Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #30389 > unrolled thread
| Started by | wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> |
|---|---|
| First post | 2017-08-21 18:51 +0200 |
| Last post | 2017-08-30 21:54 +0200 |
| Articles | 13 on this page of 53 — 12 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
[LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-21 18:51 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-21 18:57 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-21 19:02 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu wloochacz <wloochacz@no.spam.gmail.com> - 2017-08-22 15:31 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu bartekltg <bartekltg@gmail.com> - 2017-08-22 06:45 -0700
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-22 18:28 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-23 22:25 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-27 19:27 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-27 19:53 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-27 20:05 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-27 20:41 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-27 21:10 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-25 13:47 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu szykcech@gmail.com - 2017-08-25 07:10 -0700
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-27 19:17 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-27 21:56 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-27 22:19 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-28 09:39 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU <NOSPAMtestowanije@go2.pl> - 2017-08-28 17:36 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-29 02:37 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-28 19:08 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-29 02:44 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-29 20:18 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu grapeli23 <grapeli23@googlemail.com> - 2017-08-29 19:10 +0000
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-29 21:57 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-29 21:28 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-29 21:49 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-29 23:20 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu grapeli23 <grapeli23@googlemail.com> - 2017-08-29 23:47 +0000
Re: [LOT] czytanie kodu "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-30 18:23 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu grapeli23 <grapeli23@googlemail.com> - 2017-08-30 16:42 +0000
Re: [LOT] czytanie kodu "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-30 19:33 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Adam Klobukowski <adamklobukowski@gmail.com> - 2017-08-31 07:18 -0700
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 20:52 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu grapeli23 <grapeli23@googlemail.com> - 2017-08-30 20:01 +0000
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 20:54 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-30 19:43 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 20:57 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-30 21:01 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu grapeli23 <grapeli23@googlemail.com> - 2017-08-30 19:20 +0000
Re: [LOT] czytanie kodu Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-08-31 19:20 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu fir <profesor.fir@gmail.com> - 2017-08-29 02:02 -0700
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-29 12:09 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2017-08-29 05:14 -0700
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-29 18:19 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> - 2017-08-30 01:59 -0700
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 12:05 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu Piotr Chamera <piotr_chamera@poczta.onet.pl> - 2017-08-30 14:38 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 15:44 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-30 19:22 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 21:48 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-30 19:26 +0200
Re: [LOT] czytanie kodu slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-30 21:54 +0200
Page 3 of 3 — ← Prev page 1 2 [3]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-08-31 19:20 +0200 |
| Message-ID | <oo9ghb$kbk$2@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #30610 |
On 8/30/2017 9:20 PM, grapeli23 wrote: > Co niby zamknięty moduł ma do nie działania linuksa. Na razie niewiele. Za chwile okaże sie że tylko podpisany kod może chodzi na pełnej prędkości, tylko podpisany ma prawo uzywać pozostałej połowy rdzeni itd itp. Naiwne jest myślenie że jeśli istnieje sprzetowa mozliwosć ograniczenia konkurencji to producenci w końcu z niej nie skorzystają.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | fir <profesor.fir@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-29 02:02 -0700 |
| Message-ID | <fc8ff6a3-16e8-42d6-96a7-d79e98c41208@googlegroups.com> |
