Groups | Search | Server Info | Keyboard shortcuts | Login | Register [http] [https] [nntp] [nntps]
Groups > pl.comp.programming > #29912 > unrolled thread
| Started by | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| First post | 2017-07-21 11:23 -0700 |
| Last post | 2017-07-27 08:08 +0200 |
| Articles | 20 on this page of 50 — 10 participants |
Back to article view | Back to pl.comp.programming
Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-07-21 11:23 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 18:02 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-23 19:33 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 20:10 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? kriters <kritersi@o2.pl> - 2017-07-23 21:05 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 21:14 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-07-23 13:05 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-23 23:04 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-07-23 20:29 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 20:41 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 08:00 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 07:51 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-24 09:20 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? kriters <kritersi@o2.pl> - 2017-07-25 17:27 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-25 19:33 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-25 22:16 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-25 23:47 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-07-26 07:21 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-26 18:39 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-07-27 23:22 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 07:58 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-28 08:45 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-28 11:23 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-28 15:37 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-28 18:05 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-29 10:03 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-05 04:07 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-05 10:27 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-28 18:08 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-29 10:32 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-08-04 18:53 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-04 21:24 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? szykcech@gmail.com - 2017-08-04 12:30 -0700
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-08-04 22:30 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-08-05 11:29 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 19:15 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-28 19:45 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 19:54 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Roman Tyczka <noemail@because.no> - 2017-07-25 22:42 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 19:56 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> - 2017-07-28 20:06 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-28 20:25 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-26 07:42 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? kriters <kritersi@o2.pl> - 2017-07-28 18:25 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "AK" <nobody@nowhere.net> - 2017-07-24 00:21 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-24 20:48 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? wloochacz <wloochacz@no.spam.gmail.com> - 2017-07-31 11:21 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> - 2017-07-31 14:12 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? slawek <fake@fakeemail.com> - 2017-07-24 09:14 +0200
Re: Jak robicie skrypty budowania instalek? "Marcin G." <sq9etc_usun_to_@poczta_usun_to_.onet.pl> - 2017-07-27 08:08 +0200
Page 2 of 3 — ← Prev page 1 [2] 3 Next page →
| From | Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 07:58 +0200 |
| Message-ID | <olejqh$7p9$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29950 |
