | <ol5f1m$d6u$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29927 |
On 7/24/2017 5:29 AM, szykcech@gmail.com wrote: > A co powiesz na taki argument: > Biblioteka Qt do zastosowań darmowych jest dostępna na licencji GPL lub LGPL. Co oznacza, że albo udostępniasz źródła programu i kompilujesz statycznie i masz mały exe Nie da się skompilować Qt statycznie i dostać mały exe. > , albo kompilujesz własny exe i rozprowadzasz go z dll-ami Qt (co zajmuje kilkanaście MB). I w czym problem? W szczególności poniewaz obie metody dadzą pi x dzwi taki sam rozmiar nie rozumiem co to ma wspólego z instalatorem. Na windowsie z powodu braku repozytorium to jest jedyna metoda. Czyli dostarczyc samowystarczajną aplikację gdzie wszystko co jest 3-rd party jest wkompilowane lub dołaczone. Kiedyś dawno temu kilka firm probowało robić dystrybucje DLLek tak aby dzieliły to inne programy ale szybko z tego pomyslu się wycofano z powodu debilości rozwiązań dbajacych o wersjonowanie bez wsparcia systemu. Wpadkę taką zaliczył m.in. Corel.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-24 08:00 +0200 |
| Message-ID | <ol42dm$f24$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29924 |
W dniu 2017-07-23 o 22:05, szykcech@gmail.com pisze: >> No i to bloatware które zawsze jest w prezencie ... > > Skoro tak wychwalasz pakiety w *.zip-ach to pewnie też się trzymasz z daleka od M$ WinDos?!? > Ale czemu, 90% programów pisanych przeze mnie dla windows nie wymaga instalatora. W zasadzie 2 pakiety wymagały, ale to były pakiety z bibliotekami szyfrującymi, które musiały być dodane do systemu, współpracujące z urządzeniami zewnętrznymi, posiadały dodatkowo usługę, która wykrywała pojawienie się urzadzenia w systemie i rejestrujaca podpisy znajdujace sie na urzadzeniu w systemowym zasobniku, tak by wygodnie tego uzywać (przy usunięciu urzadzenia, informacje o podpisach znikaly z zasobnika). Ale to specyficzne oprogramowanie ingerujące w system. Natomiast trzymanie się zasad, o których pisał Sebastian, pozwalały na nie tworzenie osobnych wersji dla linuksa (program dobrze napisany bezproblemowo działał pod wine, a odpadała konieczność utrzymywania 2 programów), natomiast programy były pisane jako narzędzia dla pracowników, a że ze względu na dostępność specyficznych narzędzi pracowało pod linuksem i przełączanie się między systemami zawsze bywa niewygodne, toteż mozliwość uruchamiania takich narzędzi bez większych kombinacji na pewno była in plus. Kaczus -- http://kaczus.ppa.pl
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-24 07:51 +0200 |
| Message-ID | <ol41tb$c5$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29922 |
W dniu 2017-07-23 o 21:05, kriters pisze: > W dniu 2017-07-23 o 20:10, Sebastian Biały pisze: >> On 7/23/2017 7:33 PM, Roman Tyczka wrote: >>>> [1] Zostawiam jednak przestrzeń do dykusji nad aplikacjami wymagającymi >>>> zmian w systemie. Ale to margines. >>> Co z aplikacjami: >>> - bedącymi lub wymagającymi usługi >>> - wspierającmi COM >>> ? >> >> Dokładnie to co napisałem w [1]. Można nad nimi dyskutować. Tylko że >> to margines. Jeśli pytający ma problem z *TAKĄ* aplikacją to dyskusja >> ma sens. W przeciwnym wypadku niech spakuje do zipa, userzy będą >> wdzięczni. > > Wdzięczni za co? Ja lubię jak mi się aplikacja zainstaluje w > standardowym miejscu, potworzy ikony, wrzuci deinstalator w standardowym > miejscu. Tak samo pewnie lubi większa część mniej obeznanych oraz > takich, jak ja, którzy dość się już w życiu natworzyli skrótów i > narozpakowywali zipów. Ale jeśli program jest dobrze napisany (czyli tak jak napisał Sebastian, że w niewielu przypadkach potrzebuje jakichkolwiek zmian w systemie), to taka "instalkę" zrobisz byle jakim narzędziem i dyskusja też nie ma sensu. A dla ludzi nie lubiących bałaganu w systemie są wersje rozpakowywane do dowolnego katalogu z którego sobie uruchamiasz. -- http://kaczus.ppa.pl
