Path: csiph.com!goblin2!goblin.stu.neva.ru!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail From: =?UTF-8?Q?Sebastian_Bia=c5=82y?= Newsgroups: pl.comp.programming Subject: Re: Rok Linuksa? ;-) Date: Fri, 8 Apr 2016 19:55:50 +0200 Organization: ATMAN - ATM S.A. Lines: 43 Message-ID: References: NNTP-Posting-Host: 176-115-85-233.via.zamek.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=utf-8; format=flowed Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: node2.news.atman.pl 1460138255 14277 176.115.85.233 (8 Apr 2016 17:57:35 GMT) X-Complaints-To: usenet@atman.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 8 Apr 2016 17:57:35 +0000 (UTC) User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 6.0; rv:38.0) Gecko/20100101 Thunderbird/38.6.0 In-Reply-To: Xref: csiph.com pl.comp.programming:28486 On 2016-04-05 22:00, RW wrote: > Powiedz to ludziom, ktorzy zarzadzali duzymi projektami w VS 2008. W sensie że przekładają projekty w solucji? Czy może że używali SourceUnsafe? > W wielu wypadkach programiscie do niczego nie potrzeba srodowiska > unixowego, ani jego namiastki. Ba, powiem więcej. Prawie nikomu nie potrzeba. MS wychował całe pokolenie na pewności że poza Paint, notepad i przeglądarce facebooka nie trzeba nic więcej. Trudno, piszacych helloworldy albo następne programy do wydruku faktur też trzeba. > Pracowalem kiedys nad projektem C++ ktory mial sie kompilowac i pod > Windows, i pod Linuxem. Mialem swobode wyboru srodowiska (emacs + gcc pod > Lin vs Visual Studio pod Win). I jakos tak zgrawitowalem w strone VS, > uzywajac kombo emacs + gcc tylko do okresowego sprawdzania, czy kod sie > poprawnie kompiluje i dziala pod Linuxem. VS po prostu jest wygodniejszy > do programowania w C++ niz dowolne znane mi narzedzie z Linuxa (i tak, > bawilem sie w te przerozne emacsowe namiastki Intellisense). Od tamtego czasu upłynely eniony. Intelisense jest równie debilny jak w 2003. Oni *NIC* nie zrobili dla C++ przez przynajmniej 12 lat co miało by sens. Tylko nowa lamperia i na produkcję. I jak widać przestało działać. > VS 2015 w ogole wymiata, np. debugowanie zuzycia pamieci na stercie jest > super wygodne. Widzisz podzial na klasy, miejsce alokacji. Miodzio. A g... prawda. Na przykład pretty printing jest tak samo absurdalnie bezużyteczny jak we wszystkich pozostałych wersjach. Nie ma sensownych makr. Debugger potrafi się zawiesić na kilkanaście sekund (tak, nie pisuje helloworldów). Otwieranie obiektów w debuggerze możliwe jest tylko do pewnego poziomu a potem loteria. Memory wiewer potragi wywalić całe srodowisko jak przypadkiem przeskrolujesz poza stronę. Expression evaluation potrafi pokazać bzdury zamiast przyznać że nie potrafi. Breakpoint w pustej funkcji działa na kilku sasiednich. Etc. Używałem 2003, 2008, 2010, 2015. Nie widzę *żadnych* istotnych udoskonaleń w dziedzinie C++. Wszystkie bugi z okolic 2003 jak były tak są. To nie jest rewolucyjne ide. Jest obecnie cholernie przeciętne i dlatego MS nie ma wyjścia, musi dać je za friko.