W dniu 2017-07-27 o 23:22, AK pisze: > Numerek/wqersja + podpis cyfrowy dll-ki to komiczny sposob (bo tak > wlasnie jest to rozwiazane) ? > Chlopie puknij sie w leb. sądzę, że chodzi o coś innego, mechanizm, podawania minimalnej wersji podczas ładowania biblioteki, jeśli takiej nie ma, nie załaduje się, a program grzecznie o tym powiadomi. Wymaga to od twórców dll-ek zachowania zgodności api w dół... Taki automat, dajesz wersję min i wychodzisz z założenia, że jeśli będzie co najmniej taka, to wszystko będzie działo prawidłowo. Kaczus -- http://kaczus.ppa.pl
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 08:45 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.4495217577601281817@news.v.pl> |
| In reply to | #29950 |
On Thu, 27 Jul 2017 23:22:49 +0200, "AK" <nobody@nowhere.net> wrote: > Bo swiat unixowy wciaz jest glupi i do dzis nie dorobil sie zadnej wlasnej technologii Mocne. Niczym wypowiedź kibica Dynamo Pcim o Manchester United. Ale ad rem. To co jest konkursowo psuje Windows to właśnie instalowanie programów. Prawie każdy program ma ambicję zmieniać system operacyjny. I w 99% nie da się bez "administratora". Wystarczy jakiś trafny, źle napisany program (np. jeden z pakietów Corela). I masz zepsuty system, albo reinstalacja, albo przywracanie plików itd. Nie ma w Windows zasady, że folder Windows jest tylko i wyłącznie dla OS. I wara jakiemukolwiek programowi wpisywać tam cokolwiek. A jeżeli potrzebna jest tam jakaś zmiana to tylko przez Windows update. Nie dziw, że programy które składają się z jednego exe, nic nie psują, nie tworzą sobie jakiś barokowych wpisów w rejestrze, nie zakładają po pierdylionie folderów na każdym dysku i nie instalują sterowników itp. są po prostu lubiane przez użytkowników bardziej ogarniętych. Ale masz rację: na takich programach support nie zarobi.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 11:23 +0200 |
| Message-ID | <1v9nc7r38u0m5$.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #29955 |
On Fri, 28 Jul 2017 08:45:33 +0200, slawek wrote: > Ale ad rem. To co jest konkursowo psuje Windows to właśnie > instalowanie programów. Prawie każdy program ma ambicję zmieniać > system operacyjny. I w 99% nie da się bez "administratora". Prawa admina zazwyczaj (w 99%) są nie po to by pisać w \Windows lecz potrzebne do katalogu aplikacji (\Program Files). To jest docelowe miejsce gdzie system Windows zakłada trzymanie binarek obcych. Niektóre aplikacje trzymają swoje binarki w User\AppData, po to by móc bez zgody usera się aktualizować, ale to jest sprzeczne z założeniani producenta, bo AppData jak nazwa wskazuje jest na dane tychże binarek. -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 15:37 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.4475514786333263988@news.v.pl> |
| In reply to | #29956 |
On Fri, 28 Jul 2017 11:23:54 +0200, Roman Tyczka <noemail@because.no> wrote: > Prawa admina zazwyczaj (w 99%) są nie po to by pisać w \Windows lecz > potrzebne do katalogu aplikacji (\Program Files). To jest docelowe miejsce > gdzie system Windows zakłada trzymanie binarek obcych. I tu się mylisz. Programy w Windows są nie tylko w znanym ci "Program Files", ale także w "Program Files (86)", sxs, AppData i kij wie gdzie. W dodatku może to być niekoniecznie dysk C. Praktycznie każda gra chce instalować swoje DirectX. Większość programów pisanych w C++ wciska swoje mscrt. Programy z dot-net ssą dot-net, czasem w jakiejś cudacznej wersji np. 1.5 - choć teoretycznie nie jest potrzebna jak masz najnowszą. Oczywiście wszystko miącha rejestrem, co samo w sobie jest chore. I nigdy (chyba że używasz kumpla Bonifacego, Filemona) nie wiesz czy i co wpadło ci do katalogu Windows i poniźej. Szczególnie pliki inf i takie tam. Nawet jeżeli to nie jest konkretnie malware, to i tak może być nieciekawie. Oczywiście możesz w ramach średniowiecza stosować pas cnoty: instalować tylko ze sklepiku MS. Możesz ufać w certyfikaty. Robić tuzin mniej lub bardziej sensownych rzeczy. Co i tak nie zmienia faktu: instalacja czegokolwiek w w Windows zawsze może zakończyć się nieporządaną podmianą plików systemowych. MS nawet dał specjalne narzędzie do leczenia tej choroby: sfc.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 18:05 +0200 |
| Message-ID | <134y4se2qafm9.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #29957 |