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-07-24 09:20 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.4661317862934464447@news.v.pl> |
| In reply to | #29922 |
On Sun, 23 Jul 2017 21:05:38 +0200, kriters <kritersi@o2.pl> wrote: > Tak samo pewnie lubi większa część mniej obeznanych Dziękuję, wolę być bardziej. I na przykład: uruchamiać z pendrive, uruchamiać bez potrzeby bycia administratorem itd.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | kriters <kritersi@o2.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-25 17:27 +0200 |
| Message-ID | <59776372$0$641$65785112@news.neostrada.pl> |
| In reply to | #29931 |
W dniu 2017-07-24 o 09:20, slawek pisze: > On Sun, 23 Jul 2017 21:05:38 +0200, kriters <kritersi@o2.pl> wrote: >> Tak samo pewnie lubi większa część mniej obeznanych > > Dziękuję, wolę być bardziej. I na przykład: uruchamiać z pendrive, > uruchamiać bez potrzeby bycia administratorem itd. To bądź. Ja tam nie mam nic przeciwko wersjom bez instalatora. Ale ci "wdzięczni userzy" to najprawdopodobniej tylko garstka userów. Jestem przekonany, że znacząca większość jest jednak za instalatorami.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-25 19:33 +0200 |
| Message-ID | <ol7vei$puj$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29934 |
On 7/25/2017 5:27 PM, kriters wrote: > To bądź. Ja tam nie mam nic przeciwko wersjom bez instalatora. Ale ci > "wdzięczni userzy" to najprawdopodobniej > tylko garstka userów. Jestem przekonany, że znacząca większość jest > jednak za instalatorami. Znaczaca wiekszośc jest za repozytoriami tylko o tym nie wiedzą. Ale nawet tego MS nie potrafił zrobić przez dziesiątki lat. Pozostało szukanie setup.exe na wysypiskach śmieci (dobreprogramy etc) co oznacza niespodzianki. Może i garstka, ale za to świadoma.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-25 22:16 +0200 |
| Message-ID | <ol88ue$3ml$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29935 |
> Ale nawet tego MS nie potrafił zrobić przez dziesiątki lat. Teraz mamy Windows Store. Ale umówmy się, że na linuksie repozytoria też nie stały się tym czym są w rok czy dwa. -- Pozdrawiam, Mateusz Bogusz
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-25 23:47 +0200 |
| Message-ID | <ol8e9i$8r9$2@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29936 |
On 7/25/2017 10:16 PM, Mateusz Bogusz wrote: >> Ale nawet tego MS nie potrafił zrobić przez dziesiątki lat. > Teraz mamy Windows Store. To nie dziala jak typowe repo. Aplikacje nie współdzielą binarek Qt. To tylko takie zarządzane, ale ciągle wysypisko. > Ale umówmy się, że na linuksie repozytoria też > nie stały się tym czym są w rok czy dwa. Ale stały się tym czym są 20 lat temu.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "AK" <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2017-07-26 07:21 +0200 |
| Message-ID | <ol98u5$12t$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29939 |
Użytkownik "Sebastian Biały" <heby@poczta.onet.pl> napisał:
> Ale stały się tym czym są 20 lat temu.
Hihihi :)
PS: Chopie. Zwyczajnie Cie pogięlo z ta antyMS fobia :)
PS1: Nie probuj sie leczyc. To nieuleczalna przypadlosc :)
PS2: Mam sobie Gentoo od (no nie od 20:) od ~8 lat o doswiadczylem
"spojnosci" repozytorium nieraz. Wlasnie od dosc dlugiego czasu
mam niespojny system bo kolejna wersja dystrybucja nie zachowala
zgodnosci (ani dobrej sciezki przejscia) udev-a a boje sie ruszyc aby
mi dysk/system nie polecial a backapy dedyka 200GB nie sa proste.