| In reply to | #30552 |
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 19:08:14 UTC+2 użytkownik Sebastian Biały napisał: > On 8/28/2017 9:39 AM, slawek wrote: > >> Używany EeePC ? Używany Aspire One? > > A z niepoleasingowych? > > Co ci szkodzą używane? Eeepc są na tyle solidnie zrobione że nie > przeszkadza im bycie używanym. Uzyteczny, w sensownym stanie, do zabawy > w pociągu wyszarpiesz za 100zl. Ukradną - mała strata. I można oddać bez > żalu kibolowi w zamian za komplet zębów. Same zalety. ja mam aspire one, (kupilem za niecale 200 zeta) lezy i sie kuzy w szafie, uzywam go raz na rok dwie godziny gdy jest burza lub wylacza prad a musze pogadac ze znajomymi z netu (ogolnie wole duze kompy ciegla mysle czy nie kupic wielkiego telewizora takiego wielkosci 2/3 drzwi i na nim czytac net grac w lola i kodowac - nie wiem jakby to wyszlo) tak wogole to updatowalem go z 7 do 10tki i nie wiem czy to bylo zbyt dobrympomyslem bo o ile na 7ce byl juz dosyc wolny to na 10tce (mimo ze wole 10tke o wile bardziej) jest jescze wolniejszy - najrozsadniej byloby przeinstalowac na nim xp-ka imo - ale nie mam czasu na takie zabawy ;c
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-29 12:09 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.251677522239944499@news.v.pl> |
| In reply to | #30555 |
On Tue, 29 Aug 2017 02:02:42 -0700 (PDT), fir <profesor.fir@gmail.com> wrote: > tak wogole to updatowalem go z 7 do 10tki Cały wic w tym, że ma być: tani, z Linuksem, z USB/Wifi/BT, aktualnie produkowany i mały, raczej bez HD i udziwnień. Po co? Do podpinania elektroniki różnej, np. programatorów, LUFA i co tam jeszcze. Dlaczego tani? Bo jak pójdzie z dymem przez cokolwiek (a to się zdarza) to straty będą mniejsze. Dlaczego Linux? Bo MS świruje coraz bardziej ze sterownikami. Sorry, ale po co mam się z tym babrać, jak mogę użyć prawdziwego systemu operacyjnego nad którym to ja mam 100% kontroli? Do tego odpadają problemy z wirusami itp. USB po to, żeby te programatory było jak dołączyć. Czyli najlepiej i 2.0, i 3.1, i ewentualnie C. Ale jak będzie zwykłe 2.0 też będzie ok. BT LE ułatwia życie, ostatecznie dongle jest też jakąś możliwością. Stare LPT i COM da się załatwić przejściówką z USB. Dlaczego aktualnie produkowany, a nie jakiś z odzysku? Bo jak się sfajczy to wystarczy kupić drugi taki. Bo jak coś nie teges to nie muszę się zastanawiać: czy to ja coś źle robię, czy poprzedni właściciel używał go zamiast gumowego kurczaka? Dlaczego mały? Bo ma się zmieścić obok lutownicy, programatora, oscyloskopu i sam nie wiem jeszcze czego. Dlaczego bez HD? Bo poza systemem niewiele na nim będzie. To nie komputer pod Visual Studio. (Ale jeżeli dałoby się, to czemu nie?) Dlaczego bez udziwnień (2 w 1, Optimus, ekran haptyczny)? Bo nie chce mi się walczyć z konfiguracją Linuksa aby to jakoś obsłuzył. Ale poza jakimś Kiano z Biedronki (czy da się zlinuksować?) nic nie widać. Chyba że dałoby się przestawić na Linuksa jakiś tablet.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-29 05:14 -0700 |
| Message-ID | <dfae7ca1-e569-4678-a684-d9f441fc4fec@googlegroups.com> |
| In reply to | #30556 |
On Tuesday, August 29, 2017 at 12:09:48 PM UTC+2, slawek wrote: > Cały wic w tym, że ma być: tani, z Linuksem, z USB/Wifi/BT, aktualnie > produkowany i mały, raczej bez HD i udziwnień. > > Po co? Do podpinania elektroniki różnej, np. programatorów, LUFA i co > tam jeszcze. Kup sobie prawdziwy komputer i do niego podłącz, przez sieć, Raspberry Pi i do niego sobie podłączaj te programatory i co tam jeszcze. Będziesz miał porządnie i wygodnie a do tego bez strat jak coś źle podłączysz. Twój problem polega na tym, że usiłujesz robić za dużo różnych rzeczy na jednym kompie. -- Maciej Sobczak
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-29 18:19 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.9202967594466035223@news.v.pl> |
| In reply to | #30557 |
On Tue, 29 Aug 2017 05:14:26 -0700 (PDT), Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> wrote: > Kup sobie prawdziwy komputer Po co? Skoro mam ich już około pół tuzina własnych i jeszcze służbowych parę. > Raspberry Pi i do niego sobie podłączaj To też jest opcja i to całkiem sensowna. Ale monitory do Pi są albo mało przenośne, albo nieco za drogie (Pi plus dobry monitorek itd. jest droższe niż netbook). > Twój problem polega na tym, > że usiłujesz robić za dużo różnych rzeczy > na jednym kompie. Psycholog-jasnowidz? W takim razie oddaj swoją szklaną kulę do serwisu. A zadania jakich realizację ma umożliwić notbook z Linuksem raczej nie są wściekle wyśrubowane. Umieć uruchomić system Linux, odpalić program robiący upload kilkunastu kilobajtów przez USB, dać radę uruchomić program w Pythonie komunikujący się po BT z prototypowym (czyli nie posiadającym certyfikowanych sterowników itp.) urządzeniem. Ewentualnie dać radę pociągnąć vi czy coś w ten deseń. Do tego byłoby miło jakby odporne bylo na wirusy... Ale to akurat w Linuksie dostaje się gratis. To nie jest nieliniowy montaż wideo, modelowanie przepływów naddźwiękowych, obliczanie konformacji białek czy nawet pisanie programów do obsługi hurtownii szlauchów i kaloszy. Więc o czym mowa? Przecież nie ma to być kopanie bitcoinów...