On Fri, 28 Jul 2017 15:37:59 +0200, slawek wrote: >> Prawa admina zazwyczaj (w 99%) są nie po to by pisać w \Windows lecz >> potrzebne do katalogu aplikacji (\Program Files). To jest docelowe > miejsce >> gdzie system Windows zakłada trzymanie binarek obcych. > > I tu się mylisz. Programy w Windows są nie tylko w znanym ci "Program > Files", ale także w "Program Files (86)", sxs, AppData i kij wie > gdzie. W dodatku może to być niekoniecznie dysk C. Bredzisz. Dla programów zgodnie z wytycznymi MS jest \Program Files na partycji systemowej, a Program Files (x86) jest dodatkowym katalogiem wymaganym przez podsystem emulacji trybu 32 bitów w 64 bitach o nazwie WoW64. Inne katalogi to twórczość radosna programistów spoza MS. A to, że się da zainstalować instalatorem na dysku D:/ czy G:/ jest nieistotne. > Praktycznie każda gra chce instalować swoje DirectX. Chce bo go może zwyczajnie nie być i wtedy nie zadziała. To ukłon w stronę lame użytkowników co potrafią tylko klikać Next. > Większość programów pisanych w C++ wciska swoje mscrt. Nie pisanych w C++ tylko w Visual Studio C++ i korzystających z zasobów tych dlli, np. menagera pamięci. Dostawcą tych bibliotek jest sam MS i nie stanowią one żadnego problemu. > Programy z dot-net ssą > dot-net, czasem w jakiejś cudacznej wersji np. 1.5 - choć > teoretycznie nie jest potrzebna jak masz najnowszą. Znów bajdurzysz, .NET w dużej mierze nie jest zgodny wstecznie na poziomie binarnym. Kompilując aplikację wybierasz targetowy framework. > Oczywiście wszystko miącha rejestrem, co samo w sobie jest chore. Miącha to co potrzebuje miąchać, nie miącha dla samego miąchania. > I nigdy (chyba że używasz kumpla Bonifacego, Filemona) nie wiesz czy > i co wpadło ci do katalogu Windows i poniźej. Szczególnie pliki inf i > takie tam. Nawet jeżeli to nie jest konkretnie malware, to i tak może > być nieciekawie. Jest tego wspomniany 1% instalatorów. > Oczywiście możesz w ramach średniowiecza stosować pas cnoty: > instalować tylko ze sklepiku MS. Możesz ufać w certyfikaty. Robić > tuzin mniej lub bardziej sensownych rzeczy. Co i tak nie zmienia > faktu: instalacja czegokolwiek w w Windows zawsze może zakończyć się > nieporządaną podmianą plików systemowych. MS nawet dał specjalne > narzędzie do leczenia tej choroby: sfc. Nigdy nie mam takich problemów, ale może ja jakiś inny jestem. -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-07-29 10:03 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.5626725756571080083@news.v.pl> |
| In reply to | #29961 |
On Fri, 28 Jul 2017 18:05:45 +0200, Roman Tyczka <noemail@because.no> wrote: > WoW64. Inne katalogi to twórczość radosna programistów spoza MS. Czy radosna to nie wiem. Ale że One Click jest w Visual Studio i że instaluje on do AppData to po prostu fakt. A robi tak nieprzypadkowo. > Nie pisanych w C++ tylko w Visual Studio C++ Większość profesjonalnie pisanych w C++ programów dla Windows jest kompilowana kompilatorem Microsoftu. Oczywiście można użyć np. GCC (sam używam). > Znów bajdurzysz, .NET w dużej mierze nie jest zgodny wstecznie na poziomie > binarnym. Kompilując aplikację wybierasz targetowy framework. Gdybyś wiedział trochę więcej o .NET to wiedziałbyś jak zaprojektowana jest obsługa starszych programów przez nowszą bibliotekę. Ale jak widać nie wiesz.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "AK" <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2017-08-05 04:07 +0200 |
| Message-ID | <om39a5$9ri$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29961 |
Użytkownik "Roman Tyczka" <noemail@because.no> napisał: > Nigdy nie mam takich problemów, ale może ja jakiś inny jestem. Nie. To Sławuś jest "inny"... :( AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-05 10:27 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.384176684423734218@news.v.pl> |
| In reply to | #30018 |
On Sat, 5 Aug 2017 04:07:27 +0200, "AK" <nobody@nowhere.net> wrote: > Nie. To Sławuś jest "inny". Bardzo się z tego cieszę. Gdybym był takim jak ty byłoby niedobrze.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 18:08 +0200 |
| Message-ID | <olfnia$9jk$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29957 |