O prostrzych konfliktach (szczegolnie na poziomoe .so) nie wspomne.
Owszem. Podoba mi sie portage, ale bardzo daleko mu do spojnosci.
Czasami (fakt ze wyjatkowo - ale to system wylacznie do developerki
z jednym userem:) niezbedne jest portage emerge --force :) bo albo
glibc konfliktuje albo jakies inne *.so sa niespojne. Portage _nie wszytsko_
wykrywa (a nawet czasem mniej).
Eh chlopie... Zalosc i zaslona milczenia na Twoj fanatyzm i tyle.
PS3: Zrozum wreszcie czym jest rejestr (obiektowa/drzewiasta baza danych
czyli ideologicznie bardzo nowoczesne podejscie/rozwiazanie) Windows -
szczegolnie w kontekscie COM/ActiveX.
AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-26 18:39 +0200 |
| Message-ID | <olagke$efi$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29940 |
On 7/26/2017 7:21 AM, AK wrote: >> Ale stały się tym czym są 20 lat temu. > PS: Chopie. Zwyczajnie Cie pogięlo z ta antyMS fobia :) Jak sam widzisz argumenty jakie posiadasz to głównie machanie rękami. > PS2: Mam sobie Gentoo od (no nie od 20:) od ~8 lat o doswiadczylem > "spojnosci" repozytorium nieraz. To się nazywa BUG. Jest to podobnie spieprzone w Windowsie i nawet awansowało do nazwy dllhell a sposób w jaki MS to "rozwiązał" jest zastanawiająco komiczny. Software ma bugi. I będzie miało. Sorry. Przyzwyczaj się. > Eh chlopie... Zalosc i zaslona milczenia na Twoj fanatyzm i tyle. Fakty to nie fanazym. Systemy repo uzywam od 20 lat na Linuxie. Czy sa doskonałe - nie nie są. Ale równie nie doskonale jest łowienie setup.exe z internetowego szamba. Obie metody sa do dupy, ale repo wydaje się mniej żałosne. > PS3: Zrozum wreszcie czym jest rejestr (obiektowa/drzewiasta baza danych > czyli ideologicznie bardzo nowoczesne podejscie/rozwiazanie) Windows - > szczegolnie w kontekscie COM/ActiveX. Ja to doskonale rozumie, jednak nie widze związku z zastosowaniem COM/AX w marginalnych aplikacjach a potrzebą instalacji *WSZYSTKICH* innych. Jak ktoś ma jakąs aplikacją z COMem to niech sobie zrobi setup.exe. Z tego nijak nie wynika że setup.exe ma być potrzebne dla reszty 99% aplikacji nie rejestrującej COMów. PS. Rejestr nie jest rozwiązaniem ktore podbiło świat jakos specjalnie poza win. Zastanawiające że znowu nikt sie nie poznał na geniuszu korpo. A może bardziej na implementacji tego geniuszu.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "AK" <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2017-07-27 23:22 +0200 |
| Message-ID | <oldlk8$c73$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29942 |
Użytkownik "Sebastian Biały" <heby@poczta.onet.pl> napisałL
> On 7/26/2017 7:21 AM, AK wrote:
>>> Ale stały się tym czym są 20 lat temu.
>> PS: Chopie. Zwyczajnie Cie pogięlo z ta antyMS fobia :)
>
> Jak sam widzisz argumenty jakie posiadasz to głównie machanie rękami.
>
>> PS2: Mam sobie Gentoo od (no nie od 20:) od ~8 lat o doswiadczylem
>> "spojnosci" repozytorium nieraz.
>
> To się nazywa BUG.
Taaa. Zaden bug. Po prostu nie sa w stanie zapewnic braku padu dysku/boota
przy przejsciu ze starego udev-a na nowy. Pisza/ostrzegaja o tym i .. radz se czlowieku sam.