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 01:59 -0700 |
| Message-ID | <ee191208-6a46-43cf-bd78-2faba4cb175a@googlegroups.com> |
| In reply to | #30561 |
> > Kup sobie prawdziwy komputer > > Po co? Skoro mam ich już Skoro masz, to nie kupuj. > > Raspberry Pi i do niego sobie podłączaj > > To też jest opcja i to całkiem sensowna. Tak. > Ale monitory do Pi są albo > mało przenośne, albo nieco za drogie Po co? Przecież napisałeś, że już masz. Twój główny komputer to monitor RPi. Albo przez terminal, albo przez X server. Nawet copy-paste wtedy działa z jednego do drugiego. Nie ma potrzeby, żeby każde programowalne urządzenie miało swój własny ekran (a jak chcesz dwa albo trzy ekrany, to lepiej je podłączyć do jednego kompa, niż do osobnych). Dokładnie to samo w temacie klawiatury albo myszki. W tym kontekście RPi sprawdzi się jako tani, ale trochę bardziej smart programator/generator/sterownik/analizator/etc. Akurat do domowej pracowni. -- Maciej Sobczak
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 12:05 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.1844742901859461959@news.v.pl> |
| In reply to | #30577 |
On Wed, 30 Aug 2017 01:59:18 -0700 (PDT), Maciej Sobczak <see.my.homepage@gmail.com> wrote: > Nie ma potrzeby, żeby każde programowalne > urządzenie miało swój własny ekran To jest twoja opinia. Ja mam wprost przeciwne doświadczenia: zdecydowanie lepiej, jeżeli jest /jakiś/ monitor i /jakaś/ klawiatura. Przynajmniej w czasie konfiguracji itp. Znacznie lepiej jest aby nie było żadnych kabli pomiędzy Rasberry a "dużym" komputerem: jak pójdzie coś na Pi, to na Pi musi się zatrzymać. Przepinanie kabelka z monitora od "normalnego" PC do Pi też jest nie do przyjęcia. Primo, męczące, nie warte 300 PLN. Secundo, w razie awarii spalone Pi -> spalony (drogi) monitor od PC -> nie da się używać PC. Tertio, przy PC może pracować kto inny niż przy Pi. (BTW, bez monitora też pracowałem: karty perforowane i papierowa tasiemka, dalekopis CDC, DZM, zwykły PC bez monitora z drukarką igłową połączoną TTY.) Kwestia mobilności. Pi plus mały monitor są przenośne bardziej niż Pi plus duży monitor plus "mainframe" PC. Ewentualnie można pomyśleć o połączeniu Pi przez BT z Androidem na tablecie. Jest to jednak dość zawodne: ktoś próbował, podobno zrywało co minutę. I jeszcze o kosztach. Netbook Kiano z Biedronki to około 500 zł. Czyli ekonomicznie uzasadnione byłoby Pi jeżeli dałoby się zmieścić z Pi plus monitor plus klawiatura plus karta SD plus zasilacze plus kable poniżej 500 zł. Ok, przy spaleniu Pi to mniejsze straty: może tylko 26 zł (tyle kosztuje Pi Zero) plus drugie tyle za byle jaką kartę SD. Tak czy siak to raczej śmieszne pieniądze. Zasada aby każdy komputer był autonomiczny i mógł pracować zupełnie niezależnie nie jest głupia.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Piotr Chamera <piotr_chamera@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 14:38 +0200 |
| Message-ID | <oo6bci$agt$1@dont-email.me> |
| In reply to | #30578 |
W dniu 2017-08-30 o 12:05, slawek pisze: > Znacznie lepiej jest aby nie było żadnych kabli pomiędzy Rasberry a > "dużym" komputerem: jak pójdzie coś na Pi, to na Pi musi się > zatrzymać. Przepinanie kabelka z monitora od "normalnego" PC do Pi > też jest nie do przyjęcia. Primo, męczące, nie warte 300 PLN. > Secundo, w razie awarii spalone Pi -> spalony (drogi) monitor od PC > -> nie da się używać PC. Tu jest zaleta korzystania z dwu maszyn. Ethernet jest izolowany galwanicznie, a można też korzystać z WiFi. Monitor i klawiatura podpięte do PC są po bezpiecznej stronie. W razie awarii tracisz tylko Raspberry Pi.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 15:44 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.785149173497024964@news.v.pl> |