Wyprostujmy coś. > Praktycznie każda gra chce instalować swoje DirectX. Instalka DirectX aktualizuje zastaną wersję jeżeli zastana jest starsza, w innym przypadku nie robi nic. Nie ma tutaj więc mowy o kilku wersjach w systemie. > Większość programów pisanych w C++ wciska swoje mscrt. Nie "swoje" tylko wersję bibliotek podstawowych powiązanych z wersją środowiska Visual Studio, w którym zostały skompilowane. > Programy z dot-net ssą dot-net, czasem w jakiejś cudacznej wersji np. 1.5 - choć > teoretycznie nie jest potrzebna jak masz najnowszą. .NET to biblioteka, środowisko uruchomieniowe (runtime) to CLR. Biblioteki w 99% są kompatybilne między sobą i zawierają to co wcześniej, środowiska CLR nie. Jak masz aplikację napisaną pod .NET 4, to wystarczy że masz w systemie dowolną wyższą i się uruchomi. Jak masz aplikację napisaną pod .NET 3.0, to czy będziesz miał zainstalowany .NET 3.0 czy 3.5, zadziała. -- Pozdrawiam, Mateusz Bogusz
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-07-29 10:32 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.5370717335107131700@news.v.pl> |
| In reply to | #29962 |
On Fri, 28 Jul 2017 18:08:40 +0200, Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> wrote: > Instalka DirectX aktualizuje zastaną wersję jeżeli zastana jest starsza, > w innym przypadku nie robi nic. Nie ma tutaj więc mowy o kilku wersjach > w systemie. Oczywiście. Jednak tu chodziło o fakt iż instalacja programu nie tylko wrzuca coś do "Program Files", ale także modyfikuje system. (I wystarczy np. wadliwe DirectX aby trochę napsuć.) > Nie "swoje" tylko wersję bibliotek podstawowych powiązanych z wersją > środowiska Visual Studio, w którym zostały skompilowane. To trochę bardziej skomplikowane. Istotą rzeczy jest to, że MS dał mscrt plus instrukcję jak tego używać. A że klepacze nie czytają instrukcji, to regularnie powtarza się scenariusz: update łata mscrt - instalator stwierdza że to nie jego mscrt - instalator robi siłową instalację mscrt (te samo Visual Studio, ale bez update) - Windows Update łata mscrt. Ten cyrk jest czasem celowy: dzięki temu program może użyć mscrt z dziurami bezpieczeństwa, a to pozwala na rzeczy różne. > Jak masz aplikację napisaną pod .NET 4, to wystarczy że masz w systemie > dowolną wyższą i się uruchomi. Tak to wymyślił MS. Ale romantyczki tego nie wiedzą. > Jak masz aplikację napisaną pod .NET 3.0, to czy będziesz miał > zainstalowany .NET 3.0 czy 3.5, zadziała.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | "AK" <nobody@nowhere.net> |
|---|---|
| Date | 2017-08-04 18:53 +0200 |
| Message-ID | <om28qi$bqf$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29955 |
Użytkownik "slawek" <fake@fakeemail.com> napisał: w wiadomości news:almarsoft.4495217577601281817@news.v.pl... > On Thu, 27 Jul 2017 23:22:49 +0200, "AK" <nobody@nowhere.net> wrote: >> Bo swiat unixowy wciaz jest glupi i do dzis nie dorobil sie zadnej > wlasnej technologii > > Mocne. Niczym wypowiedź kibica Dynamo Pcim o Manchester United. > Ale ad rem. To co jest konkursowo psuje Windows to właśnie instalowanie programów. Krytykujesz krzywy paznokiec w Windows, nie dostrzegajac, ze Unix nie ma płuc/ledwo dyszy (nie ma technologii komponentowej). PS: W sumie klasyka dla wszelkiej masci fanatykow czy antyMS/fanatykow :) AK
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-04 21:24 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.1136240554881961247@news.v.pl> |
| In reply to | #30010 |
On Fri, 4 Aug 2017 18:53:04 +0200, "AK" <nobody@nowhere.net> wrote: > Krytykujesz krzywy paznokiec w Windows Analfabetyzm wtórny? Napisałem że instalowanie programów psuje Windows. Czyli masz np. komputer z Windows. I jest wszystko dobrze. Instalujesz n programów i jest dobrze. Instalujesz n+1 program i masz popsuty system. Trochę popsuty. Po zainstalowaniu n+m programów system Windows jest tak źle, że chyba najprościej postawić go na nowo. W 99% to nie Windows był zły. To syf który "się tak jakoś" zainstalował robi kuku. Zamknięcie możliwości do tylko sklepiku nic nie zmieni: musiałbyś np. odmówić Corelowi, Adobe, MathWorks itd. Zrozumiałeś, czy napisać DRUKOWANYMI LITERAMI?
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | szykcech@gmail.com |
|---|---|
| Date | 2017-08-04 12:30 -0700 |
| Message-ID | <67073d86-0586-4ec4-b6a0-f45518e66af8@googlegroups.com> |
| In reply to | #30011 |
> Zrozumiałeś, czy napisać DRUKOWANYMI LITERAMI? Przecież napisałeś to drukowanymi literami... Czcionki renderują się chyba tak samo dla drukarek jak i dla ekranu - tylko rozdzielczości są różne...