> Jest to podobnie spieprzone w Windowsie i nawet awansowało do nazwy dllhell a sposób w jaki MS to
> "rozwiązał" jest zastanawiająco komiczny.
Numerek/wqersja + podpis cyfrowy dll-ki to komiczny sposob (bo tak wlasnie jest to rozwiazane) ?
Chlopie puknij sie w leb.
Ze niby wystacza linuxowe numerki w *so ?
Kilka razy doswiadczylem "dobroci" takieg rozwiazania gdy inny pakiet wgral sobie so o
_tej samej wersji_ ale sobie tworca ja inaczej skompilowal (inne opcje cc)
> Software ma bugi. I będzie miało. Sorry. Przyzwyczaj się.
No cos podobnego ?
Linux ma bugi gorsze id Win ? No nei uwierze :)
>
>> Eh chlopie... Zalosc i zaslona milczenia na Twoj fanatyzm i tyle.
>
> Fakty to nie fanazym. Systemy repo uzywam od 20 lat na Linuxie. Czy sa doskonałe - nie nie są. Ale
> równie nie doskonale jest łowienie setup.exe z internetowego szamba. Obie metody sa do dupy, ale
> repo wydaje się mniej żałosne.
Pojecia bladego nie masz o Win i tyle.
Infantylny fanatyzm ("godny" gimbazy:) any MSowy przeslania Ci w pelni horyzont.
>> PS3: Zrozum wreszcie czym jest rejestr (obiektowa/drzewiasta baza danych
>> czyli ideologicznie bardzo nowoczesne podejscie/rozwiazanie) Windows -
>> szczegolnie w kontekscie COM/ActiveX.
>
> Ja to doskonale rozumie, jednak nie widze związku z zastosowaniem COM/AX w marginalnych
> aplikacjach a potrzebą instalacji *WSZYSTKICH* innych.
Co ty pieprzysz o marginalnych ?
Byle mala aplikacja korzysta/tworzy COMa/ActiveXa i standardem w Win
od wiekow (uczestniczylem w projekcie obiegu dokumentow opartego _wylacznie_
o aplikacje COMowe/ActiveXowe juz w 1998).
COM/DCOM/ActiveX to _esencja_Windows !.
Uruchom sobie OLEViewera nawet na czystym Windows i poogladaj Type/OLE libraries
zanim cus jeszcze wyplujesz bez skladu i ladu.
> Jak ktoś ma jakąs aplikacją z COMem to niech sobie zrobi setup.exe. Z tego nijak nie wynika że
> setup.exe ma być potrzebne dla reszty 99% aplikacji nie rejestrującej COMów.
Tak, tylko ze aplikacji nie korzystajacyh z COMa jest nieco, tyle ze to
drobiazgi/utile. Byle wiekszy/powazniejszy prog. w Win korzysta
z innych komponentow COMowych i z reguly je tworzy/dostarcza.
PS: Z Twojej dziedziny. Taki naglowek *.h/*.idl Expedition Mentorowego
to > 500kb samych naglowkow/deklaracji funkcji API.
> PS. Rejestr nie jest rozwiązaniem ktore podbiło świat jakos specjalnie poza win. Zastanawiające że
> znowu nikt sie nie poznał na geniuszu korpo. A może bardziej na implementacji tego geniuszu.
Bo swiat unixowy zwyczajnie wciaz jest glupi i woli dziesiatki osobnych
*.cfg, *.ini etc.
Bo swiat unixowy wciaz jest glupi i do dzis nie dorobil sie zadnej wlasnej technologii
komponentowej (a CORBA umarla bo byla stricte C++/Javo centryczna i ciezka/trudna),
a jedną w zaczatku dobil (Gnome) bawiac sie jak dzieci bo GUI ladniejsze "wazne" :) (KDE).
Cale szczescie niektorzy nie mieli takich klapek na oczach i zrobili Mono.
AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
Page 1 of 3 [1] 2 3 Next page →
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web