| In reply to | #30579 |
On Wed, 30 Aug 2017 14:38:47 +0200, Piotr Chamera <piotr_chamera@poczta.onet.pl> wrote: > Tu jest zaleta korzystania z dwu maszyn. > Ethernet jest izolowany galwanicznie [...] Niby. 17 milionów woltów nie wytrzyma (tyle ma krakowski van de Graaff). Uderzenia pioruna w Toruniu nie wytrzymał. Wątpię czy zawsze wytrzyma solidne 10 kilowoltów nawet przy znikomym prądzie. Bezpieczniki polimerowe mają ograniczoną żywotność, a trisile z założenia psują się gdy idzie na ostro. Z piękniejszych obrazków to np. C64 który spalił się bo to zła faza była. Quadputer z T800-kami dymiący po przegrzaniu tygodniową pracą. AT z 80286 wysmażony przez obciążenie indukcyjne. PC z Pentium IV zjarany przez skrosowany USB.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "AK" <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 19:22 +0200 |
| Message-ID | <oo6sas$7rv$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #30582 |
Użytkownik "slawek" <fake@fakeemail.com> napisał: > Z piękniejszych obrazków to np. C64 który spalił się bo to zła faza była. Quadputer z T800-kami > dymiący po przegrzaniu tygodniową pracą. AT z 80286 wysmażony przez obciążenie indukcyjne. PC z > Pentium IV zjarany przez skrosowany USB. To Ty jeste kucharz a nie informatyk :) AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 21:48 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.3145978514298204995@news.v.pl> |
| In reply to | #30599 |
On Wed, 30 Aug 2017 19:22:34 +0200, "AK" <nobody@nowhere.net> wrote:
> To Ty jeste kucharz a nie informatyk :)
Nie każdy informatyk żyje wyłącznie pizzą i piwem.
Ostatnio usmażyłem sobie małą LED SMD. Wymiana w pięć minut, cena
jeden grosz czy jakoś tak.
Z konkretnych błędów jakie osobiście zrobiłem? (Poprzednie przykłady
to osiągnięcia innych które mogłem podziwiać na gorąco.)
Wetknięcie D-sub z monitora CRT we wtyk ("męskie gniazdo") D-sub PC.
Pech w tym że był to wtyk od karty pomiarowej. Karta padła.
Przegrzanie karty NVidia cośtam z pasywnym chłodzeniem - takie
chłodzenie nie wyrabia się przy 100% obciążenia przez wiele godzin.
Czyli da się softwarem zepsuć hardware.
Z cudzych osiągnięć to np. zalanie komputerów, elektroniki, książek i
pięciu pięter w dół (na każdym komputery itp.) z rozszczelnionego
chłodzenia wodą. Do dziś na słowa "chłodzenie wodne" reaguję
nieufnością.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "AK" <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 19:26 +0200 |
| Message-ID | <oo6si0$80p$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #30556 |
Użytkownik "slawek" <fake@fakeemail.com> napisał: > Sorry, ale po co mam się z tym babrać, jak mogę użyć prawdziwego > systemu operacyjnego nad którym to ja mam 100% kontroli? Heheh > Do tego odpadają problemy z wirusami itp. Whuheheh :) AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-30 21:54 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.5571883710082424470@news.v.pl> |
| In reply to | #30600 |
On Wed, 30 Aug 2017 19:26:22 +0200, "AK" <nobody@nowhere.net> wrote: > Whuheheh :) Nie napisałem że nie ma, ale że nie są problemem.
[toc] | [prev] | [standalone]
Page 3 of 3 — ← Prev page 1 2 [3]
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web