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | slawek <fake@fakeemail.com> |
|---|---|
| Date | 2017-08-04 22:30 +0200 |
| Message-ID | <almarsoft.6755463156933636174@news.v.pl> |
| In reply to | #30012 |
On Fri, 4 Aug 2017 12:30:22 -0700 (PDT), szykcech@gmail.com wrote: > Przecież napisałeś to drukowanymi literami... Przecież to pytanie było retoryczne.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2017-08-05 11:29 +0200 |
| Message-ID | <1itfmt8upq5lh.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #30014 |
On Fri, 04 Aug 2017 22:30:09 +0200, slawek wrote: >> Przecież napisałeś to drukowanymi literami... > > Przecież to pytanie było retoryczne. Przecież to była ironia. -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 19:15 +0200 |
| Message-ID | <olfrgf$d4h$1@node2.news.atman.pl> |
| In reply to | #29950 |
On 7/27/2017 11:22 PM, AK wrote:
>>> PS2: Mam sobie Gentoo od (no nie od 20:) od ~8 lat o doswiadczylem
>>> "spojnosci" repozytorium nieraz.
>> To się nazywa BUG.
> Taaa. Zaden bug. Po prostu nie sa w stanie zapewnic braku padu dysku/boota
> przy przejsciu ze starego udev-a na nowy. Pisza/ostrzegaja o tym i ..
> radz se czlowieku sam.
To jest dalej BUG. Coś z gatunku "known problem". Na pęczki takich.
Przypomnę że upgrade windwosa przynosił od wieków wiele interesujących
niespodzianek, chyba najbardziej fajna była ta kiedy formatowałeś dysk
D: a tak naprawdę okazywało się że to C: tylko się MS pomyliło. Innymi
słowy kazdy zalicza wpadki, bug itp. Nijak nie pojmuje co to ma do
rzeczy z instalacjami programów.
>> Jest to podobnie spieprzone w Windowsie i nawet awansowało do nazwy
>> dllhell a sposób w jaki MS to "rozwiązał" jest zastanawiająco komiczny.
> Numerek/wqersja + podpis cyfrowy dll-ki to komiczny sposob (bo tak
> wlasnie jest to rozwiazane) ?
Nie, ukryte własne wersje filesystemu per aplikacja. Ślicznie się to
nazywa "Windows Side-by-side". Ba, nazywają to "technologią". Ja
natomiast workaroundem, ale co ja się znam.
> Chlopie puknij sie w leb.
Jak na razie widze że tylko ty machasz rękami wiec rozumiem że nie tylko
kogoś chcesz sie puknąc w łeb ale przypadkiem możesz i sam trafić w
głowę. Uważaj.
> Ze niby wystacza linuxowe numerki w *so ?
Nie. Dlatego duże aplikacje które są dostarczoine *POZA* repo, np.
komercyjne bez kodu źrodłowego mają własne bibliteki dostarczone w
wersji binarnej.
Natomiast dla tych z repo - zazwyczaj wystarcza. Pewno że jak się
wyciągnie z otchłani internetów dystrybucje robią przez jakiegoś gimbusa
to nie. Ale jak weźmiesz dużą dystrybucję to zazwyczaj wystarczą. Mniej
więcej tak samo wystarcza jak instalacja dużej aplikacji na windowsie
gdzie często też nic nie działa bez rękodzieła. Życie.
> Kilka razy doswiadczylem "dobroci" takieg rozwiazania gdy inny pakiet
> wgral sobie so o
> _tej samej wersji_ ale sobie tworca ja inaczej skompilowal (inne opcje cc)
Ojej, znalazłeś BUGa. Zapytaj ile razy software nadpisał systemowe
bibliteki dll w windowsie. Ile razy nadpisał rejestr w miejscach gdzie
tego nie chcesz. itd. Mam kłopot w rozumieniu podejścia religijnego
jakie prezentujesz: nasze gówno jest pachnące a ich śmierdzące. A oba gówna.
>> Software ma bugi. I będzie miało. Sorry. Przyzwyczaj się.
> No cos podobnego ?
> Linux ma bugi gorsze id Win ? No nei uwierze :)
Ma wiele bugów, ale zupełnie nie tam gdzie masz o to pretensje. Te o
które masz pretensje nie działają u marginalnej częsci userów. Te ktore
są naprawdę poważne są gdzie indziej.
> Pojecia bladego nie masz o Win i tyle.
> Infantylny fanatyzm ("godny" gimbazy:) any MSowy przeslania Ci w pelni
> horyzont.
Znowu machasz rekami. Uważaj na oczy.
>> Ja to doskonale rozumie, jednak nie widze związku z zastosowaniem
>> COM/AX w marginalnych aplikacjach a potrzebą instalacji *WSZYSTKICH*
>> innych.
> Co ty pieprzysz o marginalnych ?
Mam pogląd startystyczny wyssany z mojego, ale pojemnego, palca.
> Byle mala aplikacja korzysta/tworzy COMa/ActiveXa
Bzdura w ujęciu ogólnym. Przejrzałem moje obecne aplikacje. Watpie by
choć 3% uzywanych przeze mnie tworzyla obiekty COM a jak już tworzą to
są to kobylaste które na pewno nie dotyczą problemów które miał tworzacy
ten watek.
> i standardem w Win
> od wiekow (uczestniczylem w projekcie obiegu dokumentow opartego
> _wylacznie_
> o aplikacje COMowe/ActiveXowe juz w 1998).
Czyli mówisz o prehistorii. Cóż, warto zerknąc jak wygląda obecnie
status COM i dlaczego mało kto zawraca sobie tymi pierdołami głowę.
> COM/DCOM/ActiveX to _esencja_Windows !.
Nie. Esencją windows są kolorowe ikonki. Cała reszta jest w odwrocie.
Tak przesadzam, ale jakoś mam poczucie że jednak przesadzam w dobrymi
kierunku.
> Uruchom sobie OLEViewera nawet na czystym Windows i poogladaj Type/OLE
> libraries
> zanim cus jeszcze wyplujesz bez skladu i ladu.
No odpaliłem i coś bida. VirtualDUB nie ma, cygwin nie ma, Ardiuno nie
ma, CodeBlocks nie ma, NetBeans nie ma, Eclipse nie ma, w zasadzie poza
jakimiś duperelami nic nie ma tych magicznych technologii. Nic nie
poradzę, ale oczywiście masz prawo twierdzić że nie o te aplikacje Ci
chodzi. Wiadomo że najlepsza metoda sporu internetowego to wybór
odpowiedniej próbki pod kątem docelowego wyniku, a akuratnie te mam pod
reką i bida.
>> Jak ktoś ma jakąs aplikacją z COMem to niech sobie zrobi setup.exe. Z
>> tego nijak nie wynika że setup.exe ma być potrzebne dla reszty 99%
>> aplikacji nie rejestrującej COMów.
> Tak, tylko ze aplikacji nie korzystajacyh z COMa jest nieco, tyle ze to
> drobiazgi/utile. Byle wiekszy/powazniejszy prog. w Win korzysta
> z innych komponentow COMowych i z reguly je tworzy/dostarcza.
Widzę to inaczej. Istnieją ogromne aplikacje które mają w d... COMa. Nie
dziwie im się, skoro ta "technologia" jest na wylocie i za chwile MS się
jej pozbedzie. Na rzecz oczywiście odkrywania Hameryki jakiejś, ale coś
czuje że niedługo pozostanie tylko machanie rekami sadzac po tempie
znikania COMa z dużych aplikacji.
> PS: Z Twojej dziedziny. Taki naglowek *.h/*.idl Expedition Mentorowego
> to > 500kb samych naglowkow/deklaracji funkcji API.
Serio? A zdajesz sobie może sprawę że nie dośc że niektórzy widują
oprogramowanie EDA to może nawet developują? Może zastanów się chwilę
czy aby na pewnika chcesz dalej dyskotwać w tematach w których ktoś z
czystej litości nie podejmuje.
>> PS. Rejestr nie jest rozwiązaniem ktore podbiło świat jakos specjalnie
>> poza win. Zastanawiające że znowu nikt sie nie poznał na geniuszu
>> korpo. A może bardziej na implementacji tego geniuszu.
> Bo swiat unixowy zwyczajnie wciaz jest glupi i woli dziesiatki osobnych
> *.cfg, *.ini etc.
Słusznie. Niestety ma to rownież różne zalety. Jedno ma zalety i drugie
ma zalety. I wady. No i problem, bo nic lepszego ani od jednego ani
drugiego nie wymyślono. Kilku windev próbowało wciskać pliki tekstowe i
kilku pryszczersow próbowal wcisnąć rejestr do linuxa. 2x fail. Czekamy
na jakies objawienie.
> Bo swiat unixowy wciaz jest glupi i do dzis nie dorobil sie zadnej
> wlasnej technologii
> komponentowej (a CORBA umarla bo byla stricte C++/Javo centryczna i
> ciezka/trudna),
> a jedną w zaczatku dobil (Gnome) bawiac sie jak dzieci bo GUI ladniejsze
> "wazne" :) (KDE).
Bo nikomu nie jest ona potrzebna.
> Cale szczescie niektorzy nie mieli takich klapek na oczach i zrobili Mono.
Które chyba z lekka zdechło i zalatuje padliną. I znowu C# nie zdobędzie
świata. Ale już niedługo bedziemy mieli za to Painta 3D. Z technologią
COM raczej nie. Jaka szkoda.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Mateusz Bogusz <mabakay@o2.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 19:45 +0200 |
| Message-ID | <olft6t$gjn$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29964 |
> Nie, ukryte własne wersje filesystemu per aplikacja. Ślicznie się to > nazywa "Windows Side-by-side". Ba, nazywają to "technologią". Ja > natomiast workaroundem, ale co ja się znam. W linuksie nazwali to "Docker" i aktualnie jest boom na to :-) -- Pozdrawiam, Mateusz Bogusz
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 19:54 +0200 |
| Message-ID | <olftp4$hcd$1@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29965 |
On 7/28/2017 7:45 PM, Mateusz Bogusz wrote: >> Nie, ukryte własne wersje filesystemu per aplikacja. Ślicznie się to >> nazywa "Windows Side-by-side". Ba, nazywają to "technologią". Ja >> natomiast workaroundem, ale co ja się znam. > W linuksie nazwali to "Docker" i aktualnie jest boom na to :-) E tam, to nie to. MS dał rade wbudować workarounda w system. To znaczące osiągnięcie.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Roman Tyczka <noemail@because.no> |
|---|---|
| Date | 2017-07-25 22:42 +0200 |
| Message-ID | <dwyoe75vb5kn$.dlg@tyczka.com> |
| In reply to | #29935 |
On Tue, 25 Jul 2017 19:33:51 +0200, Sebastian Biały wrote: > Znaczaca wiekszośc jest za repozytoriami tylko o tym nie wiedzą. Ale > nawet tego MS nie potrafił zrobić przez dziesiątki lat. Pozostało > szukanie setup.exe na wysypiskach śmieci (dobreprogramy etc) co oznacza > niespodzianki. Może i garstka, ale za to świadoma. Wszystkiego nie ma i nie będzie w repozytoriach, a wtedy i tak pozostanie grzebanie w śmietniku. -- pozdrawiam Roman Tyczka
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
| From | Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> |
|---|---|
| Date | 2017-07-28 19:56 +0200 |
| Message-ID | <olfttq$hcd$2@node1.news.atman.pl> |
| In reply to | #29938 |
On 7/25/2017 10:42 PM, Roman Tyczka wrote: >> Znaczaca wiekszośc jest za repozytoriami tylko o tym nie wiedzą. Ale >> nawet tego MS nie potrafił zrobić przez dziesiątki lat. Pozostało >> szukanie setup.exe na wysypiskach śmieci (dobreprogramy etc) co oznacza >> niespodzianki. Może i garstka, ale za to świadoma. > Wszystkiego nie ma i nie będzie w repozytoriach, a wtedy i tak pozostanie > grzebanie w śmietniku. Róznica polega na tym że user Windowsa zawsze idzie do smietnika. Właściciel normalnych systemów z repo sporadycznie. Innymi słowy masz róznicę która polega na rozmiarach problemu a nie na jego braku.
[toc] | [prev] | [next] | [standalone]
Page 2 of 3 — ← Prev page 1 [2] 3 Next page →
Back to top | Article view | pl.comp.programming
csiph-web